Matt Mitrione wniósł protest po walce z Travisem Brownem

02 Marzec 2016
2
Matt Mitrione wniósł protest po walce z Travisem Brownem


Długo trwało zanim Matt Mitrione (9-5) ostatecznie zdecydował wnieść oficjalny protest po przegranej z Travisem Brownem, który w styczniowym starciu spowodował u niego poważne obrażenia oka. Choć kilkukrotnie włożony w nie palec był (red. wg Travisa) przypadkowy, to ostatecznie obniżył znacznie defensywę Matta i skutkował TKO w 3 rundzie.

Oto oficjalne dokumenty wysłane w poniedziałek do Komisji w Massachusetts w którym były Ultimate Fighter powołuje się na szereg uchybień ze strony sędziego ringowego:

Media-Mitrione Grievance Andrew 2

Media-Mitrione Grievance Andrew 2


Pojedynek na UFC FN 81 był ostatnim na kontrakcie Matta Mitrione i jednocześnie jego drugą przegraną z rzędu. To oczywiście może poważnie zaszkodzić jego finansom przy negocjowaniu nowej umowy.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

2
Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
mmamovieslapEksporter Zla Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
mmamovieslap
Gość

Powinno się definitywnie zakończyć proceder wkładania paluchów. Pierwsze ostrzeżenie i drugie -1 punkt i niech się nauczą, że trzeba walczyć, a nie stosować tego jako element taktyki. Są tacy którzy robią to z premedytacją na cwaniaka. Podobnie jest z trzema punktami podparcia, zbyt długim nie efektywnym klinczem, który powinien być rozrywany kiedy nie przynosi efektów oraz leżeniem na przeciwniku bez widocznej pracy. Ja rozumiem że wielu zawodnikom to nie będzie pasowało, ale tego nie da się po prostu oglądać i zabija ten sport od środka. Zdaje się że w Pride sędzia zachęcał do walki częściej, co również powinno mieć miejsce.

Eksporter Zla
Gość
Eksporter Zla
Offline

nie wiem czego on się spodziewa, UFC i tak nie zmieni werdyktu. No chyba, ze to element gry negocjacyjnej…