Patryk Grudniewski na celowniku KSW

09 Luty 2015
Patryk Grudniewski na celowniku KSW


Jeszcze nie przy okazji już zapełnionego KSW w Poznaniu, ale jak ustaliliśmy, Patryk Grudniewski będzie lub już jest kolejnym świeżym nabytkiem polskiego potentata mieszanych sztuk walki.

Najwyraźniej od czasu i zwłaszcza od momentu wejścia na antenę telewizji Polsat, federacja FEN jest mocno obserwowana przez jej rywala. To właśnie tam reprezentant Wrocławia trzykrotnie sprawdził się w roli magnesu na lokalnego fana i był przymierzany również do szóstej edycji Fight Exclusive Night właśnie na Dolnym Śląsku. Wiadomo już jednak na 100%, że tym razem nie zagości na rozpisce.

31-letni reprezentant Fighters Factory/Ankos Zapasy ma za sobą wygraną oraz trzecie miejsce na Amatorskim Pucharze KSW oraz bardzo udaną passę trzech zwycięstw w 2014 roku. Jak sam przyznał w jednym z oficjalnych wywiadów dla MMAnews w połowie roku, musi postawić wszystko na jedną kartę. Być może federacja KSW zdradzi nieco więcej przy okazji KSW 30, które często wykorzystuje do promocji kolejnych eventów.

Komentarze

  • RZDZ

    ooo ciekawe, że zgarniają dobrych zawodnikw czy chodzio tylko o walkę międzyorganizacyjną i pstryczek w nos?

  • Cain

    trzeba odkryć kto do kogo się zgłosił i będzie wiadomo czy to kontraktowanie dobrych zawodników czy wojna

  • VitorBelfort

    Ciekawe w jakiej kategorii miałby walczyć.

  • city5555

    Szanowny Panie redaktorze, stwierdzenie: „Najwyraźniej od czasu i zwłaszcza od momentu wejścia na antenę telewizji Polsat, federacja FEN jest mocno obserwowana przez jej rywala.” jest pełne nonsensu. Ok, rozumiem że FEN robi sprawnie imprezy, na niezłym poziomie, jest wypłacalny, ale cały czas od KSW dzieli ich przepaść. Federacja p. Jóźwiaka robi póki co eventy na 2-3 tyś ludzi, KSW na 14-15. Pieniądze nie walczą, ale jeśli chodzi o budżety to również jest przepaść. Jeśli KSW obserwuje „rywala” to wynika to tylko z tego że interesują się rynkiem co jest naturalne w każdej branży. Z całym szacunkiem do Patryka Grudniewskiego, ale nie jest to zawodnik o któego organizace by się biły. Po prostu, pasuje im do zapełnienia karty walk dlatego go biorą. Wiem że właściel FEN’u zapowiada że będą rywalizować z KSW, jednak póki co na realną walkę nie ma szans. Tzw. main stream utożsamia MMA z KSW. Co myślę, nie będzie nigdy do przeskoczenia ponieważ ta nazwa jest już mocno zakorzeniona wśród ludzi. To tylko taka moja mała dygresja odnośnie tego wpisu. Chciabym przy okazji pogratulować ogromu pracy włożonego w rozwój portalu. Powodzenia w dalszej pracy!

  • Pako

    Lepiej niech spierdala z KSW jeśli chce naprawde siedzieć w MMA.

  • vamos

    i coś zarobić

  • Bartass89

    Przecież Grudniewski jest słabiutki 😀 Dostał wpierdol od Mencela, Błachuty, Krefta czy od Szulakowskiego. Z tym ostatnim się popłakał, wnosił protest o unieważnienie wyniku, bo nie mogli pogodzić się z porażką. Słabe to, nie potrafi przyjąć przegranej na klatę. To, że trenuje w Ankosie nie znaczy, że jest zajebisty.

  • Karolina Gostowska

    Patryk to leszczyk, przegrał z Jacą i idzie do ksw.. Mój Jaca powinien się tam znaleść a nie biorą jakiś ogórów

  • KAT

    dlaczego stwierdzenie, że FEN jest obserwowany przez KSW jest absurdalne? ja myślę, że wrogów trzeba znać dobrze, nawet tych potencjalnych. nikt nie twierdzi, że FEN jest dobry, ale dobrze, że jest. i jak bym był KSW to też bym obserwował ich, jak i każdego na rynku, szczególnie kiedy podpisuje z „moją” TV kontrakt

  • adamus

    Karolina Gostowska no to niech się Twój Jaca tam znajdzie. co stoi na przeszkodzie?

  • Pako

    @Karolina-Na pewno chcesz aby Twój Jaca trafił do KSW? Czy na pewno chcesz tego by występował tylko w KSW i to raz może do dwóch razy w roku?

  • BartezCichy

    Jak widać news spełnił swoją rolę bo rzeczywiście wywołał dyskusję.Wydaje mi się , że to plotka ale czas zweryfikuje moje przypuszczenia(twierdzisz że to dość sprawdzone źródło więc poczekam). Jeżeli chodzi o aspekt sportowy rzeczywiście jeśli chcemy poszukiwać jakiś zawodników w okolicach kategorii lekkiej i półśredniej rywale , którzy pokonali Grudniewskiego wydają się bardziej predysponowani na ten moment do rywalizacji w KSW.
    Ewentualnie jeżeli miałbym szerzyć polemikę jakiś sens miałoby zestawić go z Marcinem Parchetą w kategorii 70kg(jeżeli jest w stanie osiągnąć ten limit) mogliby dać fajną walkę w stójce(Pieniądze postawiłbym na Szczecinianina w takiej konfiguracji). Natomiast nie uważam go za „leszcza” przecież Kreft nawet go nie skończył przed czasem taka podpowiedź dla Pani Karoliny, że przeciwników tez należy szanować.
    Pozdr