Jose Aldo liczy na bójkę z McGregorem jeszcze przed UFC 189

17 Czerwiec 2015
3
Jose Aldo liczy na bójkę z McGregorem jeszcze przed UFC 189


Ku naszemu zaskoczeniu, były mieszkaniec faveli (red. slumsy) wydawał się faworytem w pyskówkach wszelkiego rodzaju, jednak to McGregor okazał się tym, który nadawał tempo wydarzeniom podczas światowego tournee. Podczas gdy gry psychologiczne pomiędzy fighterami trwają nadal, Jose Aldo liczy, że uda mu się powtórzyć bójkę, która miała miejsce przy okazji promocji Jones vs. Cormier.

Podczas tournee rozmawialiśmy o możliwej karze finansowej, ale była zbyt duża i nie mogłem sobie pozwolić na taki mandat. To był problem, ponieważ z tego powodu nie mogłem zrobić tego co zamierzałem. Teraz, gdy walka jest za rogiem z pewnością nikt niczego nie zrobi. Jeżeli będzie jakiś „trash talk”, wiem co zamierzam zrobić ale to jest tajemnica. To będzie zupełnie inny Aldo. Nie będzie już kary finansowej czy zawieszenia. Po tym wszystkim co wydali na promocję, za nic nie odwołają tej walki.
Byłoby wspaniale, gdyby wynikła bójka. Liczę, że tak się stanie. Tego chcą ludzie. Płacą mi za lanie innych, więc jeżeli do tego dojdzie, będzie wspaniale. Zabawa się skończyła, teraz już na dobre. Po spotkaniu twarzą w twarz nie zrobi już niczego. Zobaczycie.

Gala UFC 189 już 12 lipca. Sprawdzimy w jakie karty gra obecny mistrz wagi piórkowej i czy nie blefuje.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Typer
Gość
Typer

ja nie wiem, i takie walki lubię najbardziej, gdzie chciałbym żeby każdy wygrał. McGregora za wiele uwielbiam…ciężko będzie, ale ogień będzie na walce jak mało kiedy. z drugiej właśnie strony takie promocje podobają mi się najbardziej. każdy czeka na walkę a nie na galę

Pako
Gość
Pako

Również za Aldo będe trzymał kciuki.

DanteV
Gość
DanteV

Wiem, że Conor ma niesamowite umiejętności i niestandarowy styl walki ale za to pier&^&*( mam nadzieje że Aldo go poskłada…War ALDO.