Grzegorz Szulakowski: "Dwa tygodnie ratowaliśmy mój uszkodzony bark."

02 Marzec 2016
3
Grzegorz Szulakowski: "Dwa tygodnie ratowaliśmy mój uszkodzony bark."


Chwilę po oficjalnym ogłoszeniu informacji o wycofaniu się Grzegorza Szulakowskiego z KSW 34, skontaktowaliśmy się z reprezentantem Namysłowa, aby zapytać go o okoliczności kontuzji:

To stało się dwa tygodnie temu na sparringach w Olsztynie. Spadłem na bark z wysokości, podczas rzutu. Próbowaliśmy ratować się pomocą fizjoterapeutów, lekami, masażami ale nic nie pomogło. Wspólnie z trenerem Bońkowskim doszliśmy w końcu do wniosku, że trzeba odpuścić. Dwa miesiące wyrzeczeń w plecy.

Teraz Szulakowskiego czeka dłuższa przerwa i oczywiście rehabilitacja:

Jeszcze 3 lub 4 tygodnie odpoczynku. Diagnoza lekarska brzmi naderwany przyczep w barku. Nie byłem w stanie zadać ciosu, ani wejść w nogi, praca pod klatką była niemożliwa. Dosłownie połowa mnie ubyła. Zastrzyki miejscowe nie pomogły. Ratowaliśmy długo mój bark, mając nadzieję że z tego wyjdę.

Ostatecznie włodarze podjęli decyzję o odwołaniu z sobotniej rozpiski również Kurczewskiego, dla którego nie znaleziono zastępstwa.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

3
Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
flowkamerlingVitorBelfort Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
flow
Gość
flow
Offline

Kurczewskiego mi nie szkoda, ale przykro, że kontuzja wypadła Grzegorzowi

kamerling
Gość
kamerling
Offline

Albo chociaż zapewnią mu idział na KSW 35

VitorBelfort
Gość
VitorBelfort
Offline

Przy czterech galach rocznie trzymanie takich zawodnikow nie ma sensu. Szkoda mi Kurczewskiego. Mam nadzieje, ze dostanie jakies $