Karolina Kowalkiewicz coraz bliżej kontraktu UFC. Invicta FC i manager zawodniczki potwierdzają rewelacje

22 Czerwiec 2015
6
Karolina Kowalkiewicz coraz bliżej kontraktu UFC. Invicta FC i manager zawodniczki potwierdzają rewelacje


Jak udało nam się ustalić w trakcie wojaży po Berlinie, dotychczasowy pracodawca Karoliny Kowalkiewicz (7-0) warunkowo zwolni mistrzynię z jej kontraktu, jeżeli zawodniczka otrzyma ofertę z UFC.

Mowa tutaj o amerykańskiej Invicta FC, dla której Polka stoczyła dotychczas jeden pojedynek w listopadzie 2014, gdzie niejednogłośnie pokonała Mizuki Inoue. Manager zawodniczki Paweł Kowalik potwierdził nam osobiście, że federacja UFC jest w ich polu widzenia, ale umowy z dotychczasowymi pracodawcami cały czas obowiązują.

W krótkiej rozmowie telefonicznej z głównodowodzącą żeńską federacją Invicta FC – Shannon Knapp, usłyszeliśmy:

Karolina jest i jednocześnie nie jest naszą zawodniczką. Otrzymaliśmy prośbę od jej managamentu o rozwiązanie kontraktu. Daliśmy jej pełne błogosławieństwo, że jeżeli pojawi się kontrakt z UFC, wówczas zwolnimy ją z naszej umowy. Póki co wciąż jest naszą zawodniczką.

Zapytana o potencjalny, kolejny start w Invicta dla Karoliny (red. gdyby nie oferta UFC), Pani Knapp dodała:

Aktualnie Kowalkiewicz przebywa na liście kontuzjowanych zawodniczek. Przygotowywaliśmy się na kolejny pojedynek dla niej.

Reprezentantka GB Łódź swoją ostatnią walkę stoczyła na lutowej KSW 30 w Poznaniu, gdzie niejednogłośnie pokonała bardziej doświadczoną Kalindrę Farię (15-5-1). Już na długo przed tym pojedynkiem, a zwłaszcza od czasów dominacji światowej dywizji słomkowej w wykonaniu Joanny Jędrzejczyk, Karolina oficjalnie wypowiadała się w mediach, że chce walczyć z najlepszymi.

W Berlinie przebywał również wspomniany manager łódzkiej zawodniczki, a stąd tylko krok do rozmów z matchmakerem Seanem Shelbym, które wstępnie miały miejsce. Wg słów managera federacja KSW również nie będzie stała na drodze Karoliny Kowalkiewicz.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

6
Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
6 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
PakoKokos80vamosTheOneViser Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Pako
Gość
Pako
Offline

Kokos tu ma rację,większość tej dywizji to żart,lecz ok póki co to Kowalkiewicz ma szansę  się dobić do Topu,w końcu Kalindra Faria nie dała Kowalkiewicz rady, więc Polka ma duże szanse.

Kokos80
Gość
Kokos80
Offline

ja jestem obiektywnych w takich ocenach, w odruznieniu od wiekszosci, i obiektywnie moge stwierdzic, jak juz wczesniej pisalem, ze Kowalkiewicz jest wstanie tam sie przebic. to jest w jej zasiegu. po prostu poziom SW w UFC jest niski. skoro jakas Ukrainka, ktora trenuje jedna dzwignie moze pokonac niby gwiazde z Szkocji, to polka tym bardziej…

ta cala Invicta ma zawodniczki lepsze od Penne…

vamos
Gość
vamos
Offline

niech przechodzi do UFC pare średniaków ma szanse obić. Ostatnio miała obitą facjate że ciężko było ją rozpoznać a nie walczyła z wirtuozem stójki więc między nią a Asią jest przepaść ale patrząc na dziewczyny poza top3 top2 to może powalczyć

TheOne
Gość
TheOne
Offline

generalnie Karolina niejest na poziomie UFC ale co tam jej szkodzi się dostać i wzmocnić nie tyle jakościowo co choćby ilościowo sywizje żeńskie w MMA. Przynajmneij reszta zawodniczek bęzie mogła się rozwijać i walczyć a nie tylko kitwasić się w swoim kilkuosobowym ledwo składnie.

Viser
Gość
Viser
Offline

No tak, z Asią na pewno nie ma szans. Oby tylko nie było takiego cyrku, że ona tam pójdzie i nagle zacznie przegrywać i nagle jak ją UFC zwolni będzie chciała wracać… Co jak co, ale takie zawodniczki jak Gadelha, Aguilar, Esparza… No to już jest światowy top, jakoś ciężko mi sobie wyobrazić Karolinę w starciu z nimi, ale obym się mylił. Tak czy siak życzę jej wszystkiego dobrego.

said
Gość
said
Offline

Nie ujmując nic Karolinie,ale w przypadku jej walki z Asią wynik byłby podobny jak z Penne.Destrukcja w stójce i po zawodach.