Pierwsze słowa zwycięzców TUF Nations Finale

17 Kwiecień 2014
Pierwsze słowa zwycięzców TUF Nations Finale


Rozpoczynamy nasze obszerne podsumowanie gali TUF Nations Finale, od pierwszych słów zwycięzców swoich pojedynków. Na pierwszy ogień poszli wszyscy zawodnicy z głównej karty.

KJ Noons:

– o wygranej
Zdecydowanie jest to największa moja wygrana w UFC. Dziękuję za walkę, to był wspaniały pojedynek.
– o zakończeniu
Sam Stout to twardy facet. Przeszedłem dotychczas najcięższy z obozów przygotowawczych. Trenowałem 3 miesiące i jestem w szczytowej formie. Trafiłem go prawym z góry, a on nigdy wcześniej nie został przez nikogo znokautowany. To moja dotychczasowa, najlepsza wygrana w karierze.
– o przyszłości 155/170 funtów
Zgodziliśmy się na catchweight. Nie chciałem ścinać zbyt wiele na ostatni moment i tym samym zachować siły na ekscytujący pojedynek, który chyba się udał. Nie wiem do końca, ale pójdę tam gdzie poprosi mnie o to UFC. Dziękuję Kanado, to była dla Was.

Dustin Poirier:

– jak bardzo ranny byłeś w 1 rundzie?
Nie jestem pewny czym mnie uderzył, ale trafił mnie mocno. Bylem ranny i słyszałem jak jego narożnik krzyczy „jest ranny, jest ranny”. Starałem się zachować pokerową twarz możliwie jak najlepiej. Myślałem, że będzie dążył do nokautu i byłem już przygotowany na uderzenia lewym łokciem, na szczęście nie przycisnął tempa i zregenerowałem się dość szybko
– o akcji kończącej
Tak, właśnie oglądam to na powtórce. Lewy krzyżowy z wejściem na podbródkowy. Trafiłem go w nos, wiedząc że niedawno miał go operowanego. Przed chwilą Akira podszedł i powiedział mi, że złamałem mu go ponownie tym uderzeniem. Myślę, że nie odczuł podbródkowego zbyt mocno, ale wiedział że nos jest złamany i powoli zmierza na ziemię, gdzie po prostu zrobiłem swoją robotę.
– miałeś więcej do stracenia niż zyskania?
Nie jestem tu, aby wybierać sobie pojedynki. Kiedy ci panowie powiedzą mi, że mam walczyć, wówczas zakładam rękawice i idę do pracy. Jestem fighterem, wciąż mam przed sobą mnóstwo walk i jeszcze kilka świetnych pojedynków. Jestem coraz lepszy, to była prawdziwa przyjemność walczyć dzisiaj, dobrze się bawiłem.

Chad Laprise:

– co czujesz po wygraniu kolejnego TUF’a?
Najlepsze słowa w których to opiszę, to chciałbym podziękować wszystkim za przyjście i wsparcie mnie. To jest naprawdę niesamowite.
– o pewności siebie
Nie, naprawdę nie byłem w ogóle zdenerwowany. Wierzę, że Bóg chciał żebym został wojownikiem. Chciał, żebym zjawił się tutaj i pokazał swoje umiejętności. Dziękuję mojemu rywalowi, był niesamowicie ciężkim przeciwnikiem.
– o planach zejścia do 155 funtów
Z kimkolwiek Dana i Joe Silva postanowią mnie zestawić, z tym zawalczę. Nieważne czy w 155 funtach czy w 170.
– o obronie przed parterem
Wiedziałem, że to będzie jego najmocniejsza strona i bardzo dużo przygotowywałem się na tę okoliczność. Byłem zaskoczony jego uderzeniami, trochę mną wstrząsnął.

Elias Theodorou:

– o wygranej
Szczerze, to niesamowite uczucie. Dziękuję wszystkim w Quebec i wszystkim, którzy to oglądali przed telewizorami. To mój najszczęśliwszy moment w życiu i jestem zadowolony, że mogłem się nim z Wami podzielić.
– o dominacji w stójce
Jestem zawodnikiem MMA i potrafię robić wszystko. Część osób w internecie twierdziła inaczej, ale udowodniłem tym samym, że potrafię skopać komuś tyłek. Przepraszam, że powiedziałem to w telewizji.
– podziękowania
Są tu moja mama i tata, dziękuję wszystkim którzy przyszli. To dla mnie niesamowite być wśród tylu świetnych nazwisk zawodników, którzy zwyciężyli poprzednie edycje.

Patrick Cote:
– o zwycięstwie jego drużyny TUFa
To niesamowite. Nie chcę jednak brać zasługi tylko dla siebie, gdyż moja drużyna bardzo dobrze walczyła. Chciałbym pogratulować dzisiejszym finalistom, gdyż stoczyli ciężkie pojedynki. Sezon TUF’a był świetny i była to dla mnie przyjemność. Mój rywal Kyle to prawdziwy dżentelmen. Chciałbym przy okazji podziękować swojemu pierwszemu trenerowi, który pochodzi właśnie z tego miasta.
– o sprowadzeniach
Zapasy zawsze były moją słabością i zdawałem sobie z tego sprawę. Mam 34 lata, czuję się świetnie, w sumie lepiej niż kiedykolwiek. Mam świetna drużynę, dziękuję wszystkim. Wrócę tu, UFC musi wrócić do Quebec.

Tim Kennedy:

– o zawodzie swoim występem
Jestem wściekły. Nie jestem zły na Michaela, ponieważ… hej, Michael Bisping. Pokazałem ci swoje najlepsze uderzenia. Uderzałem możliwie najlepiej, a ty odwzajemniłeś się tym samym. Nie mam do ciebie nic poza szacunkiem.
– o wygranej przez decyzję
Ja kończę swoje pojedynki, dzisiaj mi się to nie udało. Uderzyłem Michaela swoimi najlepszymi ciosami. To świetny rywal i bardzo go szanuję. Wciąż mam przed sobą długą drogę. Ludzie mówili, że nie potrafię walczyć w stójce a ja uważam, że pokonałem go w walce na uderzenia. Będę coraz lepszy.

Michael Bisping:
– do Tima Kennedy’ego

Nigdy cię nie poznałem Tim. Nie powiedziałem w twoim kierunku nawet dwóch słów. Szanuję cię za służbę wojskową, mógłbyś być super miłym gościem. Rozumiem, że to była walka. Szanuję cię jako zawodnika i słuchaj… to co się stało, to się stało. Jest w porządku, to historia. Wygrałeś, gratuluję.

Komentarze

  • Pako

    Poirier znowi dostanie bęcki od Swansona,jeśli dojdzie do tego starcia.