Manager: Jon Jones być może nie będzie już więcej walczył

05 Maj 2015
Manager: Jon Jones być może nie będzie już więcej walczył


„Do trzech razy sztuka” głosi popularne powiedzenie i w przypadku Jona Jonesa sprawdziło się w 100%. Poważne zarzuty wobec jego osoby, odebranie pasa i zawieszenie w prawach zawodnika UFC, to jedynie początek jego kłopotów. O tym jak bardzo sława bywa ulotna, świadczy wczorajszy komentarz managera byłego mistrza w programie „The MMA Hour”.

Jeżeli to był ostatni raz, kiedy wiedzieliśmy Jona w oktagonie, to stanie się tak przede wszystkim ponieważ on tak zadecydował. Czy to wszystko z powodu zbyt dużej presji? Być może. Czy to z powodu pasa? Być może. Jeżeli to z powodu zbyt mocnej rywalizacji, być może. Cokolwiek postanowi, będzie zależało wyłącznie od niego. Nie będę obwiniał niczego ani nikogo za to co robi Jon Jones. Jednocześnie nikt też nie może odcinać kuponów za to czego dokonał Jon. Jeżeli nie wróci, to dlatego, że sam czuje iż ma dość.

Manager Malki Kawa daje 50% szans na potencjalny powrót „Bonesa”. Wcześniej oczywiście musi zmierzyć się z wiszącym nad nim wyrokiem sądowym za ucieczkę z miejsca wypadku, w którym jednocześnie nie udzielił pomocy rannej kobiecie w ciąży. Oczywiście to nie pierwszy raz kiedy zawodnik był na bakier z prawem.

Komentarze

  • DanteV

    Płakać nad człowiekiem nie zamierzam.
    Szkoda, że taki talent zamknięty jest w tak zakutym czerepie.
    Był na szczycie ale jak to mówią: „wyciągniesz człowieka ze wsi…ale wsi z człowieka”
    Miał to czego pragnie każdy sportowiec.
    Tylko on był najlepszy,
    Tylko on był najwspanialszy
    i tylko on tak uważał.
    A po drugie nie on o wszystkim decyduje. Jeszcze jest sąd a przede wszystkim Dana White.

  • Buszek Andrzej

    Jakoś ciężko mi w to uwierzyć. Gość który ma 27 lat nic innego w życiu nie potrafi robić tylko walczyć i jest przyzwyczajony do pewnego poziomu finansowego nagle kończy karierę?

  • DanteV

    Dokładnie….może pójdzie w „bejzbol” :)?

  • RZDZ

    jak stracił na własne życzenie wszystko to nie dziwie się ze kończy z mma. z drugiej strony myślę sobie że zaprzepaścił sobie życie bo to co teraz miał to nie był szczyt, nawet jesli tak mu się wydaje. mógł mieć przez 10 następnych lat piekną karierę, wkupić się w łaski i przejść na około mma zarobek. teraz zostanie z niczym na progu dorosłości że tak powiem

  • Kokos80

    praktycznie pewne jest, ze pojdzie siedziec. to juz 2 wypadek pod wplywem w jego wykonaniu! drugi ale juz z poszkodowana… i ucieczka.

    Dana to wie i wlasnie dlatego zabrali mu pas, Jon po odsiadce, gdzie watpie, zeby mial wspomagacze bedzie niezdolny do walki na poziomie mistrzowskim. pamietam te badania, ktore upublicznili, gosc strasznie zaburzony hormonalnie, po mocnych i czestych dodatkach. bez cyklow w dluzszym czasie zapadnie sie, straci kontrole nad cialem, roztyje sie, nie odzyska formy.

    UFC ma wszytsko obcykane i gdyby mial wrocic toby nie robili walki o pas teraz. ludzie maja o nim zapomniec.

  • Viser

    Tak sobie zniszczyć samemu karierę… Po prostu brak mi słów…

  • nitro

    DanteV z tym „wspaniałym” sportowcem przesadzasz, jest aż tak znany?;P Jak pójdzie siedzieć, uwierzę;P

  • EL doopa

    nie ma się co burzyć, nieważne kim jest człowiek, i jak dużo może starcić, jak jest nałogowcem to nałóg i tak go zniszczy do dna…

  • RZDZ

    no tak, ludzie ważniejsze rzeczy tracą przez nałogi, racja. szkoda tylko, że ktoś mu nie zabrał w klatce pasa