Daniel Omielanczuk pokonał Jarjisa Danho techniczną decyzją po nielegalnym uderzeniu w 3 rundzie [UPDATE]

27 Luty 2016
7
Daniel Omielanczuk pokonał Jarjisa Danho techniczną decyzją po nielegalnym uderzeniu w 3 rundzie [UPDATE]


Zanami pierwszy pojedynek reprezentanta Polski na gali w Londynie. Po niepełnych trzech rundach Daniel Omielańczuk wygrywa w nieco kontrowersyjny sposób, bo po nielegalnym uderzeniu na krocze rywala z Niemiec. Wg regulaminu, sędziowie punktowi zdecydowali o wyniku na podstawie dotychczasowego przebiegu walki, który podajemy w środku.

Runda 1.
Omielańczuk zaczyna „middle kickiem”, uderza ale nadział się na prostego. Danho narzuca tempo i goni Daniela ciosami. Daniel dostaje kilka ciosów ale odpowiada atakiem. Danho klinczuje ale widać, że już ma ślady po kopnięciu na żebrach. Daniel rozbija klincz świetnym podbródkowym i Niemiec wyraźnie się cofa będąc zamroczonym. Polak czuje krew i goni oponenta. Ten próbuje strzepnąć efekty uderzenia ale otrzymuje po drodze 2 ciosy, które ewidentnie mu się nie podobają. Daniel zwalnia tempo i wpada w klincz plecami pod klatką. Cały czas szuka kopnięcia na korpus ale rywal odpowiada mu tym samym. Sędzia resetuje walkę od środka. Daniel szuka obalenia, jednak Danho podnosi go „underhookiem”. Omielańczuk trafia dobrym kolanem na korpus. Sędzia przerywa końcówkę rundy ale żaden z dwójki nie przyciska tempa do syreny kończącej.

Runda2.
Omielańczuk posyła kopnięcie na głowę ale trafia powietrze, poprawia low kickiem i jeszcze jednym. Zaskoczył bocznym na kolano i przyciska tempo. Akcja zwalnia, by za chwilę Daniel posłał potężnego sierpa na blok. Mimo wszystko musiało boleć. Niemiec mocno zmęczony, nic nie robi. Obaj trafiają krzyżowym, ale Polak wychodzi na tym lepiej. jarjis próbuje prostego i powtarza. Omielańczuk sierpem sponad głowy, ale widać jego zamiary z daleka. Danho trafia najlepszą akcją dotychczas. Daniel przycisnął tempo i ciosem obalił zmęczonego rywala. Doskoczył i okłada go GnP, by ostatecznie trafić nielegalnym kolanem na twarz podpierającego się Danho. Szybkie wznowienie ale Niemiec niefortunnie dla siebie obraca się i otrzymuje kilka ciosów będąc na wstecznym. Koniec rundy.

Runda 3.
Jarjis próbuje przechwycić nogę Polaka ale nic z tego. Daniel poprawia low kickami. Kolejny faul Omielańczuka, który trafia hakiem na krocze kopiącego Danho. Zanim sędzia podbiega, Jarjis otrzymał jeszcze cios na twarz. Sędzia wzywa lekarza, który prawdopodobnie na podstawie tego co powiedział mu niemiecki fighter, przerywa pojedynek. Dzisiaj bez wywiadu po walce.

Techniczna decyzją 29-29, 28-29, 28-29 zwycięża Daniel Omielańczuk.

UPDATE: Sytuację wyjaśnił Marc Ratner:

Mieliśmy tutaj bardzo nietypową sytuację, gdzie doszło do przypadkowego faulu w 3 rundzie. Na podstawie dotychczasowej walki, sędziowie punktowi wskażą zwycięzcę.”

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
7 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
RZDZpool1892mmamovieslapW. Mrozowskivamos Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
RZDZ
Gość
RZDZ
Offline

włąśnie wUFC nie tylko zwycięstwo jest najważniejsze. tam show i wojna ma znaczenie czasem większe niż wynik. taka wygrana wcale nie musi go uratować . niemniej rekord potem się liczy oczywiście nie przeczę

pool1892
Gość
pool1892
Offline

Najwazniejsze jest zwyciestwo a sposob w jaki sie to robi to druga sprawa. Niestety nie mialem okazji obejrzec tej walki ani Krzyska Jotki. Obaj wygrali czyli mamy 100% wygranych na jendej gali Polakow. Nie pamietam czy na gali gdzie walczyl wiecej niz jeden Polak byla taka skutecznsc. Daniel ma teraz rekord w UFC 3-2 i jest to jego drugie zwyciestwo z rzedu

mmamovieslap
Gość

Mam wrażenie że Daniela coś spina w oktagonie i szybko zakwasza mu mięśnie. Mimo wszystko raz na jakiś czas wygrywa, bo nikt nie musi być mistrzem.

vamos
Gość
vamos
Offline

kino z tym ciapatym Niemcem wiedział ze dostaje baty i symulowal faul.

mmamovieslap
Gość

Lepsza taka wygrana niż porażka. Danielowi troszkę brakuje warunków i musi więcej kopać. Za to Marcin Tybura oswoił się z wyjściem do oktagonu.