Rich Franklin vice prezesem ONE FC?

22 Kwiecień 2014
Rich Franklin vice prezesem ONE FC?


Coraz więcej zawodników walczących w przeszłości w UFC, zaczyna współpracować z innymi organizacjami MMA. Na pewno są to ludzie, którzy mogą być wartościowymi pracownikami, gdyż sami wiedzą jak ciężkim kawałkiem chleba są mieszane sztuki walki. Tak samo może stać się w przypadku byłego mistrza UFC, Richa Franklina. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to niebawem obejmie on funkcję vice dyrektora organizacji ONE FC.

„Ace” w najbliższych tygodniach uda się do Singapuru, aby porozmawiać o szczegółach kontraktu. Co na to obecni pracodawcy Richa Franklina? Co prawda Amerykanin do wypełnienia kontraktu z UFC potrzebuje stoczyć jeszcze jeden pojedynek, jednak Dana White zapowiedział, że nie będzie robił problemów 38-letniemu zawodnikowi i popiera jego działanie. Jest to dosyć zaskakujące wyznanie jak na słynącego z ciętych ripost White’a. Wystarczy przywołać przykład Randy’ego Couture’a, który poprzez pracę dla Bellatora, nie ma prawa uczestniczyć w galach organizacji dla której walczył i w której zdobywał mistrzostwo w dwóch różnych kategoriach wagowych. Nie ulega wątpliwości, że UFC nie jest skłonne do współpracy z konkurencją, ale być może azjatycka organizacja nie jest dla Dany White’a i braci Fertitta jakimkolwiek zagrożeniem.

Rich Franklin ostatni raz pojawił się w oktagonie podczas pierwszej gali UFC w Macau, gdzie został znokautowany przez byłego mistrza Strikeforce, Cunga Le. Od pamiętnej porażki minęły już prawie 2 lata, a były mistrz UFC jest cieniem samego siebie, przegrywając cztery z ośmiu ostatnich walk. Pomimo lukratywnej propozycji, ma w niedalekiej przyszłości zawalczyć na UFC, wypełniając swój kontrakt. Co z tego wyniknie? Przekonamy się w najbliższych tygodniach.

Autor: Karol Dąbrowski

Komentarze

  • Pako

    Nie wiem na czym by polegała jego rola właśnie w ONE FC jako V-ce Prezes,bo nie wiem jakie ma w ogóle o tym pojęcie,lecz patrząc na jego pochodzenie to mógł by przyciągnąć wielu innych Fighterów właśnie do tej organizacji.Dziwi mnie tylko to dlaczego Dana nie szczeka.