Dana White nie ma zamiaru rozmawiać z Jonem Jonesem po wpadce z dopingiem przed UFC 200 (+video)

08 Lipiec 2016
Dana White nie ma zamiaru rozmawiać z Jonem Jonesem po wpadce z dopingiem przed UFC 200 (+video)

dana-white-mad-angry

UFC 200 to jeden z tych eventów, gdy uświadamiasz sobie, że ktoś – w tym przypadku Dana White – musi być „złym gliną”, by całe show mogło się kręcić dalej i nawet jesteśmy w stanie wybaczyć mu mniej popularne wśród kibiców decyzje, jakie podejmował na przestrzeni lat. Nikt chyba również nie będzie miał mu za złe, że w swoim działaniu jest „zwykłym” człowiekiem i dlatego przez dłuższy czas nie ma zamiaru rozmawiać z Jonem Jonesem. W programie „The Herd” na Fox Sports, tak skomentował swoją decyzję:

Nie wiem gdzie Lorenzo się tutaj odnajduje w tym wszystkim, ale ja wciąż nie rozmawiałem z Jonem Jonesem. Nie ma nic o czym moglibyśmy porozmawiać. Nie rozmawiałem z nim i nie zamierzam. Jeżeli zadzwoniłby pół minuty po tym programie, nie odebrałbym od niego telefonu. Nie rozmawiałem i nie zamierzam rozmawiać z Jonem Jonesem. On jest profesjonalistą… nie jestem teraz najwyraźniej wielkim fanem Jona Jonesa, ale mocno wierzę w to, że wziął suplement, który miał w sobie tę zabronioną substancję. Bardzo w to wierzę. Ale jednocześnie „no daj spokój”. On ma 28 lat, jest prawdopodobnie najbardziej utalentowanym fighterem, który kiedykolwiek postawił stopę w oktagonie. Zadzwoń do USADA i powiedz im, jaki suplement zażyłeś. Już masz przecież za sobą historię całego tego szaleństwa wokół siebie. Zapomnij, że zrobiłeś to nam. Dlaczego zrobiłeś to sobie?

Pamiętacie „najbardziej samolubną decyzję” Jona Jonesa w 2012 roku, po której odwołano całe UFC 151? Dana White ma sporo powodów, żeby nie być fanem byłego mistrza.

Komentarze