Jose Aldo porównuje tymczasowy pas do zabawki

02 Lipiec 2015
4
Jose Aldo porównuje tymczasowy pas do zabawki

Foto: ufc.com

Foto: ufc.com


Gorzki ton Dany White, który możecie przypomnieć sobie TUTAJ, ubódł obecnego mistrza wagi piórkowej do tego stopnia, że w oficjalnym oświadczeniu w związku z wycofaniem się z UFC 189, postanowił dorzucić dodatkowe trzy grosze.

Przez trzy miesiące trenowałem po trzy razy dziennie. Zainwestowałem swój czas i pieniądze, sprowadzałem sparringpartnerów z Brazylii i innych krajów, żeby stworzyć najlepszy obóz przygotowawczy w życiu i tym samym być gotowym bronić pasa po raz ósmy. Niestety uszkodziłem żebro podczas sesji treningowej, co mogę udowodnić oficjalnym raportem medycznym. Próbowałem zrobić co w mojej mocy, ale byłem zmuszony zrezygnować, przez co byłem bardzo smutny. Tylko ja, moja rodzina i koledzy z maty wiedzą jak ciężko pracowałem, żeby ponownie reprezentować Brazylię.

Decyzję podjąłem z szacunku do UFC oraz fanów, którzy dzisiaj postrzegają mnie jako najlepszego zawodnika pound-for-pound na świecie. Nie mogłem walczyć bez 100% gotowości fizycznej, a uraz mógłby się pogorszyć gdybym został uderzony w żebra. Wiele osób mówiło mi, żebym walczył ze względu na pieniądze jakie mogłem zarobić, ale ja nie sprzedam siebie za żadne pieniądze, bez względu na ilość. Walczę dla miłości i robię to dla kraju. Pieniądze są na drugim miejscu, bo one kiedyś się kończą, a spuścizna i rzeczy, które zrobiliśmy aby stać się częścią historii, to właśnie cenię najbardziej.

Jestem mistrzem UFC od kwietnia 2011. Obroniłem pas siedem razy w ciągu czterech lat i zrobię to po raz ósmy w 2015, ze średnią dwóch obron na rok. Nawet nie wspominam WEC, które należało do ZUFFY, której zostałem mistrzem w 2009 i broniłem tytułu dwa razy w ciągu roku. Dlatego nie mogę się zgodzić z decyzją UFC o utworzeniu tymczasowego pasa w mojej dywizji, gdzie jako przyczynę podają, iż pięciokrotnie nie mogłem bronić tytułu.

Jeżeli doszłoby do tych walk, miałbym 12 walk w ciągu czterech lat, czyli trzy na rok. To coś czego nigdy nie dokonał żaden z mistrzów. Mistrz UFC rzadko kiedy ma trzy obrony w ciągu roku. To nie może więc być główny powód dla którego utworzyli tymczasowy pas, ale UFC jest prywatną firmą dla której pracuję, więc nie mogę narzekać na ich decyzje, ale jednocześnie nie muszę z nimi zgadzać.

Jeżeli Conor pokona Chada Mendesa, jedyne co będzie miał to pas zabawkę, którą pokaże swoim pijanym kolegom w irlandzkich pubach, ponieważ tymczasowy pas dla mnie reprezentuje zabawkę. Ja jestem mistrzem.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
4 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
adamusmmamovieslapboohmacherKAT Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
adamus
Gość
adamus
Offline

z zabawkowym pasem to przesadził, ale rozumiem, ze chodziło tu tylko o dokuczenie Conorowi

mmamovieslap
Gość

A ja uważam że tak powinno być, bo UFC to nie tylko jeden zawodnik. To cała machina która musi na siebie zarobić, kiedy inwestuje wielkie pieniądze w promocje walki. Ostatnia walka Caina pokazała, że pas tymczasowy ma swoje znaczenie i wartość. Nie można wiecznie czekać na kogoś kto ciągle się sypie z jakiś powodów. Nie ten, to przyjdzie ktoś inny i zostanie mistrzem, bo dla zawodników na wysokim poziomie, to pas jest główną motywacją. Pas to nie jest czyjaś własność, bo o niego trzeba stale walczyć by uważać się za najlepszego zawodnika. To co było rok temu, to jest przeszłość.… Czytaj więcej »

boohmacher
Gość
boohmacher
Offline

Zgadzam sie z nim calkowicie. Ta walka w zadnym wypadku nie powinna byc o pas. Kolejny przyklad jak UFC szanuje swoich zawodnikow.

KAT
Gość
KAT
Offline

uuu ale się pożalił, będzie na pewno riposta Dany