"W 90% przypadków jest doping." – Akop Szostak o trudach zawodowego sportu

15 Październik 2015
"W 90% przypadków jest doping." – Akop Szostak o trudach zawodowego sportu


O rozwoju i uczłowieczaniu dyscypliny MMA, świadczą kolejne młode pokolenia zawodników oraz łatwość z jaką poruszają po tematach, które do niedawna wśród starszych kolegów były tabu. Tym razem o komentarz pokusił się Akop Szostak, który sam z siebie wyliczył trudy bycia sportowcem, przypominając o wielu pułapkach które czekają po drodze.

Z fan page’a zawodnika:

Sportowiec to zawód a nie zajęcie po godzinach! Niestety wiele ludzi nie rozumie tego… Nie ukrywam, że jest mi przykro ze dziś sportowcy nie są tak doceniani jak kiedyś. Zawodowy sport wymaga wiele poświęceń i samodyscypliny! Wiele razy od „Kowalskiego” który pracuje w korporacji słyszałem, ze bycie sportowcem jest łatwe i to nie jest praca. Jednak nie mogę się z tym zgodzić. Sport zawodowy to cholerny wysiłek. Czasem mam wrażenie, że aby to zrozumieć, konieczne jest bycie zawodowym sportowcem. Sport wyczynowy przekracza granice zdrowego rozsądku… Często prowadzi do kontuzji, przetrenowania i dołów psychicznych. Jeżeli ktoś by chciał w przyszłości być takim człowiekiem, musi pamiętać, że wtedy jego całe życie musi być temu podporządkowane!

Dieta, treningi, czasem nawet kilka dziennie. Dodatkowo dochodzą rehabilitacje po kontuzjach, które (kontuzje) są w sporcie zawsze. Niestety mało który sportowiec może się utrzymać tylko z „nagrody” za udział w sportowym wydarzeniu. Większość pracuje również jako trenerzy i instruktorzy w ośrodkach sportowych. Takim sposobem sportowiec spędza po za domem cały dzień, aktywny dzień! Intensywne treningi i praca, która wymaga również wiele skupienia i często tężyzny fizycznej. Zazwyczaj gdy kończę drugi trening, wracam niesamowicie zmęczony, a potem tak samo mam obowiązki w domu, jak każdy człowiek, bycie sportowcem nie zwalnia z życia. Sport jest ciężki, kontuzyjnym… Sport jest brudny i często nielegalny, ponieważ występuje tu doping. Tak wiele „Kowalskich” krytykuje doping, jednak niestety mało który rozumie czemu to jest i jakie są tego konsekwencje. Nie bede prowadził debaty na ten temat, nie będę mówił przeciw, ale nie powiem tez niczego za. Jednak prawda jest to, że w sporcie jest doping i to w 90%.

Natomiast to nie doping czyni z człowieka sportowca.
To ciężka praca i determinacja. Konsekwencja, cierpliwość, oraz często pokora- pozwala ciągle się rozwijać. Reszta to tylko dodatki, które bez mocnego charakteru nie dają takiego efektu. Pamiętaj na przyszłość: jeżeli obrażasz sportowca albo go lekceważyli, spróbuj żyć tak jak on, a dopiero wtedy się wypowiedz. Choć jestem pewien, że wtedy zamilkniesz. Te słowa to przestroga i uświadomienie tych, którzy kiedyś chcą kroczyć tą droga! Proszę przeczytajcie ze zrozumieniem i nie sprowadzajmy teraz wszystkie do słowa „doping”.

W ostatnich miesiącach Akop Szostak pozostaje wyjątkowo aktywny na scenie MMA. Najpierw stoczył wygrany bój pod koniec lipca z Łukaszem Borowskim, jeszcze przed końcem roku zawalczy za granicą, a w okolicach pierwszego kwartału 2016 zmierzy się z Tyberiuszem Kowalczykiem.

Komentarze

  • DREAMCATCHER

    Brawa dla tego Pana, lepiej tego ująć się nie dało.

  • vamos

    szymborska polskiego mma

  • Drwalu

    nie Akopie, nie trzeba byc sportowcem żeby to zrozumieć. wystarczy byc kapkę inteligentnym. no wiesz psycholog nie musi byc dzieckiem pedofila żeby móc umieć pomóc ofierze itp. ale to co opisałeś to jest niestety bolączka większości ludzi – zwykły debilizm. wypowiadają się o czymś o czym nie zdobywają wiedzy, tylko mówią o swoich „wydaje mi się” nazywając to opinią. jak ktoś nie ma oleju w głowie to zawsze będzie pierdolił głupoty o innych, nie swoich sprawach – niezależnie czy to o sport chodzi czy coś innego.
    PS a widzę notabene że akurat tutaj mmanews nie zrozumiało tekstu, sądząc po tytule newsa….

  • Typer

    a coś tam się działo, co mnie ominęło, że go naszło na takie wypowiedzi? no ale w sumie nawet jak by rozpoczął tym tekstem debatę to też dobrze. doping jako dragi nakręcające organizm sa wszędzie – w sztuce, muzyce, korporacjach, sporcie itp. taka bolaczka, ludzie zawsze chcą więcej i więcej

  • czesty33

    Mysle ze tytul artykulu jest taki a nie inny zeby przyciagnac ludzi do jego otworzenia 😀 Dla was czy dla mnie to nie nowosc, ale moze ktos na fejsie zobaczy polubione i pomysli co on tam opowiada, zerknie, a Wojtkowi licznik wejsc bije haha 😀

  • champ1

    haha no panowie tych bolączek to ludzie a Polaczki szczególnie dużo mają. Akopa coś musiało poddenerwować 😉 temat bardzo poważny i słusznie poruszony ale Vamos i tak made my day 😉

  • moon

    Doping zawsze był i będzie jednak mysle ze Akop trochę na wyrost nazywa się zawodowym sportowcem. Jedynym sukcesem jaki zdobyl w „zawodowym” sporcie jest mistrzostwo Europy w kulturystyce klasycznej juniorow w 2009 roku o ile się nie myle. Oczywiście chyle czola nad jego praca i dyscyplina ale bez urazy ma dopiero zadatki na sportowca jeśli będzie czynnie i regularnie wystepowal w zawodach co w kulturystyce mu kompletnie ” nie wychodzilo” Sportowcami możemy nazwac takich ludzi jak Robert Piotrkowicz, Mariusz Balazinski Michal Materla, Drwal, Khalidov itp. Zycze Akopie dolaczenia do tego grona i godnego noszenia miana zawodowego sportowca.

  • czesty33

    Hmmm, zawodowy sportowiec to tylko ktos kto odnosi sukcesy na arenie miedzynarodowej? W takim razie sportowcem zawodowym nie jest Janowicz, skoczkowie bez sukcesow, nie jest ani jeden pilkarz czy siatkarz ktorzy nie staneli na pudle w waznych zawodach…mozna wymieniac dlugo tylko po co…sport zawodowy to styl zycia. Zawodnikiem mma, zawodowym stajesz sie gdy zaczynasz walczyc nie jako amator, a jako profesjonalista. Nie wazne czy masz sukcesy czy nie, podporzadkowal cale zycie kulturystyce, stara sie gdzies startowac, jest trenerem czy tez byl. Teraz przemianowal sie na zawodnika mma, najlepszy przyklad to mariusz p. on nic w mma nie osiagnal, ale tytul zawodnika mma mu sie nalezy nie za kariere strongmana, tylko za obecne jego walki i drobne kroczki ktore stawia, ciezkie kroczki. Takze nie- nie zgadzam sie moon 😀