Matchmaker M-1: "Mamy nadzieję, że Tybura będzie kiedyś mistrzem UFC."

22 Styczeń 2016
5
Matchmaker M-1: "Mamy nadzieję, że Tybura będzie kiedyś mistrzem UFC."


Odejście takiego mistrza musi boleć, bo poza emocjami M-1 Challenge to na pierwszym miejscu biznes, który powinien generować zysk. Po wczorajszym ogłoszeniu skontaktowaliśmy się z matchmakerem rosyjskiej federacji Stanislavem Karlamovem, aby zapytać go okoliczności rozwiązania umowy z Marcinem Tyburą:

Rozmawialiśmy z Marcinem i to była wspólna decyzja, ponieważ on zrobił wiele (dobrego) dla M-1 i wierzę, że on jest szczęśliwy z lat spędzonych w M-1. Teraz Marcin chce pójść krok naprzód i możemy jedynie życzyć mu jak najlepiej oraz mieć nadzieję, że pewnego dnia zostanie mistrzem UFC.

Dorzucając krótko:

Marcin to najmilszy człowiek z którym kiedykolwiek współpracowałem, dlatego wszyscy w M-1 wspieramy go podczas gal UFC.

Zastanawia jednak w jaki sposób mistrz w tak łatwy sposób rozwiązał kontrakt, podczas gdy będący od niedawna w UFC Damian Grabowski tak długo nie był w stanie odejść z M-1.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

5
Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
5 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
EL doopapool1892W. MrozowskiTheOne Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
EL doopa
Gość
EL doopa
Offline

co huczy? to pisz artykuł, nie trzeba ich tylko głaskać w sumie czemu mamy nie wiedzieć, może to skończy układy a zacznie się byznes

pool1892
Gość
pool1892
Offline

@W. Mrozowski
Nie jestem pewien a wlasciwie to nie wiem nic a sa to jedynie moje przypuszczenia. Niestety nie wiem co huczy za kulisami ani o tej sprawie ani w rzadnej innej. Czy sa to informacje, w ktorych moglbym wejsc posiadanie?

TheOne
Gość
TheOne
Offline

Grabowski de facto nie miał swojego managera. to że ktoś go w jedych rozmowach reprezentował nie znaczy że to był jego człowiek w pełnym tego słowa znaczeniu. nie miał menegera ale nie miał też tej klasy co Tybura. ten wie kiedy być „pokornym”, bardzo cieszą mnie takie słowa . tylko w Polsce mamy zwyczaj palenia za sobą mostów i zrywania każdej znajmości jak coś lepszego sie na horyzoncie pojawia

pool1892
Gość
pool1892
Offline

Mysle ze w duzej mierze to zasluga menagera (Pawla Kowalika). Chce przypomniec ze menagerem Damiana byl rosjanin (z tego co kojarze ale nie jestem pewien blisko zwiazany z M-1?). I to chyba jeden z glownych powodow. Mam tez druga teorie (spiskowa) wedlug, ktorej moglo dojsc do wymiany zawodnikow Tybura – Hallmann, ktorych laczy menager ale to chyba malo prawdopodobne.