Federacja KSW z październikową opcją gali w Częstochowie. Wembley zgodnie z planem wg Martina Lewandowskiego

18 Maj 2015
Federacja KSW z październikową opcją gali w Częstochowie. Wembley zgodnie z planem wg Martina Lewandowskiego

Foto: sgie.pl

Foto: sgie.pl


Na pierwszy rzut oka nie było żadnej tajemnicy w tym, dlaczego federacja KSW ogłosiła swoją pierwszą zagraniczną galę w tak odległym terminie. Włodarze od początku zostawili sobie furtkę możliwości zareagowania na rozwój wydarzeń. Wstępnie, udało nam się zdobyć termin nowej, nieogłoszonej jeszcze październikowej gali w Częstochowie. Co to oznacza dla KSW z podtytułem „Road to Wembley”?

W krótkiej rozmowie z Martinem Lewandowskim ten zapewnił nas, że londyńska karawana jedzie dalej. Rodząca się, jeszcze niepotwierdzona ostatecznie opcja w Częstochowie, ma być być całkowicie niezależną od Londynu imprezą. Oznacza to jedno z dwóch rozwiązań. Albo federacja woli nie tracić impetu na polskim rynku i nie chce robić zbyt dużej przerwy pomiędzy galami, albo stawia Częstochowę w roli planu awaryjnego. Dla niewtajemniczonych, popularne wśród pielgrzymujących święte miasto, było brane pod uwagę na grudzień 2015.

Udało nam się natomiast potwierdzić termin wspomnianej gali. Jeżeli częstochowska Hala Widowiskowo-Sportowa zapłonie od emocji, to będzie to 3 października. Wembley wciąż pozostaje na 31.10.

Wcześniej, lokalni fani byli konsekwentnie przyzwyczajani do formuły mieszanych sztuk walki. A to za sprawą PLMMA, wcześniej Fighters Arena z Michałem Kitą, a stosunkowo niedawno przez niedoszłe PROMMAC. Zwłaszcza ten ostatni przykład pokazuje, jak przewrotna bywa historia, bo na gali miał walczyć Tomasz Drwal który ostatecznie wybrał kontrakt z Konfrontacją, a PROMMAC zaprzestał działalności.

Komentarze