UFC FN 91: Daniel Omielańczuk pokonał Alexeia Oleinika przez większościową decyzję

14 Lipiec 2016
UFC FN 91: Daniel Omielańczuk pokonał Alexeia Oleinika przez większościową decyzję

Foto: USA Today

Foto: USA Today


Daniel Omielańczuk pokonał Alexeia Oleinika na gali UFC FN 91 większościową decyzję sędziowską (28-28, 29-28, 29-28). Dla Polaka była to 4-a zwycięska walka dla amerykańskiej organizacji. Czas na walkę z topowymi zawodnikami wagi ciężkiej?

Runda 1:
W pierwszej rundzie Alexei Oleinik wykorzystał swoje umiejętności parterowe sprowadzając Polaka po krótkiej wymianie. Rosjanin próbował poddawać Daniela, ale ten na całe szczęście przetrzymał ciężkie chwile i powrócił do stójki. Po kilku chwilach pojedynek znów wylądowali na ziemi. Oleinik próbował w ostatnich sekundach zapinać jeszcze duszenie zza pleców, ale zabrakło mu sekund do rozpracowania oponenta.

Runda 2:
Druga runda rozpoczęła się od wyprzedzenia ciosów w stójce przez Daniela. Wydawało się, że Rosjanin odczuł uderzenie. Daniel pokusił się o nawet zejście do parteru, co jednak skutkowało przejęciem inicjatywy przez jego przeciwnika. Rosjanin dobrze kontrolował naszego zawodnika, wciskając Polaka w siatkę. Cały czas rosła wyraźna przewaga Daniela w stójce, gdzie Oleinik nie miał żadnych atutów. W końcowej akcji Oleinik dopiął trójkąt nogami z którego Daniel konsekwentnie rozbijał Rosjanina z góry, powodując liczne rozcięcia na jego twarzy.

Runda 3:
W trzeciej rundzie jeszcze wyraźniej zaznaczyła się różnica w przygotowaniu wydolnościowym pomiędzy Polakiem, a Rosjaninem. Oleinik od początku w rozpaczliwy szukał sposób obalenia. Rosjanin drugi raz w przeciągu kilku minut wypluł ochraniacz na szczękę, co oznaczało, że coraz mocniej odczuwa trudy pojedynku. Rosjanin w 1:50 drugiej rundy po raz kolejny obalił Polaka. Daniel świetnie pracował z góry i na koniec pokusił się o udaną próbę obalenia, co z pewnością nie pozostanie bez znaczenia przy końcowej punktacji sędziowskiej, którzy zadecydowali o jego większościowej przewadze.

Komentarze

  • Jacek

    Widać, że pisane skoro świt.

  • vamos

    troche lepiej sobie radzi w parterze powoli sie rozwija jak nie bedzie dostawał topowych rywali to sie długo utrzyma w ufc i za pare lat Daniel może być solidnym fighterem pierwszej dziesiątki

  • vamos

    troche lepiej sobie radzi w parterze powoli sie rozwija jak nie bedzie dostawał topowych rywali to sie długo utrzyma w ufc i za pare lat Daniel może być solidnym fighterem pierwszej dziesiątki