Łukasz Sajewski: "Lepiej było przegrać teraz w Berlinie niż później."

24 Lipiec 2015
7
Łukasz Sajewski: "Lepiej było przegrać teraz w Berlinie niż później."


Kontynuujemy tradycję podsumowań naszych rodaków walczących w UFC i tak udało nam się zdobyć zaległy wywiad z Łukaszem Sajewskim (13-1), który w Berlinie odniósł pierwszą zawodową porażkę w starciu z Nickiem Heinem (12-2-1NC).

Byłeś teraz za granicą, czy to dalsze treningi czy czas wolny?
– Teraz to był odpoczynek, wakacje.

Wracając do walki i naszych rozmów przed. Czy Twoje słowa to była próba zdobycia przewagi psychologicznej nad Nickiem?
– Ja to tak widziałem ze swojej strony i jak zawsze zachowywałem się naturalnie. Nie była to zatem żadna zagrywka.

W trakcie walki kontrolowałeś środek oktagonu i sukcesywnie spychałeś rywala. Czy to był element planu na walkę?
– Generalnie uważam, że Hein bardzo dobrze zawalczył tę walkę. Cały czas był w kontrze i dzięki temu mnie jednak jakoś zaskoczył.

Miałeś długą przerwę przed debiutem, jak to odczułeś?
– Odczułem to rzeczywiście. Chyba mogę powiedzieć, że nie czułem się sobą w klatce. Szybko mi kondycja zjechała, na pewno będę musiał analizować i przetrenować to wszystko. Nigdy nie zdarzyło mi się podobna sytuacja. Ja po pierwszej rundzie praktycznie nie byłem w stanie już narzucić żadnej inicjatywy, jedyne co mogłem robić to iść do przodu. Nie miałem już takiej reakcji jak powinienem.

To jest właśnie ta lekcja, którą wyciągnąłeś z całej sytuacji? Mówią, że porażka uczy w końcu więcej niż wygrana?
– Na pewno lepiej było odnieść tę porażkę teraz i poprawić to co było złe. Tak, wiadomo, porażka dużo uczy. Ja myślę, że teraz trzeba wyciągnąć wnioski i iść dalej.

A co dalej w takim razie?
– Na pewno nie chcę robić już takich długich przerw. Chcę jak najszybciej walczyć, jeszcze w tym roku. Ciekawa gala będzie teraz w Irlandii 24 października, a ten termin mi bardzo odpowiada.

Na poprzedniej gali dostałeś zawodnika o którego prosiłeś. Czy teraz w Irlandii zdasz się na matchmakera czy sam już masz kogoś na oku?
– Nie chciałbym podsuwać żadnych pomysłów, nie mam konkretnych życzeń. Co będzie to będzie, kogo dostanę z tym zawalczę.

Wracasz już do treningów?
– Tak, zaczynam się już ruszać i od tego tygodnia wznowiłem treningi, jestem codziennie na macie i tak, trenuję.

Dziękuję za rozmowę. Szkoda, że nie udało się od razu po walce, ale rozumiem to.
– Ja nawet nie miałem problemu z udzieleniem wywiadu po walce ale jakoś tak wyszło. Nie było okazji, ale ja nie widziałem przeciwwskazań.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
7 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
TyperPakog_splinemmamovieslapEL doopa Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Typer
Gość
Typer
Offline

UFC potrzzebuje polskich zawodników, ale szkoda patrzeć jak jeden po drugim rozczarowuja (nie mnie) ale faktycznie organizację, bo okazuje się że światowym poziomie jeszcze nie są 🙁 Helda tylko w UFC widzę

Pako
Gość
Pako
Offline

Heh zaraz bedzie to samo co z Bombą. Skoro z takim rywalem się w ogole nie popisał to zbyt długo nie powalczy w UFC. Także Łukasz wracamy na treningi i 200% normy bo jesteśmy w UFC tam nie można Sobie pozwalać na takie właśnie błędy.

g_spline
Gość
g_spline
Offline

… w swojej wadze …. sory

g_spline
Gość
g_spline
Offline

Moim zdaniem to Sajewski sobie na swoj debiut za wysoka poprzeczke postawil. Hein to dosc solidny gosc. Ciekawe jak sie dalej rozwinie.

I moze sie myle… Wydaje mi sie ze Sajewski jest zrobiony z konkretnej gliny, i odnosze takie wrazenie ze on wojej wadze predzej czy pozniej dosc istotna role w bedzie zajmowal.

mmamovieslap
Gość

Odpowiedź jest prosta. Sajewski nie był gotowy na tą walkę jak każdy zawodnik, który nie ma wystarczająco doświadczenia, by czuć się pewnie. Pewnie w 1 rundzie go spięło, a jak puściło to już paliwo się skończyło. Sam sobie narzucił niepotrzebną presje której nie uniósł. Obawiam się że będzie jak z Pawlakiem, bo taki poziom stójki nie jest na UFC. Steven Ray, czy Mairbek Taisumov kończą go przed czasem jak Marcina. Trzeciej walki nie dostanie jak Daniel, więc jeżeli będzie godny przeciwnik, to kolejny polski zawodnik okaże wyleci. Mentalność i psychikę buduje się na doświadczeniu, a ludzie dalej nie potrafią zaakceptować… Czytaj więcej »

EL doopa
Gość
EL doopa
Offline

sory ale jakoś ni widzę go w wywiadzie tuż po przegranej, uważaj bo Kowalik by mu pozwolił, Kowalik to nie ta klasa. poza tym życzę powodzenia w next fight

champ1
Gość
champ1
Offline

Niech sobie wybierze jakiegoś dobrego lokalnego bohatera znowu. podpromuje się po przegranej, nie ma co pokornieć