UFC 183: Anderson Silva złapany na zażywaniu dwóch środków dopingujących. Nick Diaz po raz trzeci "pozytywny" na obecnośc marihuany

autor:
04 Luty 2015
24
UFC 183: Anderson Silva złapany na zażywaniu dwóch środków dopingujących. Nick Diaz po raz trzeci "pozytywny" na obecnośc marihuany

Foto: ufc.com

Foto: ufc.com


W dniu dzisiejszym UFC potwierdziło informacje dotyczące rzekomego stosowania dopingu przez uczestników walki wieczoru gali UFC 183, która w zeszły weekend odbyła się w Las Vegas. Badanie wykonane 9.01 wykazało, że Anderson Silva zażywał Drostanolon oraz Androsteron, które są pochodnymi testosteronu. Nick Diaz tradycyjnie trudy przygotowań rekompensował sobie dzięki marihuanie.

17 lutego Silva będzie przesłuchiwany przez Stanową Komisję, która zadecyduje o karze dla byłego mistrza UFC. Tymczasem ZUFFA wypuściła oficjalne oświadczenie w sprawie:

3 lutego 2015, organizacja UFC została powiadomiona przez NSAC, że u Andersona Silvy wykryto metabolity Drostanolonu w teście wykonanym 9 stycznia. UFC rozumie, że dalsze badania będą prowadzone przez Komisję, żeby potwierdzić wstępne rezultaty.

Anderson Silva był wspaniałym mistrzem i prawdziwym ambasadorem sportu oraz naszej organizacji, zarówno w Brazylii jak i na całym świecie. UFC jest zawiedzione dowiadując się o wstępnych wynikach badań.

UFC ma ścisłą i spójną politykę przeciwko używaniu nielegalnych i/lub środków wspomagających, stymulantów czy substancji maskujących przez jej zawodników.

Informacje na temat wpadki Diaza podał portal Yahoo! Sports w osobie Kevina Iole’a. W organizmie byłego mistrza Strikeforce przekroczył limit o 150 nanogramów. Przesłuchanie w tej sprawie odbędzie się 17-go lutego. Zawodnik wpadł na stosowaniu marihuany po raz trzeci w zawodowej karierze. Pierwszy raz po gali Pride 33 w lutym 2007, gdzie jego przeciwnikiem był Takanori Gomi. Diaz co prawda wygrał przez poddanie, ale wynik pojedynku został zmieniony na NC. Drugi raz wpadka przydarzyła mu się po walce o tymczasowe mistrzostwo UFC w wadze półśredniej z Carlosem Conditem. Po tym występku został zawieszony na 12 miesięcy. Do trzech razy sztuka Panie Diaz.

UFC miało więc pełne ręce roboty, bo oto przed Wami kolejne oświadczenie:

UFC zostało powiadomione, że Nick Diaz ma pozytywny wynik testu na obecność metabolitów marihuany po walce z Andersonem Silvą na UFC 183 w Las Vegas. UFC ma ścisłą i spójną politykę przeciwko używaniu nielegalnych i/lub środków wspomagających, stymulantów czy substancji maskujących przez jej zawodników. W rezultacie Diaz został poinformowany, że złamał regulamin UFC i postanowienia kontraktowe z ZUFFĄ. Organizacja UFC w pełni uszanuje finalną decyzję Komisji Stanowej, która ustanowiła przesłuchanie na 17 lutego.

Na razie nie ma słowa wzmianki o tym, czy wygrana w rekordzie Andersona Silvy zostanie zamieniona na „No-Contest” ale wydaje się to aż nazbyt oczywiste. Pozostaje jednak powtarzające się pytanie (red. niejedno), dlaczego dopuszczono do występu byłego mistrza, skoro wyniki testu były znane przed walką? Do tego ponadczasowe pytanie o marihuanę kontra niedawna kokainowa afera z Jonem Jonesem w roli głównej.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

24
Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
24 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
13 Comment authors
nitrothefirmmaniekzigjohn66rudy Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
nitro
Gość
nitro
Offline

maniekzig z tego co czytam, to thc utrzymuje się we krwi jakieś 2tyg w przypadku zaawansowanego palacza;P

thefirm
Gość
thefirm
Offline

Ignorantem lub po prostu idiotą jest ten kto twierdzi że większość nie bierze koksu. Taki Wład Kliczko jest na 100% na mocnym dopingu. Zobaczcie sylwetkę, wydolność. Tego nie robi się na serze białym, filecie i oliwie z oliwek. Kliczko to zbyt duża firma, za duża kasa, dlatego po ostatniej walce go nie przebadali. Przed walką badali kilkukrotnie Puleva, a Kliczkę mieli zbadać dopiero po walce, gdzie ten kilka godzin po walce leciał z Niemiec do USA. Jeden wielki wałek. Co do KSW świeciłby tam każdy kto dłużej u nich walczy na kontrakcie na czerwono. Już o Pudzianie czy Silvie nie… Czytaj więcej »

maniekzig
Gość
maniekzig
Offline

@nitro Trawa jest wykrywalna do 6 miesięcy czy nawet dłużej po spożyciu, tak więc nie takie hop siup.

john66
Gość
john66
Offline

Dopuścili do tej walki mimo tego,że wiedzieli ,że byli na dopingu,bo gdyby odwołali ta walkę to w ogóle nie byłoby zainteresowania ta galą.

john66
Gość
john66
Offline

@nitro
Na dopingu wpadł Witalji Kliczko, a Władmir Kliczko nigdy nie został złapany na dopingu.

rudy
Gość
rudy
Offline

Wstyd i hańba

vamos
Gość
vamos
Offline

@maniekzig Pudzian świeci w nocy, jego mocz rozpuszcza probowki w laboratorium

trackback

[…] Sterydy i marihuana w walce wieczoru […]

vamos
Gość
vamos
Offline

@bql moze tak sie litował nad bonesem bo razem w tej brazylii wciągali

IronMike
Gość
IronMike
Offline

Starszy Kliczko byl juz zlapany na koksie, a pozniej mlodszy nazywal Wacha oszustem . Mowil ,ze trzeba byc dnem by siegac po takie srodki i w tak zalosny sposob probowac oszukac kibicow i przeciwnika Facepalm

Typer
Gość
Typer
Offline

dobrze, że robią testy ale szkoda, że takie gwiazdy reprezentatywne dla całego sportu i środowiska wpadają. Silvę teraz boli nie tylko noga

nitro
Gość
nitro
Offline

Kliczko już wpadł raz;) Mnie dziwi czemu Diaz przed walką pali trawsko, lepiej już chyba jakiegoś stymulanta wziąć;P

maniekzig
Gość
maniekzig
Offline

@bql dlatego taki Kliczko w boskie nigdy nie wpadnie na testach do czasu kiedy sam będzie organizował walkę.

Doping zawsze był i będzie, więc nie ma co się oszukiwać budując w oparciu o to jakikolwiek system wartości.

Mnie ciekawi o ile Pudzilla przekroczył by dopuszczalną dawkę. 😉

RZDZ
Gość
RZDZ
Offline

co za plama na honorze…. UFCprzede wszystkim . jak można było dopuścić zawodników z nielegalnymi substancjami w organiźmie do walki apotem ich szkalować. to albo mogą walczyć i wszyscy zgarniają kasę i wszystko jest ok albo nie mogą i trudno, odwołujemy walkę. a tak UFC syte a owca już nie cała. Poza tym oczywiście jestem prywatnie zdruzgotany Silvą…bo po Diazie nie było się w ogóle niczego spodziewać ale Spider?

bql
Gość
bql
Offline

Czy badania antydopingowe sa w ogole potrzebne?? Chodzi mi tutaj o ich sens. Skoro na 3 tyg. przed walką wiadomo, że zawodnik się wspomaga nielegalnie, a mimo to doprowadza się do starcia(!). Bicz pliz, to jest jakieś głebokie nieporozumienie, niestety to pokazuje, że sport nigdy nie będzie tylko sportem. A co do KSW to jestem ciekaw jaka obszerna część tablicy mendelejewa pojawia się przy wejściu do klatki.

IronMike
Gość
IronMike
Offline

Kurwa , Anderson to przyjaciel koscieja podobono. Dlaczego nie pobral lekcji na temat kompleksu dozwolonych dragow ? Kociej by mu sypnal lista niezakazanych , nie zmieniajacych wyniku walki po wpadce ale wymagajacych 1 -dniowego odwyku. Diaz tez moglby skorzystac i zamiast na trawie latac na koksie . Nigdy nie zrozumiem tego pietnowania trawy a co do koki to wystarczy przeprosic i po sprawie

Pako
Gość
Pako
Offline

Jakoś mnie to nie zdziwiło,lecz tylko rozbawiło.Nick i marihuana,no normalne przecież.A Silva zgoni wszystko na zaleczenie kontuzji.Jak zwykle sprawa zostanie zamieciona pod dywan.

maniekzig
Gość
maniekzig
Offline

@Kokos80 Bardzo ciekawa i trafna uwaga. W sumie kto wie jak to jest z tymi kontuzjami.

Może mistrz UFC w 84 odbiła sobie żebra na prochach, albo wątroba mu nie wytrzymała.

Takie KSW rozleciałoby się gdyby MMA podlegało pod komisje antydopingowe.

Kokos80
Gość
Kokos80
Offline

UFC sie kompromituje, widac, ze tam jest spora korupcja, te wyniki byly znane wczesniej… UFC nie powinno badac zawodnikow w trakcie przygotowac, bo wiekszosc bierze, jak nie beda brali to beda mieli caly czas kontuzje, tak to przez te badania mamy plage kontuzji.

Diaz idiota, mogl brac jakies psychotropy a nie trawe, ktora zmniejsza szybkosc, czas reakcji, nawet wiele miechow po odstawieniu. to straszne gowno.

maniekzig
Gość
maniekzig
Offline

@bql ale jako środek wspomagający rozluźnienie po ciężkim treningu oraz psychiczny odpoczynek to już tak.
Niestety taki jest ten sport, że człowiek nie maszyna. O ile Anderson ma w sobie po tym co go spotkało dużo pokory, to Diaz cały czas wygląda na kogoś z problemami.

Nie każdy miał łatwe życie i nie każdy radzi sobie z presją. tzw druga strona medalu i bycia popularnym.

fotokorpus.pl
Gość

nawet dzieci wiedzą, że lepiej jeździć na śniegu niż na trawie lol 😉

bql
Gość
bql
Offline

Słaboooo, omg jak słaboooo! Primo – nie byłem, nie jestem i nie będę palaczem „Marysi”, ale wiem jedno po obserwacji ludzi praktykujących….to nie jest środek wspierający treningi, mase ciała, pompujący wode do komórek czy cokolwiek co miało by sprawić, że dzięki temu Diaz wytrzymał 5 rund z napompowanym Pająkiem.
Duo – co teraz powie Pająk na konferencji? I back, I back to (pochodne)TRT? Coś mi śmierdziało jak się tak rozczulał nad Kościstym, że przyjaciel, żeby nie oceniać itd. a tu proszę, taki iberaszung 😀

maniekzig
Gość
maniekzig
Offline

Samo życie. W sumie wszystkiego można się spodziewać. Silva chciał sobie pomóc przy powrocie, a Nick pewnie nie wyrobił się z czasem aby się wyczyścić.

vamos
Gość
vamos
Offline

co za farsa. Plama.