KSW 34: "Chciałem go wykończyć." – Karol Bedorf po znokautowaniu Jamesa McSweeney'a (+wywiad)

07 Marzec 2016
10
KSW 34: "Chciałem go wykończyć." – Karol Bedorf po znokautowaniu Jamesa McSweeney'a (+wywiad)


Warto było poczekać niemal cały kolejny dzień, by usłyszeć obszerne podsumowanie walki Karola Bedorfa z Jamesem McSweeney’em. W rozmowie poruszyliśmy wątki od przebiegu pojedynku po kolejne wyzwania.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
10 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
Szczęśliwa 13-ka Body ChiefflowZawodnik32rudyBilly Boola Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
flow
Gość
flow
Offline

walki w ciężkiej nie porywają tak publiczności ale każda wygrana się liczy, nie musi chceć UFC w życiu

K. Witek
Editor
K. Witek
Offline

Teraz nie ma bata, muszą dać Karolowi kogoś ” nowego „, bo nie ma zawodnika po Różalu itp.
Moim zdaniem Karol od zdobycia pasa był trochę wkurznony tym, że ludzie go hejtowali, stawiali na straconych pozycjach itd. Walka z Grahamem jeszcze bardziej go dobiła, ponieważ nawet w wywiadach było zauważalne, że nie chce mu się gadać.
Po zwycięstwie z Kitą widać tą ” poprawę ” chętnie daje wywiady, dobry humor i widać, że dowartościował się. Teraz jeszcze przyjechał po McSweeneyu. Jest dobrze. Takiego Karola chcemy oglądać !

rudy
Gość
rudy
Offline

Brak strategii i tyle. Ale jak jest strategia i przemyślana walka to fani też jęczą. 🙂 Generalnie Bedorf utrzymał pas i nie ma co dyskutować, szkoda tylko, ze nie cieszył się faktycznie, nie wiem o co chodziło, bo James też obrażony chodził, może KSW się jakoś wmieszało…nie żebym spisek wszędzie widział…

Billy Boola
Gość
Billy Boola
Offline

Największą bekę w tej walce miałem jak James pierwsze co zrobił to rzucił się w nogi i próbował Bedorfa obalić. Ona chyba rzeczywiście nie ogląda walk przeciwników, bo na co liczył próbując tego z wielokrotnym medalistą Polski i Europy w BJJ, którego z ADCC eliminowali tylko Monson i Werdum (o ile pamiętam), który nie tylko ma o wiele lepsze zapasy, ale i przewagę masy. McSweeney, którego w parterze mielili dużo słabsi przeciwnicy chciał kulać się Bedorfem. Sam Karol wyglądał wtedy jakby nie wiedział, czy śmiać się czy płakać.

Viser
Gość
Viser
Offline

Jak dla mnie niech pali wroty do Tajlandii i nie wraca. Jedyne czego jestem ciekaw to jego odpowiedzi na pytanie ” James, przed walką mówiłeś, że Karol jest nikim, tak więc przegrałeś z nikim – jak się z tym czujesz ? „.

EmWu
Gość
EmWu
Offline

Wojtek musisz uważać na tych co Cię śledzą, nigdy nie wiadomo, może zboczeniec jaki albo co khehehe ;P

Spoko wywiadzik! Tak trzymać!

Viser
Gość
Viser
Offline

Również pozdrawiamy 😉

Swoją drogą gdzie jest Pan McSweeney ? Udzielał jakiś wywiadów ?

Typer
Gość
Typer
Offline

haha super wywiad, Karol pięknie powiedział, jak jesteś tu to siedź cicho i rób swoje