Pierwsze słowa zwycięzców po UFC 172: Jones vs. Teixera

27 Kwiecień 2014
Pierwsze słowa zwycięzców po UFC 172: Jones vs. Teixera

foto: ufc.com

foto: ufc.com


Za nami jedna z najbardziej ekscytujących gal UFC tego roku. Rewelacyjne poddania, efektowne nokauty i highlighty, które zasługują na nasze pełne uznanie w postaci obszernego zbioru pierwszych słów zwycięzców swoich pojedynków.

Jon Jones:

– dlaczego zdecydowałeś się walczyć w sferze, gdzie twój rywal miał mieć przewagę?
Po pierwsze, dziękuję mojemu zbawcy Jezusowi Chrystusowi, bez którego byłbym nikim. Dziękuję również jednemu z najlepszych futbolistów, który jest tutaj – Ray Lewis.
– ile z gry było strategią, a ile improwizacją?
Sporo z tego było improwizacją. Oryginalny plan zakładał, abym trzymał się obaleń i próbował rozpracować go z dystansu. W trakcie walki zrozumiałem jednak, że zbytnio nakręca się uderzeniami, dlatego zmieniłem plan na maksymalne zmniejszenie dystansu i to podziałało rewelacyjnie.
W pewnym momencie zrozumiałem, że jestem znacznie lepszy w uderzeniach od niego. To również lata zapasów w stylu klasycznym i zapasów w ogóle. Dziękuję wszystkim w Brazylii, którzy włączyli dzisiaj odbiorniki telewizyjne. Bardzo szanuję Brazylię, brazylijskich fighterów. Glover Teixera jest kimś, kogo głęboko szanuję i jestem naprawdę wdzięczny za kolejne wyzwanie.
– czy Glover czymś cię zaskoczył?
Wiele z tego odbyło się tak jak to przewidzieliśmy. Glover nie wydaje się specjalnie przekrojowy. Od razu przyjrzeliśmy się temu, co będzie chciał zrobić i tak też było.

Anthony Johnson:

– o wygranej
Po pierwsze, dziękuję Bogu, mojemu managerowi który mnie prowadzi i każdemu kto mnie wspiera, również ekipie Blackzillians. To była długa droga, trenowałem do tego momentu bardzo ciężko. Gdyby nie mój manager, koledzy z klubu i rodzina, wówczas nie byłoby mnie tutaj.
– czy opuszczenie na moment UFC, uczyniło cię lepszym fighterem?
Panie Dana White. Dziękuję za to co zrobiłeś. Wszyscy, oklaski dla Dany bo to dzięki niemu jestem teraz bestią.
– o pracy bokserskiej
Jeżeli pamiętasz z twittera, Phil dał wywiad w którym twierdził, że to z tobą Joe, będzie stał po walce na środku oktagonu. Zgadnijcie wszyscy co. Anthony Rumble Johnson jest teraz po środku i się nie poddaje.

Luke Rockhold:

– co sobie myślałeś od momentu w którym Tim chwycił cię za nogę
Odwrotny trójkąt, to moja popisowa technika. każdy kto zna moje jiu-jitsu wie, że potrafię kończyć z różnych kątów. To po prostu moja natura. Szukałem właściwej pozycji do kończenia kimurą, ale Tim dobrze się bronił. To twardy facet.
– jaki będzie twój kolejny ruch?
Mam nadzieję, że ramie Tima jest w porządku. To twardy facet, dziękuję za walkę. Chcę mistrzowskiego pasa, ale nie chcę żeby cokolwiek było mi dane. Najlepszą drogą żeby to osiągnąć to poprzez Vitora Belforta. Więc jeżeli to słyszysz, Vitorze chcę swój rewanż a później chcę swoją okazję do zdobycia pasa. Jeżeli to się nie uda, to mam w międzyczasie prywatne sprawy z Michaelem Bispingiem, które chciałbym rozwiązać.

Jim Miller:

– o duszeniu kończącym
Najwyraźniej dzisiaj jest noc duszeń gilotyną. Mój rywal to twardy dzieciak, wkroczył do akcji na tydzień przed walką, dlatego bardzo to doceniam.
– czy wiedziałeś, że Yancy stracił przytomność?
Tak, kiedy stracił przytomność już o tym wiedziałem i powiedziałem to sędziemu. Wiesz, trenuję z najlepszymi trenerami na świecie i jestem lepszy za każdym razem kiedy tu wchodzę. Chcę awansować w rankingu. Przede mną jest 9 innych zawodników. Czterech z nich nie chce walczyć, więc dajcie mi Khabiba, Josha Thomsona, TJ Granta, Cerrone lub dos Anjosa. Chcę pójść wyżej.

Max Holloway:

– o samopoczuciu po zwycięstwie
Po pierwsze i najważniejsze, chciałbym podziękować swojemu zbawcy, Panu Jezusowi. Po drugie, we wtorek straciłem niesamowitego dla mnie człowieka. Mój ojciec, którego kocham.
– o satysfakcji po pokonaniu rywala
Jestem usatysfakcjonowany. Nikt nie wie co działo się w tym tygodniu, przeszedłem tak wiele. Czułem, że prowadził u sędziów, dlatego musiałem dokończyć to w trzeciej rundzie. Mój trener powiedział mi, że jeżeli wyciągnę poddanie to kupi mi paczkę ciasteczek z kremem, więc teraz musi mi je wypłacić.
– o duszeniu kończącym
Pracowałem nad tym, od czasu mojej walki z Bermudezem. Nie udało mi się wtedy go złapać, więc na kimś w końcu musiałem to zastosować i niestety to był Fili.

Joseph Benavidez:

– o pierwszej rundzie
To była dzika walka, bo to jest dziki człowiek. Oddajmy mu honory, to niesamowity oponent. Wyciągnął ze mnie to co najlepsze i zmusił mnie do walki. Nie miałem wyboru, to super twardy facet. Ma jedne z najcięższych uderzeń w dywizji i potrafi również przyjąć. Wiedziałem, że zwykłe uderzenie go w twarz może nie zadziałać, dlatego użyłem mojego „Joe Jitsu” i dorwałem go. To była świetna walka.
– o technice kończącej
To jest to co robimy. Bardzo pracowałem nad grą z góry. W mojej ostatniej walce nie pokazałem, że potrafię być dobry w grapplingu, podczas gdy mogę to robić lepiej niż pozostali zawodnicy w mojej dywizji. Byłem znany z tego, że kończę rywali w parterze, ale chciałem również pokazać moją stójkę, przez co nie mogłem udowodnić swojego parteru. Myślę, że w tej płaszczyźnie jestem najlepszy.

Danny Castillo:

– o uczuciu po wygranej
Nie wiem co powiedzieć. Jestem bardzo wdzięczny, że mogłem tak długo być w sporcie. Mam 18 walka dla ZUFFY, a to była 10 walka dla UFC. To niesamowita przygoda. Nie byłem nawet w stanie wyobrazić sobie tego wszystkiego, gdy zaczynałem karierę.
– o akcji kończącej
Mam niesamowitych ludzi w narożniku: trenerzy Buckles i Ludwig Bang, którzy mówili mi, że już prawie go mam. Akcja końcowa z Barbozą, to był prawy prosty, trochę z góry. Ludwig mówił, że schodzi trochę na bok i że powinienem użyć prawego z ponad głowy, wraz z hakiem. Dlatego właśnie tak uderzyłem i jestem bardzo szczęśliwy.

Komentarze

  • GROM Z

    śWIETNIE DZIĘKI za skrót