WFC 20: Svetlozar Savov liczy na odrobinę więcej szczęścia w walce wieczoru z Jean Francois Lenogue

27 Sierpień 2016
WFC 20: Svetlozar Savov liczy na odrobinę więcej szczęścia w walce wieczoru z Jean Francois Lenogue

svetlozar-savov-Jean-Francois-Lenogue-wfc20-waga

Na dobę przed WFC 20 w Wiedniu, udało nam się chwilę porozmawiać z najważniejszym uczestnikiem gali. W krótkim wywiadzie Svetlozar Savov scharakteryzował swojego dzisiejszego rywala i opowiedział, jak spędził czas od ostatniego pojedynku na KSW z Antonim Chmielewskim.

To Twoja szósta walka dla WFC, więc chyba czujesz się już trochę jakbyś wracał do swojego domu?
– Tak, tak. Rzeczywiście tak się czuję.

Twój rywal z Francji – Jean, którego nazwiska nawet nie wymienię…
– Jean-Francois Lenogue.

OK, jesteś w tym lepszy. W każdym razie wniósł na wagę 82,4 kg. Czy on w ogóle jest naturalnym średnim?
– Tak, walczy w wadze średniej. Nie wiem dlaczego ważył prawie dwa kilogramy mniej. Może dlatego, że jest lato.

Ty wniosłeś 84,0 kg. Ile teraz ważysz?
– Teraz około 86 lub 87. Normalnie ważyłbym już 90 kilogramów, a więc miałbym już 6 kg więcej.

Wiesz dlaczego Twój rywal miał 2 letnią przerwę w startach?
– Nie wiem dlaczego. Przypuszczam, że miał jakąś kontuzję ale nie wiem jaką. Pewnie to jest powodem dwuletniej przerwy.

Co porabiałeś od marcowego pojedynku na KSW i jak Twój głód walki?
– Mocno trenowałem i jestem dobrze przygotowany. Jestem gotowy na ten pojedynek. Jeżeli tym razem szczęście mi dopisze, to ja zwyciężę. Czuję się lepszy i poprzednio też tak się czułem, po prostu zabrakło mi szczęścia tamtego dnia.

Jean wydaje się porządnym zawodnikiem w każdej płaszczyźnie. W czym jest najgroźniejszy?
– On jest dobry w stójce i uderzeniach w parterze. Zdecydowanie jest jednak lepszy, gdy atakuje rywali uderzeniami u góry.

Myślisz, że jest duża szansa na skończenie przed czasem?
– Pewnie, czemu nie? Jestem jednak przygotowany na walkę na pełnym dystansie czasowym. Jeżeli się uda zakończyć szybciej, to będę szczęśliwy.

Komentarze