UFC 192: Daniel Cormier obronił mistrzowski pas w starciu z Gustafssonem. Ryan Bader wypunktował Rashada Evansa (+WYNIKI)

autor:
03 Październik 2015
UFC 192: Daniel Cormier obronił mistrzowski pas w starciu z Gustafssonem. Ryan Bader wypunktował Rashada Evansa (+WYNIKI)

Foto: sherdog.com

Foto: sherdog.com


Dziś będziemy świadkami bardzo ważnych rozstrzygnięć w wadze półciężkiej. W walce wieczoru na gali w Houston Alexander Gustafsson po raz drugi w karierze stanie przed szansą zdobycia pasa UFC. Za pierwszym razem nie sprostał Jonowi Jonesowi, teraz ma być inaczej w potyczce z Danielem Cormierem. W przed walce wieczoru Ryan Bader zmierzy się z byłym mistrzem Rashadem Evansem. Zwycięzca dostanie upragnionego „title shota”. Karta Wstępna rozpoczyna się od 0:30, a karta główna od 4:00!

Daniel Cormier vs. Alexander Gustafsson:
Runda 1: Pierwsze starcie rozpoczęło się od badania przeciwnika lowkickami, „DC” w swoim stylu wyniósł Alexandra i kontynuował akcje „z góry”. Tamże uderzał ciosami i co jakiś czas wklejał łokcie. Szwed cały czas skręcał się, aby wyjść z niekorzystnej pozycji i 30 sekund przed końcem pojedynku dopiął swego. Następnie byliśmy świadkami wymian w stójce, gdzie górował posiadający dłuższy zasięg ramion Gustafsson.

Runda 2: Druga odsłona to przede wszystkim wymiany stójowe. Gustafsson obalał Daniela Cormiera, ale dwukrotny olimpijczyk w zapasach, szybko wydostawał się z tarapatów. Szwed korzystając ze swoich warunków fizycznych przeważał boksersko, a gdy widział zagrożenie, to wyciągał prostą rękę utrudniając przeprowadzanie akcji przez przeciwnika. W drugiej rundzie również zanotował sprowadzenie.

Runda 3: Trzecie starcie było niezwykle emocjonujące. Gustafsson rozszerzył arsenał technik dołączając do nich kopnięcia kolanami, które rozcięły skórę na twarzy Cormiera. Mistrz UFC w końcu dobrze sklinczował Gustafssona i mógł zadać kilka ciosów w stójce, które delikatnie naruszyły szwedzkiego wojownika. „DC” upolował Alexa lewym sierpowym na wątrobę, ale nie poszedł za ciosem mając w perspektywie dwie rundy mocnej wymiany z dużo wyższym zawodnikiem.

Runda 4: Alex rozpoczął od znanej kombinacji lewy prosty lewy sierpowy. Daniel Cormier skontrował wewnętrznym low-kickiem, skracając dystans. Wielokrotnie pracował nad rozbiciem Szweda i chyba dopiął swego, bo na twarzy oponenta zaczęły się pojawiać znaczące ilości krwi, co dowodziłoby, że najprawdopodobniej złamał nos. Gustafsson próbował obalać Daniela Cormiera, ale ten zdecydowanie nie dał się nabrać na sztuczki Szweda.

Runda 5: Daniel Cormier cały czas dążył do klinczu i skrócenia dystansu. Będąc w komfortowej pozycji mógł zadawać wiele podbródkowych, które dawały mu przewagę. Alex nie chciał wchodzić w wymiany, dlatego od razu prostował rękę i odskakiwał od oponenta. Przy każdej z akcji starał się wkładać kolano. Cały czas punktował lewym prostym Cormiera pamiętając, że będąc w bliskim dystansie może nadziać się na mocniejszy cios. „DC” w ostatnich sekundach pracował z bliższej pozycji i nabijał „małe punkty” na swoje konto.

Walka wieczoru:
Walka o pas w wadze półciężkiej
205 Ibs: Daniel Cormier pokonał Alexandera Gustafssona przez niejednogłośną decyzję (47-48, 48-47, 49-46)

Karta Główna:
205 Ibs: Ryan Bader pokonał Rashada Evansa przez jednogłośną decyzję (30-27, 30-27, 30-27)
265 Ibs: Ruslan Magomedov pokonał Shawna Jordana przez jednogłośną decyzję (30-27, 29-28, 30-27)
125 Ibs: Joseph Benavidez pokonał Aliego Bagautinov przez jednogłośną decyzję (30-27, 30-27, 29-28)
135 Ibs: Julianna Pena pokonała Jessicę Eye przez jednogłośną decyzję (29-27, 29-27, 29-27)

Karta wstępna od godz. 02:00:
145 lbs: Yair Rodriguez pokonał Daniela Hookera przez jednogłośną decyzję (2x 30-27, 30-26).
170 lbs: Albert Tumenov pokonał Alana Joubana przez TKO (ciosy), runda 1, (2:55)
155 lbs: Adriano Martins pokonał Islama Makhacheva przez KO (prawy sierp), runda 1, (1:46)
115 lbs: Rose Namajunas pokonała Angelę Hill przez techniczne poddanie (stojąca gilotyna), runda 1, (2:47)
155 lbs: Sage Northcutt pokonał Francisco Trevino przez TKO (łokcie i ciosy), runda 1, (0:57)
125 lbs: Sergio Pettis pokonał Chrisa Cariaso przez jednogłośną decyzję (3x 29-28)
265 lbs: Derrick Lewis pokonał Viktora Pestę przez TKO (ciosy), runda 3, (1:15)

Komentarze

  • A. Gaik

    murzyn mial lepszy towar jak widac. pesta z kondycja na trzy rundy wytarlby nim oktagon. swoja droga coraz bardziej wierze w to, ze janek po prostu mial slaby towar albo jechal na czysto i stad te porazki.

  • Northcutt nieźle pozamiatał i do tego ten jego wygląd z lat 90-tych jak ze słonecznego patrolu. Trevino natomiast nie dość że wygląda tragicznie, wagi nie robi, popełnia błąd i jeszcze sapie się do sędziego. Wywalić go dla przykładu, albo dać kolejnemu na pożarcie.

  • BLZ

    Czy tylko mi tak bardzo nie podobają się Polscy komentatorzy UFC na extreme channel?

  • Pako

    Trevino pewnie poleci.Niech wraca Jones i odbiera co jego,Rashada w ogóle nie było jak i jego przeciwnika. Ogólnie mało emocjonująca gala była.

  • Viser

    Kurde, z tego Sage Northcutt może być niezły kozak, nie mogę się doczekać jego następnej walki, zaintrygował mnie.

  • AleZciebieHaker

    BLZ mnie oni irytują i wręcz wkurwiają

  • DREAMCATCHER

    Niestety u Janka to nie tylko to, kondycja, zapasy, praca nóg, mobilność, a nawet szybkość. Wystarczy popatrzeć na dwie walki wieczoru.
    Walka wieczoru uratowała galę, szkoda, że Gus nie znalazł sposobu na ten klincz, w którym tyle przyjął, mogło by być jeszcze ciekawiej, ta niejednogłośna decyzja chyba trochę przesadzona.

  • W. Mrozowski

    Jestem w górach. Podsumowania wieczorem 🙂

  • Buszek Andrzej

    Fajna Namajunas, mam nadzieję, że wyrośnie na pretendenta. Może nie teraz ale za rok lub dwa będzie fajną Słomkową. Northcutt bardzo bardzo bardzo interesujący, Trevino powinien dostać karę która oduczy go awantur z sędziami. Za strzał w pape lub pyrgnięcie sędziego powinien być skasowany na gruby hajs z którego się nie wypłaci na lata. Cała reszta bez wzruszeń – wygrywają faworyci. Gratulacje DC, kocham Cię mordo ale Jon Jones wróci i zawija pas.

  • W. Mrozowski

    Dopiero teraz zobaczyłem early prelims… Sage Northcutt! Ufff!

  • Daniel to jest jednak kozak i pokazał że zasługuje na bycie mistrzem. Świetna walka i dużo smaczków, które można wyłapać. Genialne przełożenie presji Daniela na defensywnie pracującego Gusa, który tańczył w kółko kąsając prostymi. Wielu polskich zawodników mogłoby się nauczyć jak należy poruszać się w oktagonie i jak wywierać presję na rywalu. Split to jest jakiś skandal. 1,4,5 to rundy zdecydowanie dla Daniela i nie widzę podstaw do dyskusji, kto w tej walce był lepszy.

  • rudy

    Sage też mnie zachwycił, ale zobaczymy jeszcze co pokaże w trzech następnych walkach. @mmamovieslap – hahah jak go zobaczyłęm od razu przypomniał mi się Słoneczny Patrol hahahaha