Pierwsze słowa zwycięzców po UFC 193 w Australii (+wywiady)

15 Listopad 2015
0
Pierwsze słowa zwycięzców po UFC 193 w Australii (+wywiady)

Foto: ufc.com

Foto: ufc.com


Pierwsze podsumowanie gali UFC 193 tym razem w wersji na bieżąco. Poniżej pierwsze słowa zwycięzców poszczególnych pojedynków w Melbourne.

Mark Hunt:

To całkiem satysfakcjonujące zwycięstwo. Dziękuję Panu Jezusowi, Mike’owi Swickowi (red. plus całej zgrai innych osób). Bardzo ciężko trenowałem w Tajlandii, z całym mnóstwem świetnych fighterów. Dziękuje bardzo.

Robert Whittaker:

W walce z Uriah wszystko było zaskakujące. Przygotowywałem się najlepiej jak potrafię ale kto potrafiłby naśladować tego gościa na treningu? Nie musiałem się jakoś specjalnie przystosowywać w trakcie pojedynku, musiałem jedynie trafiać go uderzeniami. Moi trenerzy zrobili swoje, praca została wykonana.

Jake Matthews:

Mój rywal jest bardzo doświadczony i o to w tym chodzi, czyli o ewolucję jako zawodnika MMA. Sporo pracowaliśmy nad uderzeniami łokciem i dzisiaj udało nam się trafić idealnie.

Kyle Noke:

Wreszcie zacząłem w siebie wierzyć. To przez codzienne treningi i fakt, że pchnąłem siebie na granice możliwości w Jacksons MMA. Winkle John zawsze powtarzał mi, żebym uruchomił swoje kopnięcia frontalne i oto udało się.

Gian Villante:

Jestem delikatnie zawiedziony swoim wystąpieniem, Anthony jest legendą i każdy komu udało się utrzymać tę pracę w UFC tak długo, zasługuje na szacunek. To nic przeciwko mojemu rywalowi, ale ja zawsze chcę lepiej a moja ostatnia walka nie była szczęśliwa. Zdecydowanie był to rozwojowy pojedynek, ale jednocześnie wiem, że mam przed sobą długą drogę.
Sporo pracowaliśmy nad prawym a to chyba pierwszy prosty jaki mi się udał. Powinienem częściej słuchać trenera, który pewnie będzie zadowolony, że to powiedziałem ale jestem trochę uparty. Mam to chyba po matce.

Daniel Kelly:

Myślałem tylko, żeby wygrać tę 3 rundę. Byłem zmęczony, jednak wiedziałem że po przegranej Steve przyjdzie zmotywowany ale w tej organizacji bardzo ważnym jest, żeby nie przegrać dwa razy z rzędu.
Dzięki Bogu, że w życiu robiłem trochę judo! Mój rywal był twardszy niż myślałem. Czapki z głów przed nim. Dziękuję żonie, trenerowi. Doceniam wszystkich, którzy poświęcili się żeby mi pomóc.

Richard Walsh:

Low kicki były ważną częścią planu, którą trenowaliśmy mocno, bo widzieliśmy w jego wcześniejszych walkach, że zostawia nogę prowadzącą mocno z przodu. Szkoda, że nie udało mi się tego do końca wykorzystać, ale czułem się trochę przytłumiony w trakcie pojedynku.
Nie planowałem parteru ale czułem, że wygrałem w parterze kilka wymian. Mój narożnik kazał mi wstać, przez co miałem mieszane uczucia, ale jestem szczęśliwy z wygranej, bo minęło już 8 miesięcy od mojego ostatniego wystąpienia. Dziękuję mojemu rywalowi i zgromadzonej publiczności, kocham Australię!

James Moontasri:

Kiedy walczyłem jako zawodnik wagi lekkiej, cały team koncentrował się na tym żebym ścinał wagę. Kiedy walczę w reprezentacji kraju Tae Kwon Do, odnoszę największe sukcesy jako zawodnik dywizji półśredniej, czuję się lepiej.
Jestem bardzo szczęśliwy i dziękuję mojemu rywalowi, który przyjął wyzwanie na ostatni moment, tak jak ja zrobiłem to przed swoim debiutem. To jest mój style i teraz chciałbym go rozwijać.

Ben Nguyen:

Czuję się niesamowicie, stojąc tu przed całym tym tłumem zgromadzonym w Melbourne. Lepiej się nie dało. Wielu widzi mnie jako strikera ale jestem tak samo dobry, jeżeli nie mocniejszy jako grappler i zawodnik jiu-jitsu.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o