Marcin Naruszczka wraca do teamu Mirosława Oknińskiego [UPDATE]

05 Czerwiec 2015
Marcin Naruszczka wraca do teamu Mirosława Oknińskiego [UPDATE]


Ostatnie trzy lata zawodowej kariery, Marcin Naruszczka (12-5) nie może zaliczyć do udanych. Od czasów odejścia od Mirosława Oknińskiego, warszawski fighter odnosił coraz mniej sportowych sukcesów. Teraz najwyraźniej ma się to zmienić.

Jak udało nam się dowiedzieć Naruszczka jest kolejnym fighterem, który postanowił wrócić na treningi do Mirosława Oknińskiego. Drogi obu Panów rozeszły się mniej więcej w okresie pierwszej zawodowej porażki (red. KSW 19 z Borysem Mańkowskim), gdzie sam zawodnik postanowił zadebiutować w nienaturalnej dla niego kategorii 77 kg, tym bardziej że przed samą walką doznał ciężkiej kontuzji.

W międzyczasie trenował w S4, Nastula Team, u Piotra Jeleniewskiego, w Norwegii i Niemczech. Aktualny bilans Marcina to trzy porażki z rzędu, dwie w Niemczech i jedna w Rosji. Mamy nadzieję uzupełnić wkrótce wpis o komentarz samego zawodnika.

UPDATE o komentarz bezpośrednio od Marcina Naruszczki:

Po dwu i pół letniej wędrówce po różnych klubach oraz stoczeniu kilku walk doszedłem do wniosku, że praca z Trenerem Mirkiem była najbardziej owocna i z pożytkiem dla mojej kariery zawodniczej. Dla tego bardzo mu dziękuję, że po negocjacjach i zakopaniu topora wojennego, z dumą będę mógł ponownie reprezentować jego Team. Jaki będzie bilans tego powrotu? Dopiero się przekonamy, ale najważniejsze dla mnie w tym momencie, że znowu mam trenera.

Plus krótkie streszczenie newsa w 4 aktach…

Komentarze

  • picertm

    u Mirka szybko się odbuduje, obijając gości z ujemnym rekordem, a po 3 walce zacznie mówić że jego celem jest i zawsze było Ufc

  • TheOne

    no ale co by nie mówić to Miras nie jest złym trenerem, chyba potrafi ogarnąć młodych gniewnych i się nie pier*****z nimi

  • ruchmistrz

    u Mirka to akurat będzie mu dobrze. ktoś musi cie prowadzić jak masz zawodową kariere, dobrze zrobił, w takiej sytuacji nikt nie jest przegrany, każdy skorzysta

  • ruchmistrz

    hahahhaha dobry update 😀

  • adamus

    haha tak, zdjęcia rozwalają mnie czasem, jak się uchwyci chwilę. co do meritum to lepiej niech następni uczą się na błędach i nie odchodzą po prostu od Mirka jak nie mają lepszej opcji a jedynie chcą czegoś innego

  • Myslalem ze Naruszczka dal juz sobie spokoj z MMA a tu taki mily news. Jest kilku ciekawcych zawodnikow z ktorymi chetnie bym go zobaczyl w PLMMA.

  • Magda S.

    To, że u Mirka, to nie znaczy, że na PLMMA tylko będzie przecież

  • Pingback: PLMMA 56: Marcin Naruszczka vs. Paweł Brandys dodane do rozpiski()