Vaso Bakocevic znokautował 120 kg rywala i zdobył pas federacji MFC w wadze Open

28 Lipiec 2015
Vaso Bakocevic znokautował 120 kg rywala i zdobył pas federacji MFC w wadze Open


Tak jak obiecał, tak słowa dotrzymał, przy okazji spełniając jedno ze swoich fighterskich marzeń. W dniu wczorajszym Vaso Bakocevic (21-8-1) znokautował 120 kilogramowego Sasę Lazica (13-24-1) na gali Montenegro Fighting Championship w Czarnogórze. Oczywiście mamy dla Was słowo w słowo relację od samego „Psychopaty” z przebiegu pojedynku:

Znokautowałem go w drugiej rundzie. Wydawał się jakby ważył i 150 kilogramów (red. Sasa ważył 120 kg). Uderzył mnie i pomyślałem sobie „O ku*wa!”, więc sprowadziłem go za jedną nogę, gdzie przytrzymałem go i obijałem przez całą pierwszą rundę.

W drugiej wyniosłem go do góry i rzuciłem na glebę. 120 kilogramów? Nie ma problemu. Za dwie nogi i BUM! Dalej boczna pozycja, krucyfiks i uderzenia ground & pound. Po czterdziestu sekundach serii było po wszystkim.

Myślę, że mój rywal tak naprawdę miał to gdzieś (red. że przegrał z lżejszym rywalem). Powiedział mi, żebym się pier*olił jak obaj byliśmy w parterze. Wtedy uderzył mnie z dołu i powiedziałem mu, że uderza jak tłusta dziwka. Moi rodzice prawie dostali zawału serca, kiedy zobaczyli jak ogromny był to rywal. Nie mogę się doczekać kolejnej walki na KSW!

W dniu walki Vaso Bakocevic ważył 87 kilogramów. Na KSW 29 walczył w limicie -66 kg. Poniżej screenshot z obalenia 120 kilogramowej bestii.

Komentarze

  • Viser

    Ten to jest jednak odje***y 😀

  • KAT

    o ja jebie! 😀 niech mnie ktoś uszczypnie

  • A czy któryś z was sprawdził tego przeciwnika na sherdogu? Przecież to śmierdzi na kilometr. Gość jest mocy, ale tylko wtedy kiedy rywal nie błyszczy.

  • Viser

    No racja, rywal pokroju Najmana. Ale mimo wszystko ważył 30 kilo więcej, chociaż za samo obalenie Vaso należą się brawa.

  • Buszek Andrzej

    Osobiście w przypadku Bakocevicia w dupie mam to czy walka była ustawiona czy nie. Jeśli dla promowania się ten chłopak z przymusu robi takie rzeczy to ja chcę go oglądać. Walczy często, walczy agresywnie i daje zajebiste wywiady. Może nigdy nie będzie mistrzem ale na pewno jest powodem dla którego ludzie będą kupować walki/włączać telewizor. Dawać Vaso do Polski!

  • Viser

    Również liczę na jego ponowny występ w Krakowie 🙂

  • BartezCichy

    Ja nie jestem wielkim fanem Vaso uważam , że to lekki przerost formy nad treścią(w kwestiach sportowych). Natomiast trzeba przyznać , że się wyróżnia więc kto wie czy KSW nie da mu jeszcze jednej szansy.