FEN 4: Dawid Mora i Tymoteusz Świątek wygrywają przez duszenie

17 Sierpień 2014
0
FEN 4: Dawid Mora i Tymoteusz Świątek wygrywają przez duszenie


Za nami czwarta gala Fight Exclusive Night, która w wielu szczegółach przypominała nam obrazek, znany polskim kibicom MMA od dobrych kilku lat. Całość jednak tym bardziej na plus, że pomysł udoskonalony o klatko ring, który sprawdził się w kilku momentach doskonale. Dzisiejszy event zdecydowanie pod znakiem „duszenia zza pleców”.

Najpierw, w tak zwanym co-main evencie, Dawid Mora poddał Michała Wlazło, którego większość typowała na jednoznacznego faworyta tego starcia. Zgodnie z tradycją, gdzie Dawid otrzymuje rywali znacznie wyższych, podopieczny Tomasza makowskiego musiał najpierw otrzymać solidną porcję lania, by ostatecznie przejąć kontrolę i zmusić rywala do skapitulowania przed duszeniem zza pleców w 2 rundzie.

Tuż po nim, Tymoteusz Świątek stoczył trzy rundową wojnę z Pavlem Svobodą. Czech nieustannie sprowadzał „Omena”, systematycznie uciekając z płaszczyzny w której Polak jest najmocniejszy. Reprezentant Bochni wielokrotnie atakował duszeniem trójkątnym nogami, którą próbował zamienić na ewentualną balachę. Czech raz za razem uciekał z zagrożonej pozycji, by nawet samemu spróbować skończyć Tymka. Koniec końców, gdy obaj fighterzy byli mocno zmęczenie, w trzeciej rundzie Swiątek obronił kolejnej próby obalenia, zaszedł za plecy i wyciągnął duszenie w 3:02. Zmęczony, ledwo był w stanie odpowiedzieć na wielokrotne próby nawiązania dialogu przez prowadzącego imprezę.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o