"Nie traktuję tego pomysłu poważnie." – Vadim Finkelchtein o międzynarodowej inicjatywie Rizin Fighting Federation

15 Październik 2015
"Nie traktuję tego pomysłu poważnie." – Vadim Finkelchtein o międzynarodowej inicjatywie Rizin Fighting Federation

Foto: m-1global.com

Foto: m-1global.com


W wywiadzie dla rosyjskiego Sportbox.ru, głównodowodzący M-1 Global Vadim Finkelchtein podsumował ogłoszony niedawno powrót Japończyków (red. Rizin FF) do gry i ich pomysł na połączenie sił pomiędzy federacjami w którym uczestniczy także KSW.

Shinoda zadzwonił do mnie ostatnio w tej sprawie ale nie uważam, że jest to poważna inicjatywa. Nie rozumiem nawet koncepcji. Kto za to wszystko zapłaci, kto będzie miał prawa autorskie? Twierdzę, że jest to utopia od samego początku.

Te i kilka innych przyczyn są powodem dla których M-1 nie przystąpiło do współpracy:

Zaoferowali mi abym się przyłączył. Jakiś rok temu Sakakibara zadzwonił do mnie ale nie potraktowałem tego serio. Nie wierzę w takie projekty. Prowadzę firmę i wiele kontraktów telewizyjnych. Jak je podzielimy? Kto będzie właścicielem tego wszystkiego? Czy to ja będę w ich posiadaniu czy może Japończycy, a może jakoś to podzielimy? Co jeżeli ja już mam zobowiązania wobec stacji telewizyjnych w Japonii? Moja zawodowa opinia – to co teraz robią to jakiś rodzaj działania podejrzanego przedsiębiorstwa. Nie mam jednak wystarczających informacji, dlatego zobaczymy jaki będzie tego koniec.

Międzynarodowa współpraca to oczywiście pomysł zestawiania ze sobą najlepszych fighterów poszczególnych federacji, gdzie KSW już zapowiedziało wystawienie fightera w kategorii do 100 kg. Tutaj Vadim Finkelchtein kontynuuje:

Skąd Japończycy wezmą topowych fighterów – nie wiem. Być może niektórych zapewni im Bellator, KSW. Wciąż nie znam jednak żadnego topowego zawodnika z KSW, poza Mamedem Khalidovem.

Komentarze

  • vamos

    dobrze że M1 ma topowych zawodnikow

  • Cain

    hahahahah ale im to wszystko podsumował Vadim 😀

  • Wojtek123

    Mówi to Vadim który wpychał się z buciorami wszędzie, przez jego wybujane ego i mi. warunek że musi współtworzyć gale jeśli chcą Fedora padło Strikeforce.

  • EL doopa

    no ma gościu pozycję do wygłaszania takich komentarzy

  • czesty33

    Juz niech on tak nie gloryfikuje zawodnikow m1 😀 to ta sama liga, druga liga na swiecie 😀 Ale duzo racjonalnosci jest w jego wypowiedzi…federacje wypozyczajac zawodnikow duzo ryzykuja jesli nie bedzie sie to przekladac na finanse tylko na marketing zawodnika…

  • rudy

    Tylko zabawnie brzmi słowo „podejrzane” przedsiębiorstwo u ustach Rosjanina 😉 Może nie widzi dla siebie miejsca tam

  • Typer

    noo jak się tamtym inicjatywa uda to inaczej będzie śpiewał 😛

  • Pako

    Heh typ spod ciemnej gwiazdy. Pewnie sam nie chce w niczym pomagać bo za dużo ma za uszami.

>><<
ZamknijX