UFC FN 51: Gleison Tibau pokonał Piotra Hallmanna na gali w Brasilii

autor:
14 Wrzesień 2014
UFC FN 51: Gleison Tibau pokonał Piotra Hallmanna na gali w Brasilii


Piotr Hallmann (15-3) przegrał z Gleisonem Tibau (30-10) w ramach walki co-main eventowej na gali UFC Fight Night 51 w Brasilii. Sędziowie po 15 stu minutach walki, zdecydowali o niejednogłośnym zwycięstwie na korzyść Brazylijczyka.

Pierwsza runda rozpoczęła się od kopnięcia okrężnego na głowę ze strony Tibau. Piotrek zdecydowanie odczuł kopnięcie i przez kilka sekund cofał się, aby dojść do siebie. W kolejnych akcjach Brazylijczyk próbował po raz kolejny naruszyć Polaka poprzez backfist, ale na całe szczęście chybił. Następnie do kontrofensywy przeszedł Hallmann, który kilkukrotnie udanymi akcjami bokserskimi zakończonymi kopnięciami na korpus wprawił w zakłopotanie Tibau.

Druga runda to tak na prawdę kopia pierwszej odsłony. Gleison rozpoczął od kopnięcia okrężnego na głowę i dalej próbował wywierać presję na swoim oponencie. W jednej z akcji udowodnił, że wciąż posiada bardzo solidne zapasy, rzucając Polakiem na matę oktagonu. Po każdej z takowych akcji Hallmann w bardzo szybki sposób wracał do stójki. W jednej z ostatnich akcji drugiej odsłony, Hallmann będący wciśnięty w klatkę zdołał zadać kolano na szczękę Gleisona, który osunął się na matę oktagonu. Piotrek próbował założyć duszenie gilotynowe, ale zabrakło czasu.

W trzeciej rundzie, Polakowi nie pozostało nic innego jak znokautowanie Brazylijczyka. Solidne cepy bite na twarz Brazylijczyka niestety zostały przepuszczone, a Tibau po jednym z kolejnych uderzeń skontrował obalając Polaka. Kolejna minuta to akcje w klinczu, w którym zdecydowanie odstawał Piotrek będąc w dalszym ciągu wciśniętym w siatkę. Następnie zwycięsko z klinczu tajskiego wyszedł Polak, który zdołał zadać kopnięcie kolanem, które wyraźnie zachwiało Brazylijczykiem. Tibau widząc, że jest w coraz większych opałach poszedł po raz kolejny po nogi Polaka. Niestety i tym razem zdołał wywrócić Polaka, punktując w oczach sędziów. Obraz pojedynku nie uległ zmianie do końca. Szkoda, wielka szkoda….

Komentarze

  • MaciusMMA

    Kurcze, wielka szkoda Piotrka ;( Tabau zdominował go siłowo

  • Loku

    Hallmann przegrywa pierwsze rundy bo jest slowly starterem. Miałem nadzieję, że spróbuje nałożyć na przypakowanego Tibau presję by go zmęczyć. Jednak w pierwszej rundzie nie było nic poza kolanami… Jednak jestem pewien, że Piotr jeszcze wróci i pokaże na co go stać. War Hallmann!

  • Widać, że Piotrek ma problem z wejściem w pojedynek. W każdym pojedynku w UFC ma problemy w pierwszej rundzie. Musi na tym niezaprzeczalnie popracować.

  • MaciusMMA

    WOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO

  • MaciusMMA

    Andrzej go zabił

  • Loku

    Arlovsk wraca, to piekne 😀

  • MaciusMMA

    Ciekawi mnie, czy to dlatego, że Big Foot odstawił trt ? Tak jakby nie byłby sobą

  • W. Mrozowski

    Czy ktoś zwrócił uwagę na przerwanie akcji w 3 rundzie przez sędziego? W trakcie akcji, chwilę po rozcięciu? Wznowienie akcji też szkoda słów. Lekarz też Tibau tej krwi sporo usunął z oka.

  • MaciusMMA

    Taaak, rozpoczęli po przerwie i to Piotrek był dociskany do siatki, a dopiero pochwili sędzia zorientował się, że coś nie tak. No cóż, ciężko w Brazyli z brazolem wygrać na punkty 🙁

  • maniekzig

    Walka jest tutaj:
    https://www.grapplerinfo.pl/piotr-hallmann-
    vs-gleison-tibauvideo/

  • maniekzig

    Osobiście to ja nie wiem co ci sędziowie widzą.

    Obalenie bez kontroli, kompletna pasywność Tibau w klinczu, kiedy Piotrek cały czas kopał.

    To przerwanie sędziego też śmieszne, bo wyrwało Piotrak z rytmu.

    Nie wiem co oni odstawiają, ale faktycznie faworyzują Brazylijczyków.

    Piotrek daje dobre walki i musi więcej uderzać, bo pracę na nogach znacznie poprawił + obronę przez obaleniami. Zaczyna używać często nóg i jestem przekonany że wróci silniejszy.
    Na pocieszenie, dostał przynajmniej bonus, co pozwoli mu się rozwijać.

  • maniekzig

    Walka dostępna na grapplerinfo, jak ktoś nie widział.

  • A. Gaik

    rzeczywiscie widac progres u piotrka. tibau dosyc pasywny w klinczu. po jednym sprowadzeniu piotra w pierwszej i drugiej rundzie i mysle, ze pojedynek bylby jego. przerwanie w 3 rundzie niezla patologia. zadecydowaly obalenia tibau niestety, chociaz praktycznie chooja kontroli po nich bylo. mimo wszystko dobrze to wyglada, a bonusik pozwoli na dalsze szlifowanie i podnoszenie umiejetnosci w usa.