Anderson Silva o przegranej z Michaelem Bispingiem: "Czasami sprawy mają się jak w Brazylii. Całkowita korupcja."

29 Luty 2016
8
Anderson Silva o przegranej z Michaelem Bispingiem: "Czasami sprawy mają się jak w Brazylii. Całkowita korupcja."


Transmisje telewizyjne mają to do siebie, że czasami komentujący wydarzenie mówią w momentach kiedy akurat nie powinni. Sprawy nie ułatwił również menadżer Andersona Silvy – Ed Soares, który mocno wybielił słowa swojego podopiecznego tuż po sobotniej przegranej z Michaelem Bispingiem.

Oto, jak brzmiała pierwotna wersja:

Nie powiedziałem jeszcze dziękuję i chciałbym teraz podziękować wszystkim ludziom za przyjście. Więc… jestem bardzo szczęśliwy gdyż wróciłem do Londynu, odwiedziłem dawnych znajomych. Dziękuję Team Nogueira, mojej ojczyźnie. Brazylio, co mogę zrobić? Widzieliście sami jak przebiegała walka. Myślałem, że misja została wykonana ale najwyraźniej nie.

Oto niezależne tłumaczenie z portugalskiego, a samego wywiadu po walce próżno szukać w sieci oficjalnymi kanałami:

Brazylio, oto jak mają się sprawy. Jeżeli nie możesz zwyciężyć w jeden sposób, odbiorą ci to w inny. Tak jest. Widzieliście jak przebiegała walka, tak? Więc nie mam nic więcej do dodania. Dziękuję za wsparcie. Rodzino, wracam do domu. Czuję się dobrze. To tyle. Misja wykonana, ale ale czasami rzeczy są takie jak w Brazylii. Całkowita korupcja.

Poniżej oficjalna punktacja sędziów z której wynika, iż wszyscy punktowali zgodnie pierwszą, drugą i czwartą rundę na rzecz Michaela Bispinga.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
ruchmistrz
Gość
ruchmistrz

co by nie było jednogłośną zrobili go w **ja nie da się na to patrzeć

Billy Boola
Gość
Billy Boola

Poprawka, miało być „sprawiają wrażenie, że PRZEgrywasz” oczywiście.

Billy Boola
Gość
Billy Boola

A czasami po prostu przegrywasz walkę, bo z jakiegoś powodu nie rozumiesz, że cofanie się i próby unikania ciosów, nawet jeśli w większości udane, sprawiają wrażenie, że wygrywasz. btw: https://www.fightmetric.com/fight-details/0e9091311ca565ce

RZDZ
Gość
RZDZ

bo wie że trzeba dawać show a on jak nikt inny w UFC to rozumiał i co gorsza POTRAFIŁ

csasas
Gość
csasas

Nie rozumiem po co za każdym razem odstawia te swoje teatrzyki. Może gdyby tego nie robił, to wygrałby pierwszą walkę z Weidmanem i wszystko by się inaczej potoczyło.Bisping też kilka razy mocno trafił przy tych pokazówkach jaki to on nie jest szybki z opuszczoną gardą.
Mimo wszystko, jak na gościa, który ma 40 lat i dopiero co odstawił koks, jestem pod wielkim wrażeniem jego kondycji i motoryki.To jest bez wątpienia nadal ścisła czołówka.

mmamovieslap
Gość

@Eksporter Zla Tak jak powiedział komentator w trakcie walki. Anderson szukał spektakularnego zakończenia walki oraz miał wrażenie że cały czas kontroluje pojedynek, bo przecież po za 1-2 rundą nie czuł się zagrożony. 4-5rundę miałem wrażenie że nie potrzebnie się bawi i to się na nim zemściło. Bardziej mnie ciekawi czy wróci i czy będzie dalej tak walczył, czy wyciągnie wnioski.

Eksporter Zla
Gość
Eksporter Zla

decyzja może i kontrowersyjna, ale sam sobie winien. Inna sprawa, że ciekawi mnie jak działa psychika zawodnika. Kiedyś Anderson był zabójcą, praktycznie przez 10 lat masakrował każdego, a teraz jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki „pyk” i nie wygrał nic od 4 walk…

K. Witek
Użytkownik

Niech odpowie sobie na pytanie, dlaczego nie skończył Bispinga przed czasem, bo wielokrotnie miał do tego okazje.