Marcin Held podpisałby z UFC nawet za gorsze pieniądze niż oferował Bellator

05 Wrzesień 2016
Marcin Held podpisałby z UFC nawet za gorsze pieniądze niż oferował Bellator

marcin-held-puncher-ufc

Zapraszamy na Najważniejsze Fakty z udziałem Marcina Helda, który gościł w dzisiejszym odcinku Punchera. Tematem rozmowy był oczywiście kontrakt z UFC, ale również ostatnia walka Jana Błachowicza.

Marcin Hel powiedział że:
– kilka ostatnich dni jest wyjątkowo szczęśliwe
– nie mógł sobie wymarzyć lepszego rywala niż Diego Sanchez
– zawsze uważał, że 25 lat to optymalny wiek, żeby dostać się do UFC. Udało się nieco wcześniej
– gdyby nie dobra wola włodarzy Bellatora, podpisałby z UFC dopiero w przyszłym roku
– Błachowicz był zdecydowanie gorszy zapaśniczo od Gustafssona. Liczył na inny występ Janka
– wierzył, że Jan Błachowicz jest w stanie zwyciężyć w Hamburgu
– Gustafsson obalał z łatwością za każdym razem
– to była jedna z najbardziej oczekiwanych walk tego roku w polskim MMA, wygrana pchnęłaby Janka na sam szczyt
– przegrana z Gustafssonem niczego nie przekreśla
– samemu lubi również walczyć z lepszymi
– włodarze UFC nawet nie zastanawiają się nad zwolnieniem Błachowicza
– w sporcie jest tak, że wygrana sprawia że jest się uwielbianym, a po przegranej wyrastają kolejni specjaliści
– łatwo jest mówić po walce co by się zrobiło samemu
– miał sporo telefonów, gdy ogłosił, że jest wolnym agentem. Jego managerem jest trener Sławomir Szamota
– kilka godzin po rozwiązaniu kontraktu z Bellatorem, miał już propozycję od UFC
– dostał dobre warunki
– otworzyły się przed nim nowe możliwości
– poszedłby do UFC nawet za gorsze pieniądze niż w Bellatorze, bo szybko można wynegocjować znacznie lepsze
– po zwolnieniu z Bellatora, miał propozycje startów w Polsce. Od początku celował jednak w UFC i zostawił resztę jedynie jako plan B
– jest zadowolony z przygody w Bellatorze
– Bellator zrezygnował z promocji jego osoby pod koniec kontraktu
– Bellator stawia teraz na medialne nazwiska
– jest sportowcem a nie showmanem, nie będzie robił niczego pod publikę
– nie daje nudnych walk, stawia się walczyć efektownie
– najbliżsi wiedzieli o kontrakcie UFC prawie od razu
– był trochę sceptyczny czy uda mu się zdobyć kontrakt UFC, jego najbliżsi bardziej w to wierzyły
– ma zamiar być mistrzem UFC
– podobają mu się walki kobiet, są dynamiczne
– nie powinien się wypowiadać o innych galach, ale o walkach kolegów może
– Sanchez jest dobrze znany, walczy bardzo efektownie
– woli walczyć za oceanem, jest przyzwyczajony do warunków
– będzie walczył w Meksyku, w mieści położonym 2300 metrów n.p.m.

Komentarze

  • boohmacher

    Obejrzalem dzisiaj kilka archiwalnych walk Marcina i trzeba powiedziec, ze jest to naprawde wielki talent. Majac zaledwie 17 lat pokonal kilka lat starszego Mankowskiego i Sowinskiego. Licze na to, ze bedzie w koncu tym polakiem, ktory zajdzie wysoko w UFC.

    • W. Mrozowski

      Pomyśleć, że 2 lata wcześniej rzuciłem go na głowę i skontuzjowałem. Nie chcę sobie wyobrażać, co byłoby dzisiaj 🙂

      • Adam

        Naczelny nie kozacz:p
        A tak serio, to trenowales w Tychach czy mialo to miejsce gdzies indziej na jakichs sparingach?

        • Zawodnik32

          Śniło mu się to 🙂

      • Boruta

        No pięknie, mało brakowało i tyle byśmy widzieli Marcina w ufc.

        • Eksporter Zła

          ja to widzę inaczej. „mało brakowało, a byśmy mieli redaktora MMANews w UFC”

          • W. Mrozowski

            Marcin miał 15, ja 25 lat. To było w Tychach na starej sali jeszcze. Ale już wtedy był the next best thing… w BJJ.

          • Boruta

            Juz widzę ten main event : Conor „the Notorious ” vs. Wojciech „The Freezer”

      • Boruta

        No pięknie, mało brakowało i tyle byśmy widzieli Marcina w ufc.

        • Eksporter Zła

          ja to widzę inaczej. „mało brakowało, a byśmy mieli redaktora MMANews w UFC”

          • W. Mrozowski

            Marcin miał 15, ja 25 lat. To było w Tychach na starej sali jeszcze. Ale już wtedy był the next best thing… w BJJ.

          • Boruta

            Juz widzę ten main event : Conor „the Notorious ” vs. Wojciech „The Freezer”