Nick Diaz twierdzi, że został odurzony przed walką z GSP, nie ma powodu walczyć z "przegranym" Lawlerem

04 Sierpień 2016


Ciekawy materiał telewizji ESPN ukazał się w sieci, gdzie odwieszony po 18 miesiącach Nick Diaz wyznał publicznie, że ktoś podrzucił mu narkotyk przed walką z Georgesem St. Pierre. Poza tym bad boy ze Stockton odniósł się do kwestii dużych pojedynków, jak ten z Tyronem Woodley’em czy Robbie Lawlerem.

Zacznijmy jednak chronologicznie od „super fightu” z GSP:

OK, Georges lubi mówić i pokazać, że jeszcze się tutaj liczy. Po pierwsze, teraz mocniej testują zawodników… ja już byłem sprawdzany sześć razy a przecież jestem zawieszony. Sześć razy przychodzili do mojego domu. Dzwonią do mnie i pytają czemu mnie tam nie ma gdy ja jestem w Las Vegas i mówią mi, że będą musieli wypełnić raport, że opuściłem badania. Ja na to „O mój Boże, byliście u mnie z cztery razy.” Nigdy nie musieli robić tego GSP. Kiedy walczyłem z St. Pierre w Kanadzie… po pierwsze, ktoś mnie odurzył narkotykami. Dodatkowo GSP nie mógł zrobić wagi. Przyszli do mnie z Komisji i powiedzieli, że on nie jest w stanie zrobić limitu. Bez względu na to czy to chodziło tylko 1 funt wagi czy nie, to nie ma znaczenia w Las Vegas. Gdyby wszystko przebiegało właściwie i badali nas obojga. Nigdy nie byłem w lepszej formie niż w tamtej walce. Tam się działy dziwne rzeczy. Mówię jedynie, że nie dostałem równych szans. Musiałem przejść przez cały ten dramat, pojechać do cholernie zimnego Montrealu, gdzie dzieją się te wszystkie zabawne rzeczy. Wtedy musieliśmy jedynie oddać mocz do kubeczka, który zaklejali taśmą. Tak wtedy działała tamtejsza USADA.

Jeżeli nie potencjalnie powracający od od wielu miesięcy GSP, jest również drugi kierunek:

Moje zawieszenie to jedyne wakacje jakie miałem. Robiąc 2 lub 3 walki rocznie, miło jest na chwilę zrobić krok wstecz. Nie spotykałem się w tym czasie z ludźmi, nie piłem, nie wychodziłem na miasto, chyba że to były walki. Muszę usiąść z teamem i zastanowić się nad tym czego pragną fani. Jestem teraz na szczycie tej gry. To nie tak, że oni dadzą mi szansę, to ja im ją daję.
Nie lubię krzywdzić ludzi, nie robię tego dla zabawy. Siedzę tu i niczego nie potrzebuję, poza dobrym powodem dla którego miałbym to zrobić. Lubię Woodley’a, który teraz ma pas i lubię Lawlera. Robbie mnie jednak nie interesuje. On dopiero co przegrał. To nic osobistego, ale to nie jest kierunek w którym zmierzam.

Na koniec jednak przyszła największa „D-Bomb”:

Nie widzę w tej chwili dla siebie żadnej walki. GSP jest zbyt przerażony by wrócić i walczyć ze mną, inni nie są nawet super gwiazdami. Kim oni są? Nikt ich nie zna, dopóki nie wymienię ich imienia. Nie chcę ich nawet wymieniać, bo nikt ich nie słyszał dopóki je wypowiem i wówczas każdy ich pozna.

Pomijając obraną strategię marketingową, z kim Wy widzicie Nicka Diaza?

Komentarze

  • Viser

    Co takiego osiągnął Nick Diaz, że wypowiada takie rzeczy ? Ja rozumiem, że jest świetnym zawodnikiem, ale jego ego pokazuję jakby miał pas i obronił go co najmniej 5-10 razy. Co do GSP to on nie wróci, pieprzy tylko, że jest w formie, że może walczyć z tym, z tamtym… Gadanie żeby o sobie przypomnieć, ja już nie wierzę w jego powrót i nie ma się co nastawiać.

    • W. Mrozowski

      Przeżył w Stockton, chyba najuboższa miejscowość w Kalifornii…

      • Crop

        Traktuje to jako żart… Nick Diaz nie gadał tak przed swoim zawieszeniem. Chyba Conor zaraził czymś Nate’a a on Nick’a. Koleś ma 3 ostanie walki które są porażkami i nie walczył od 2 lat. Jest chyba tylko znany z tego że po fajnej walce z Gomim złapali go na trawce..:)

        • W. Mrozowski

          Oczywiście, że żart. Nick już od walki z GSP rozpoczął negocjacje w podobny sposób, a walkę z Andersonem Silvą dokładnie w ten sam sposób. Teraz przyśpiesza. Zrozumiałe, jest zmęczony i przeżarty systemem.

          Fani go uwielbiają, więc ciężko odrzucić UFC kurę znoszącą złote jajka, zwłaszcza teraz gdy rzeczywiście największe gwiazdy są na bocznym torze. On o tym wie, dlatego „nie wymawia imion potencjalnych rywali” 🙂

          • Viser

            W końcu musi jakoś o sobie przypomnieć…

          • W. Mrozowski

            Może spoliczkować nowych właścicieli, Dana już dostał od brata.

          • Zawodnik32

            Gadać każdy może kiedy siedzi sobie wygodnie w fotelu. Niech Diaz wróci wygra 2-3 walki z dobrymi zawodnikami.

          • Viser

            Ja tam stawiam, że wróci, przegra najbliższą walkę i się zamknie. Ciekawe co robił przez ten czas zawieszenia, jeśli trenował to okej, ale jeśli nie to źle to wpłynie na jego kolejne przygotowanie do walki.

          • Viser

            W końcu musi jakoś o sobie przypomnieć…

          • W. Mrozowski

            Może spoliczkować nowych właścicieli, Dana już dostał od brata.

          • Zawodnik32

            Gadać każdy może kiedy siedzi sobie wygodnie w fotelu. Niech Diaz wróci wygra 2-3 walki z dobrymi zawodnikami.

          • Viser

            Ja tam stawiam, że wróci, przegra najbliższą walkę i się zamknie. Ciekawe co robił przez ten czas zawieszenia, jeśli trenował to okej, ale jeśli nie to źle to wpłynie na jego kolejne przygotowanie do walki.

  • Viser

    Co takiego osiągnął Nick Diaz, że wypowiada takie rzeczy ? Ja rozumiem, że jest świetnym zawodnikiem, ale jego ego pokazuję jakby miał pas i obronił go co najmniej 5-10 razy. Co do GSP to on nie wróci, pieprzy tylko, że jest w formie, że może walczyć z tym, z tamtym… Gadanie żeby o sobie przypomnieć, ja już nie wierzę w jego powrót i nie ma się co nastawiać.

    • W. Mrozowski

      Przeżył w Stockton, chyba najuboższa miejscowość w Kalifornii…

      • Crop

        Traktuje to jako żart… Nick Diaz nie gadał tak przed swoim zawieszeniem. Chyba Conor zaraził czymś Nate’a a on Nick’a. Koleś ma 3 ostanie walki które są porażkami i nie walczył od 2 lat. Jest chyba tylko znany z tego że po fajnej walce z Gomim złapali go na trawce..:)

  • Rqs Rqs

    Zostal odurzony ktos wcisnol mu do japy wielkiego jointa i powiedzial pal

  • Rqs Rqs

    Zostal odurzony ktos wcisnol mu do japy wielkiego jointa i powiedzial pal