KSW 28: „Plan był taki, żeby walka nie potrwała długo.” – Kamil Waluś po przegranej z Szymonem Bajorem (+video)

05 Październik 2014
14
KSW 28: „Plan był taki, żeby walka nie potrwała długo.” – Kamil Waluś po przegranej z Szymonem Bajorem (+video)


Kamil Waluś w obszernym wywiadzie, chwilę po zaskakującym przebiegu pojedynku z Szymonem Bajorem na KSW 28. Krok po kroku odtworzyliśmy sobotni pojedynek, aby usłyszeć co T-Rex postanowi w sprawie dalszej kariery.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

14
Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
14 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
12 Comment authors
TyperadamusRZDZEL doopaVitorBelfort Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Typer
Gość
Typer
Offline

no taaak z tym sędziowaniem na KSW to już można mity pisać…

adamus
Gość
adamus
Offline

niefortunne zdjęcie Walusia potęguje efekt sylwetki :/ Walka słaba, nie ma co oceniać w ogóle. te same błędy. ale chłop ma głowę na karku oby mu walki lepiej wychodziły. inaczej nie ma szans dalej spełniać sportowych marzeń.

RZDZ
Gość
RZDZ
Offline

ale wydaje mi się że na poprzednich zdęciach ze Stanów miał jednak lepszą sylwetkę. teraz jakby troszke wrócił

EL doopa
Gość
EL doopa
Offline

Zawodowo życze mu większych sukcesów. fajnie że spełnia marzenia  i to też jest bezcenne. A jako człowiek widać że wciela w życie to co mówi, i okazuje szacunek innym ludziom. a jakże rzadkaaaaa to cecha u ludzi! można by pomyśleć, że wojownicy to dopiero powinni mieć klasę ale jednak mało który ma.

VitorBelfort
Gość
VitorBelfort
Offline

Szacunek za wywiad, ale walka była bardzo słaba. Nie rozumiem jak gościu leżący na plecach mógł powalić 120 kilogramowego Walusia.

champ1
Gość
champ1
Offline

myślę, że jak powstanie jakaś nowa organizacja ( a te rosną jak grzyby po deszczu ostatnio) to na pewno powinien się załapać

kerimm85
Gość
kerimm85
Offline

Szkoda Walusia , ale wyraznie widac ze to nie ta liga ciekawe gdzie nastepna walka na odbudowanie 

champ1
Gość
champ1
Offline

ja też życzę mu jak najlepiej i mam szacunek do niego, mimo porażek. myślę, że taki trenerski profil byłby faktycznie potrzebny. ktoś musi go poprowadzić. bo same treningi to nie wszystko

Pako
Gość
Pako
Offline

Szkoda chłopa,lecz niestety tu właśnie przychodzi zapłacić za błędy.Też mnie zdziwiła ta walka na huraaa.Po tylu miesiącach w stanach powinien pokazać wyższy poziom,a tu wręcz przeciwnie.Może niech pierw pozdobywa troche doświadczenia na amatorskich zawodach a potem niech próbuje sił w profesjonalnych zawodach.Mimo przegranej dalej szanuje kolesia bo głupio nie gada na wywiadach jak inni naburmuszeni zawodowcy.

Drwalu
Gość
Drwalu
Offline

no co ty Waluś zawsze tak mówi, chyba nie był pijany. a ja myśłę, że jemu mógłby pomóc teraz tylko nieprzeciętny trener. musiałby wpaść pod stałą opiekę i prowadzenie mentalno fizyczne jakiegoś turbo trenera i sztabu trenującego. ale tak na stałe, taka zmiana jak np. Pudzian przeszedł.

Jacigg
Gość
Jacigg
Offline

Przeciez on jest najebany jak meserszmit hehehehe :):):)

Drwalu
Gość
Drwalu
Offline

powiem, że co by się nie działo na walce, to trzeba oddać honory za wywiad po. po pierwsze mówi sensownie bez pitolenia głupot. widać, że nie jest głupi. no a po drugie i przede wszystkim najważniejsze dał wywiad fanom. wielki szacunek za to bo ta przegrana w tych okolicznościach była mega przykra dla niego i na pewno była ogromnym ciosem. Inny zawodnik wskoczył by do szatni i wypiął się na media aż mu przejdzie i ochłonie. ewentualnie walnąłby jakiś tekst na FB. A tu widzimy złamanego faceta ale mężnie stojącego przed fanami. wielki szacun za całą postawę. Walka była słaba… Czytaj więcej »

maniekzig
Gość
maniekzig
Offline

@tomox w boksie to bardo częste zjawisko, że zawodnik mimo świetnych warunków treningowych, nie radzi sobie w walce. Takie życie! Od niego zależy czy zmieni coś na lepsze czy nie.

tomox
Gość
tomox
Offline

ja naprawdę tego fenomenu nie potrafię zrozumieć, gość trenował przez kilka miesięcy w topowych klubach w Stanach, nie zmyślił sobie tego bo były zdjęcia a zawodnicy tam trenujący to potwierdzali, przez cały ten czas ani trochę nie zmienił swojej sylwetki, a jego planem na tę walkę było wjechać z buta w pierwszych minutach albo przegrać jak to robił jeszcze niedawno Pudzian, ja nie wiem jak go w tych klubach prowadzili… szkoda tylko że K&L dali mu tak olbrzymi kredyt zaufania i w miejsce wielu potencjalnie dobrych, ciekawych walk w wadze ciężkiej musieliśmy oglądać np. Waluś vs Piliafas