Pierwsze słowa zwycięzców po UFC 192 (+wywiady)

04 Październik 2015
Pierwsze słowa zwycięzców po UFC 192 (+wywiady)

Foto: ufc.com

Foto: ufc.com


Za nami kilka bardzo jasnych momentów gali UFC 192, z czego najjaśniejszy był zdecydowanie w walce wieczoru. Jeżeli ktoś sprawia, że wygadany mistrz obiecuje więcej nie otwierać ust a do tego częściowo traci wzrok w drugiej rundzie, oznacza to jedynie, że dwukrotny pretendent do pasa półciężkiej jest wyjątkowym zawodnikiem.

Daniel Cormier:

Joe, zostawiam promocję na boku i od teraz będę już sobą. Alexandrze, dzisiaj uczyniłeś mnie lepszą osobą i lepszym zawodnikiem. Będę ci na zawsze dozgonnie wdzięczny. Alex… dziękuję, dziękuję.
Joe, mówię wiele ale to moje zadanie, żeby promować walki bo jestem partnerem UFC. Właśnie tego od niego oczekiwałem, tego Alexandra, takiego wojownika, który teraz jest częścią mnie w tym oktagonie. Chciałem udowodnić, że nie jestem jednowymiarowym fighterem i że mogę iść na wymianę na najlepszymi strikerami na świecie. A Alex posłał naprawdę świetne uderzenia. W połowie drugiej rundy trafił mnie prawym hakiem tak, że nie widziałem do końca rundy. Jak już odzyskałem widzenie, zacząłem ponownie go przyciskać. Moje podbródkowe były bardzo skuteczne, bo gdy tylko nimi trafiałem, czułem że Gustafsson zatrzymuje się w atakach, przestawał się ruszać a jedynie trzymał się mnie kurczowo. Kiedy sprawiasz, że zawodnik stójkowy zaczyna wchodzić z tobą w zapasy podczas gdy samemu jesteś zapaśnikiem, oznacza to że robisz kawał dobrej roboty.

Alexander Gustafsson:

DC to prawdziwa bestia. Właśnie udowodnił, że jest uderzaczem, który potrafi boksować. Daniel jest mistrzem, dziękuję całemu Houston za wsparcie, dziękuję Joe.

Ryan Bader:

Jestem bardzo szczęśliwy, ale podjąłem decyzję, że zamierzam być tutaj najlepszy i teraz możecie to zaobserwować. Rashad trzyma ręce na zewnątrz i krąży na lewą, tudzież na prawą, obojętne. Moja obalenia poprawione o uderzenia, to jest coś co działa w moim wykonaniu. Życzę mojej mamie wszystkiego najlepszego, jest gdzieś tutaj w tłumie, kocham cię mamo.

Joseph Benavidez:

Ja też najwyraźniej wkładam sporo siły w swoje techniki, ale miło było zagrać dzisiaj bardziej boksera, krążyć wokół niego. Bagautinov jest twardy. Hej ludzie, nie buczcie na mnie. Przepraszam, ale to prawdziwie twardy facet, sami spróbujcie z nim walczyć. To twardziel, ale zjawiłem się żebym z nim walczyć. To może i nie najbardziej ekscytujący pojedynek do którego przywykli moi fani. Ale raz jeszcze, zobaczcie jego poprzednie pojedynki, żeby przekonać się jak bardzo jest twardym fighterem. On ledwo mnie trafił na początku, ale rozciął mnie bo taka jest cena posiadania twardych kości i miękkiej skóry. Będę świetnie wyglądał, gdy za sześć dni poślubię kobietę moich marzeń. To zaskakujące jak dobry jest Ali, jego poczucie dystansu. Myślałem, że będę znacznie szybszy od niego, tymczasem świetnie kontrolował dystans. Był bardzo ciężki do obalenia, nawet jeżeli nie próbowałem tego zbyt wiele razy. Ali to mocny facet, jego pojedynek z Might Mouse był bliski, wcześniej znokautował 3 rywali. Mamy świetnego mistrza, ale tylko motywuje mnie to do cięższej pracy każdego dnia bo wiem, że kiedyś będę na szczycie.

Julianna Pena:

Jessica to bardzo utalentowana i pełen szacunku oponent, jestem po prostu szczęśliwa z dzisiejszej wygranej. Co do jej kolana na twarz w 1 rundzie to w trakcie walki jest adrenalina, dlatego nie jest moim zadaniem decydować kto powinien a kto nie powinien otrzymać punktu karnego. Co do podniesienia walki do stójki z tej sytuacji, to nie moja sprawa. Pracują tutaj kompetentne osoby. Ostatnio trochę za dużo mówiłam w wywiadach, dlatego teraz staram się nad tym pracować. Muszę trochę wyostrzyć swoje umiejętności PR-owe, żeby być bardziej poprawną politycznie. Teraz mam 6-0 w UFC, tak jak Ronda Rousey. Dana White nazywa ją Mikem Tysonem MMA, wobec tego ja jestem Evanderem Holyfieldem, dlatego jestem tu.

Sage Northcutt:

Myślę, że taki był plan. Nie zakładałem, że padnie tak łatwo. Trevino poślizgnął się i skorzystałem z tego faktu, zaatakowałem go ciosami, przycisnąłem do klatki, obaliłem i posłałem kilka łokci. Herb Dean wkroczył, więc myślę że on wie co robi bo w końcu jest sędzią dla UFC.
Zanim powiem cokolwiek więcej, czuję że jestem błogosławiony, dziękuję Danie White za otrzymaną szansę pomimo moich zaledwie 19 lat. Miałem tylko kilka walk, ale wszystkie zakończyłem przed czasem, dlatego w myślach miałem tylko to żeby go skończyć.

Sergio Pettis:

Chris to świetny zawodnik i stanowi czołówkę dywizji. Oglądałem go od czasów szkoły średniej, więc to był honor i przywilej być z nim w jednym oktagonie. Zraniłem go w w pierwszej rundzie, ale ciężko było go skończyć bo to jest prawdziwy weteran. Chciałem zabłysnąć po ostatniej przegranej walce i wygrać dla Houston, nawet jeżeli jestem z Milwaukee.

Derrick Lewis:

Wygrana u siebie to cudowne uczucie. Wiedziałem, że Pesta ma dobre cardio ale chciałem dać show dla swoich mieszkańców. To jest jak spełnienie marzeń. Kocham Houston!

Komentarze

  • Drwalu

    Cormier raz odsyła Gustafsona na emeryture, teraz jak wygrał to nagle uważa go za super fightera i ikonę…. logika Sonnena