Paweł Kiełek wyjaśnia powody absencji na FEN 9 we Wrocławiu i wyraża chęć powrotu na styczniowej gali

26 Październik 2015
Paweł Kiełek wyjaśnia powody absencji na FEN 9 we Wrocławiu i wyraża chęć powrotu na styczniowej gali


Zgodnie z informacją, którą podaliśmy przed weekendem, Paweł Kiełek potwierdził przed chwilą, że nie wystąpi na listopadowym FEN 9. Olsztyński fighter dodatkowo wyjaśnił powody dla których podjął taką decyzję:

Na jednym z ostatnich sparingów zadaniowych przypadkowo dostałem cios w tył głowy. Musiałem przerwać trening, posłuchać organizmu… Od razu udałem się do szpitala. Po całej serii kilkudniowych badań i konsultacji z wieloma specjalistami – wszyscy jednoznacznie orzekli, że nie mogę (przy tak świeżym urazie) walczyć przez minimum 90 dni – tym bardziej na najbliższej gali. Jest mi bardzo przykro, że nie zawalczę. Przepraszam osoby, które mocno mnie wspierały i czekały na tę walkę. Szanuje kibiców i organizacje, ale zdaje sobie sprawę ,że zdrowie jest najważniejsze – a przecież SPORT=ZDROWIE (przynajmniej z założenia ;))

Jeżeli chcecie zobaczyć mnie na styczniowej gali FEN – to wszyscy łapki w górę :))

Łapka w górę od redakcji i przy okazji dziękujemy za cynk o FEN 10 w styczniu.

Komentarze

  • rudy

    Szkoda, że wypada przez taki „głupi” uraz

  • EL doopa

    szkoda, pewnie FEN niepocieszony. w styczniu znowu we Wrocławiu?

  • champ1

    o w mordę! tył głowy to niewesoło. myślę, że to może być dość poważne a jeszcze w cyklu treningowym, organizm osłabiony, wyżyłowany….oby się gładko skończyło

  • TheOne

    sport = zdrowie tylko w podstawówce na WFie 😉