Bellator 136: Pretendent Marcin Held poddał Alexandra Sarnavskiy'a w trzeciej rundzie (+GIF)

11 Kwiecień 2015
7
Bellator 136: Pretendent Marcin Held poddał Alexandra Sarnavskiy'a w trzeciej rundzie (+GIF)

Foto: sherdog.com

Foto: sherdog.com


Wspaniały weekend dla polskiego MMA. Jeszcze zanim rozpoczęliśmy historyczną galę UFC w Polsce, zza granicy napłynęły kolejne dobre wieści. W godzinach porannych Marcin Held (21-3) w świetnym stylu poddał bardziej doświadczonego Alexandra Sarnavskiy’a (30-3) i tym samym został pretendentem do pasa federacji Bellator, który tego samego dnia obronił Will Brooks (16-1).

Runda 1.
Rosjanin rozpoczął walkę od mocnej obrotówki, Marcin skontrował akcję prostymi przechodząc do klinczu, który przypłacił lewym uderzeniem sponad głowy. Polak nie czeka zbyt długo i wszedł w nogi rywala, przyciskając go do siatki. Dobra obrona Alexandra, który rozłożył ciężar ciała, jednak tyszanin kontynuuje pressing kilkoma ciosami na nogi, po czym błyskawicznie ściąga go w drugą stronę, aby spróbować skrętówki. Świadomy zagrożenia Sarnavskiy wybronił nogę, jednak oddaje pozycję kończąc na plecach, wciągając rywala w gardę. Pozostałe trzy minuty to wolne przemieszczanie się po deskach klatki, podczas których Polak obija przeciwnika na twarz i na korpus. Ten jednak próbuje inteligentnej obrony z kimurą. Held broni i przechodzi do półgardy a następnie do bocznej skąd samemu próbuje kimury, która staje się szansą przetoczenia dla Sarnavskiy’a. Held chwycił ramię rywala w trójkąt, by za chwilę posłać mocnego „up kicka”. Marcin próbuje na sam koniec kolejnej skrętówki i zmusza go do obrony przez ostatnie pół minuty.

Runda 2.
Sarnavskiy próbuje rozpocząć raz jeszcze z obrotówką, ale pudłuje, by za chwilę trafić podobną akcją na korpus. Held przyjął cios, żeby skrócić dystans i złapać się prawej nogi rywala, by ponownie zepchnąć go do ściany klatki. Marcin okręcił Rosjanina wokół osi i wytrącił go z równowagi, aby przez kolejną minutę pracować nad pozycją. Ostatecznie wchodzi do dosiadu, by już po chwili Alexander uratował się kolanem i płynnym przejściem do półgardy. Kilka uderzeń z góry tyszanina i dosiad odzyskany, skąd potężny łokieć rozcina skórę głowy przeciwnika zza wschodniej granicy. To stwarza idealną okazję do poddania balachą, jednak ryzykowna akcja okazała się kolejną szansą do ucieczki Sarnavskiy’a. Held zrezygnował z dosiadu, lecz zaczął pracę nad założeniem trójkąta. Sarnavskiy uwolnił się z zagrożenia i dochodzi do pozycji w której może uderzać Marcina młotkami po korpusie. Za chwilę wstaje i strząsa z siebie Helda, uciekając od niego na bezpieczną odległość. Marcin podkręca tempo i natychmiast podąża za swoim rywalem, by obalić i spędzić ostatnie 30 sekund w pół gardzie Rosjanina.

Runda 3.
Sarnavskiy broni natychmiastowej próby sprowadzenia ze strony Helda, odkręcając się od niego, gdy Polak pada na plecy i próbuje kolejnej sztuczki z pleców. Akcja przenosi się do stójki, skąd Alexander odpycha Polaka na siatkę celnym kopnięciem frontalnym i natychmiast pędzi na niego, gdy Held posyła „back fista”. Rosjanin kontruje Marcina lewym krzyżowym jeszcze w fazie obrotu. Held wiąże rywala, przechodząc do nogi i sprowadza go na ziemię, gdzie pada wraz z nim i natychmiast przechodzi do pozycji w której obrócił się brzuchem do ziemi, z impetem naciskając na kolano Rosjanina. Alexander Sarnavskiy nie ma wyjścia i krzykiem bólu dał sygnał sędziemu do przerwania pojedynku.

Główna karta:
Will Brooks pokonał Dave’a Jansena przez jednogłośną decyzję (49-46, 49-46, 49-46) [o pas wagi lekkiej]
Rafael Carvalho pokonał Joe Schillinga przez niejednogłośną decyzję (28-29, 30-27, 29-28)
Marcin Held pokonał Alexandra Sarnavskiy’a przez poddanie (balacha na kolano) runda 3, 1:11
Tony Johnson pokonał Alexandra Volkova przez niejednogłośną decyzję (29-28, 28-29, 29-28)

Wstępna karta:
Joey Beltran pokonał Briana Rogersa przez większościową decyzję (28-28, 29-28, 29-27)
Saad Awad pokonał Roba Sinclaira przez jednogłośną decyzję (30-27, 30-27, 30-27)
John Teixeira pokonał Fabricio Guerreiro przez niejednogłośną decyzję (29-28, 28-29, 29-28)
A.J. McKee pokonał Marcosa Bonillę przez poddanie (duszenie zza pleców) runda 1, 2:08
Chad George pokonał Marka Vorgeasa przez poddanie (duszenie barkiem) runda 1, 3:37

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
7 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
TyperkamerlingA. GaikDREAMCATCHEREmWu Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Typer
Gość
Typer
Offline

zajebiście że wygrał i to tak pięknie!

kamerling
Gość
kamerling
Offline

<span style=”font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 14.3999996185303px; line-height: 21.5999984741211px; background-color: rgb(255, 255, 255);”>"Jak dla mnie Marcin to jeden z najlepszych polskich i światowych zawodników, bez wątpienia."</span>

Najlepszy z polskich, absolutny top światowy. Laughing

A. Gaik
Gość
A. Gaik
Offline

Brawo Held. Jak poprawi stojke, to bedzie nie do pokonania! Gratulacje!

DREAMCATCHER
Gość
DREAMCATCHER
Offline

Kolejna bardzo dobra walka Marcina, kontrola przez cały pojedynek nie licząc tych bardzo mocnych pojedynczych kopnięć. Held musi mocno pracować nad stójką i przede wszystkim nie bać się jej.
Do tej pory jestem ciekaw jak Dos Anjos przewalczył te 5 rund w takim tempie.

EmWu
Gość
EmWu
Offline

Jak dla mnie Marcin to jeden z najlepszych polskich i światowych zawodników, bez wątpienia.
Lubię jego walki, są inteligentne, techniczne i z charakterem. Oby tak dalej, oby tak dalej!!!

jancichy102
Gość
jancichy102
Offline

Super.

said
Gość
said
Offline

Held to po niemiecku-bohater i naprawdę chłopak jest bohaterem!Brawo!