Recenzja biografii "Ronda Rousey: Moja walka/Twoja walka"

16 Sierpień 2016
Recenzja biografii "Ronda Rousey: Moja walka/Twoja walka"

ronda-rousey-ksiazka

Przyznam, że poszukiwania newsów nie pozostawiają wiele miejsca na życie prywatne, w tym czytanie książek i nawet byłem sceptycznie nastawiony do pomysłu przeczytania jej, w celu napisania poniższej recenzji. Po kilku dniach od rozpoczęcia lektury, jestem mniej więcej w połowie i nie żałuję. Prosty język, historie które przeżywamy na co dzień wzięte pod lupę, a przy okazji garść życiowych porad od mistrzyni, które dla niejednego mogą być nie lada motywacją. Również dla tych, który nie interesują mieszane sztuki walki.

Już od pierwszego oddechu, Ronda Rousey musiała walczyć o przeżycie. Młodzieńcze dramaty rodzinne, wychowanie silną ręką matki, dyscyplina i determinacja. To wszystko, plus ciężka praca i kolejne niepowodzenia, które do dziś zbudowały „Rowdy” na osobę, która nigdy nie zamieniłaby dotychczasowych porażek na nic innego. Tylko dzięki temu potrafiła wspiąć się na wyżyny miana jednej z „najniebezpieczniejszych kobiet świata w sporcie” i tych najlepiej opłacanych. Książka dostępna na: www.labotiga.pl/ronda.

Komentarze

  • vamos

    ja od pół roku TYSONa nie moge skończyć ale jak ogarne to dobrze wiedzieć że spoko książka

    • Zawodnik32

      Trzeba było w podstawówce uczyć się szybkiego czytania Robciu 😉

  • Eksporter Zła

    @W. Mrozowski
    Masz może info, czy to faktycznie ona pisała, czy ghost writer? Nie neguję, że historię do opowiedzenia może mieć ciekawą, ale statystyka mówi, że 90% wspomnieć sportowców/celebrytów jest napisana na zlecenie wydawnictw przez anonimowych autorów konsultujących na bieżąco się z „oficjalnymi autorami” (i nikt z tego tajemnicy nie robi, ot co najwyżej niezbyt chętnie się o tym informuje).

    • vamos

      no raczej nie miałaby czasu

    • W. Mrozowski

      Zmieniłem tytuł na biografia. Nie wiem dlaczego napisałem „auto”. Podejrzewam, że nie pisała sama, choć pisane językiem jakim posługuje się Ronda.

      • RZDZ

        no co wy, poczytajcie o książce. właśnie pisała ona i redagowała jej siostra która jest dziennikarką czy pisarką czy coś takiego. czyli w sumie najlepsza kombinacja

      • RZDZ

        no co wy, poczytajcie o książce. właśnie pisała ona i redagowała jej siostra która jest dziennikarką czy pisarką czy coś takiego. czyli w sumie najlepsza kombinacja

  • Zawodnik32

    Wojtek, to twoje dłonie trzymają tą książkę ? 🙂

    • W. Mrozowski

      Nie, to dłonie portalowego trolla. Nie chciałbyś spotkać, zwłaszcza gdy z futrzanym portalowym mini trollem na końcu smyczy 🙂

  • KIK

    NAJWAZNIEJSZE ŻE ŁATWO WCHODZI. JAK SIĘ MĘCZY PÓŁ KSIĄŻKI KILKA TYGODNI PO KAWĄŁKU TO JUŻ WIADOMO ŻE NIE MA CZEGO POLECAC. PO WYPŁACIE CHYBA SIĘ SZARPNĘ. 😉

  • flow

    Wojtek ale podobała Ci się książka czy nie? warto podsunąć ją dziewczynie, która średnio kocha mma? *hahah tylko żeby mi teraz hejt nie poleciał, że z taką nie można być 😉

  • flow

    Wojtek ale podobała Ci się książka czy nie? warto podsunąć ją dziewczynie, która średnio kocha mma? *hahah tylko żeby mi teraz hejt nie poleciał, że z taką nie można być 😉