Mirko CroCop: "USADA zaoferowała mi układ, jeżeli doniosę na innego zawodnika na dopingu."

23 Lipiec 2016
0
Mirko CroCop: "USADA zaoferowała mi układ, jeżeli doniosę na innego zawodnika na dopingu."

cro-cop-mirko-usada-skandal

Od momentu wejścia USADA do gry, widzieliśmy jak po kolei upadają legendy tego sportu, a debiutanci tracą możliwość rozpoczęcia amerykańskiego snu. Gdy świat obiegła informacja o dopingu Mirko Filipovica, po raz kolejny zawrzało, a Chorwat ostatecznie ogłosił koniec kariery. Ostatecznie jednak broni nie złożył, bo we wrześniu i grudniu walczy na japońskim Rizin FC, a dodatkowo po raz pierwszy opowiedział swoją wersję historii. Ta nie wygląda dobrze dla USADA.

(Po kontuzji, z polecenia lekarza) Wziąłem hormon wzrostu. Kuracja trwała 11 dni, dawki były typowo lecznicze. Nie pomagały mi (oszukiwać), bo przestałem trenować. Gdy przylecieli do mnie na kontrolę, oddałem krew i mocz. Nie prosiłem USADA o pozwolenie, ponieważ nie było czasu. To było lekarstwo, nie miało nic wspólnego z dopingiem. Nie pomagało mi na siłę, lecz przyśpieszało proces leczenia. Tylko w większych dawkach i w połączeniu z innymi substancjami byłby to doping.

Gdy przyjechał reprezentant USADA, nie konsultowałem tego wówczas z nim, bo chciałem skonsultować to z moim pracodawcą. Doktor dał mi wyniki i zasady USADA z których wynika, że „Jeżeli nie ma innej alternatywy, dozwolone jest leczenie hormonem wzrostu, pod warunkiem poinformowania komisji.” Ja tego nie zrobiłem. Zadzwoniłem do reprezentanta UFC i powiedziałem im co się stało. Powiedział, że jest w porządku, choć powinienem wcześniej poprosić o pozwolenie, jednak nie będzie problemu. Wysłałem mu maila, ponieważ poprosił mnie o to. Byłem wówczas naiwny.

Zadzwoniła USADA i powiedziała, że moje przyznanie się jest aktem godnym pochwały. Nic z tego nie rozumiałem. Okazało się, że mój e-mail został przesłany dalej do USADA, która użyła go jako moje zeznanie. Dali mi dwa lata zawieszenia, ponieważ byłem fair. Potrzebowali dużego nazwiska, żeby pokazać, że to oni rządzą i wykorzystali mnie w tym celu. Mój bark nie funkcjonował, miałem wszystkiego dość. Moja mama płakała, ludzie czerpali przyjemność z faktu, że na mojej karierze na zawsze odcisnęło się piętno.

USADA miała rację w kwestii hormonu wzrostu, jeżeli brany bez pytania, choć nie miał on nic wspólnego z dopingiem.

To jednak nic w porównaniu z tym, co usłyszeliśmy dalej w wywiadzie dla chorwackiego RTL:

Na koniec zaoferowali mi unieważnić zawieszenie, jeżeli doniosę na innego zawodnika. Nie mogłem w to uwierzyć, że zostanę dodatkowo tak mocno upokorzony.

Kilka dni temu Filipovic został oficjalnie zwolniony z obowiązującego kontraktu z UFC. Najpierw czeka go rozgrzewkowy pojedynek we wrześniu, a później Sylwestrowe Grand Prix wagi ciężkiej.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o