Mindaugas Verzbickas otrzymał propozycję zatrudnienia od federacji KSW

20 Styczeń 2016
8
Mindaugas Verzbickas otrzymał propozycję zatrudnienia od federacji KSW


Dzisiejszy dzień ewidentnie należy do włodarzy KSW, którzy zaskakują pozytywnymi ruchami w jej sportowych szeregach. Jak udało nam się dowiedzieć, Mindaugas Verzbickas (10-3-1) walczący w Polsce dla federacji FEN jest kolejnym fighterem, którego Konfrontacja próbuje przeciągnąć na swoją „stronę mocy”.

W ciągu pół roku Litwin dosłownie „wykosił” dwóch bardzo mocno rokujących polskich fighterów: Pawła Kiełka oraz Alberta Odzimkowskiego. Gdy federacja FEN zastanawiała się z kim przyjdzie jej zestawić Verzbickasa, w tempo weszła federacja KSW, która zaproponowała mu kontrakt. Na chwilę obecną nie wiadomo czy zawodnik przyjął propozycję.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
pool1892
Gość
pool1892

Jesli by sie tak stalo obstawiam na walke z Moksem. Konkurencja konkurencja tylko zastanawiam sie czy pewne poczynania wzgledem zawodnikow nie sa zasluga jedynie federacji ale w duzej mierze Polsatu. Nie zapomnajmy ze tak FEN jak i KSW transmituje Polsat wiec w duzej mierze sa zywicielami…..nie jest to teoria spiskowa a co najwyzej….biznes

czesty33
Gość
czesty33
Ja tez pamietam ten placz 😀 jednak z konfrontacji ksw ufc "nasi" jak na razie wyszli obronna reka. Fen musi zmienic nieco strategie zatrudniania zawodnikow, bo ksw kazdego ciekawego zawodnika zechce im odebrac, bo jesli mozna? to czemu nie 🙂 Zreszta, sytuacja jest troche inna, bo ufc wkroczylo na rynek ktory ksw wychowalo w zasadzie samodzielnie. To tez ich placz jest moim zdaniem bardziej zrozumialy bo ktos zabrac im chcial cos, na co sami zapracowali. W przypadku fen, chca bazujac na wychowanych kibicach zdobywac ten rynek i stac sie za szybko konkurencja dla ksw, wiec ja sie wcale nie dziwie… Czytaj więcej »
vamos
Gość
vamos

to on nie ma kontraktu z fen w którym jest zapisany zakaz walk na ksw? jeśli nie ma takiego zakazu to nie rozsądnie troche

mmamovieslap
Gość

@indyk zwróć uwagę ilu zawodników z KSW przegrywało swoje walki po za federacją i dlaczego tylko kilku zdecydowało się zawalczyć na obcym terenie. Równie dobrze FeN zweryfikował R.Błachutę, który na KSW wygrywał. W obecnej chwili jak zabraknie FEN to gdzie będzie reszta walczyła, skoro KSW nie chce robić więcej gal? To chyba lepiej dla nas kibiców że mamy federacje na trzech poziomach. KSW – gwiazdy, mistrzowie, FEN – rozwój i PLMMA – początek.

mmamovieslap
Gość

@czesty33 Ja pamiętam płacz KSW w obawie przed UFC i zabieraniem im zawodników. Jak dla mnie to jest wielka szkoda, bo chciałem zobaczyć walkę z M.Bandlem. Chyba teraz nikt nie powie, że KSW nie czuje oddechu konkurencji.

indyk
Gość
indyk

ksw ściągnie tego litwina, da mu dwóch zawodników którzy go szybko upokorzą i będzie czarno na białym widac jaki tragiczny ejst poziom sportowy fenu skoro ogór z litwy skręca ich czołowych zawodników.

czesty33
Gość
czesty33

Jak czujesz oddech konkurencji na plecach to sie tak dzieje 😀 Znowu Jozwiak bedzie plakal ze to nie fair…myslal ze otwartymi kontraktami, luznymi umowami dojdzie do poziomu ksw i bedzie z nimi konkurowal…nie pozwola mu na to. Kazdego perspektywicznego zawodnika beda probowac podkupic. A tych co sie zwiaza kontraktem wylacznosciowym bedzie zabijac niski poziom sportowy sciaganych przeciwnikow…Ksw chce utrzymac fen w drugiej lidzie, nie dopuscic ich do powstania realnej konkurencji. Z logicznego punktu widzenia jest to dobre posuniecie, dodatkowo podebrani od fen zawodnicy wymagaja nieco mniejszej uwagi, bo jako tako w polsacie mozna ich bylo zobaczyc 😀

K. Witek
Użytkownik

Jakaś wojna KSW – FEN się rozpętała ?