Pierwsze słowa zwycięzców po UFC Fight Night 94. Po czterech nokautach z rzędu, Derek Brunson chce walki o pas

18 Wrzesień 2016
0
Pierwsze słowa zwycięzców po UFC Fight Night 94. Po czterech nokautach z rzędu, Derek Brunson chce walki o pas

derek-brunson-ufcfn94

Dzisiejsza gala w Teksasie, była pełna przeciwieństw. Od pojedynków absolutnie nieinteresujących, po kilka perełek wartych każdych pieniędzy. Poniżej pierwsze słowa zwycięzców UFC Fight Night 94 z głównej karty.

Michael Johnson:

Przychodzę tutaj skrzywdzić ludzi i pokazać, że jestem na poważnie w tej dywizji. Conor i Nate dostali prawdziwe wypłaty za sparring, a ja przychodzę kończyć walki i idę na zabój. Płaćcie mi! Uff, to był paskudny nokaut. Powtarzam to w kółko. Mam najszybsze ręce w tej kategorii, jestem najbardziej niebezpieczny w tej kategorii. Jestem gotowy przetestować każdego, dajcie mi kolejną ofiarę. Kogokolwiek… idę po pas. Idę teraz celebrować z moją ekipą, a później przygotowujemy się na to co następne.

Derek Brunson:

Hej ludzie, świat się kręci dalej. Kochajcie lub nienawidźcie, to nie moja wina, pracuję na to ciężko. Nikt nie zatrzymał Uriah, nikt nie zatrzymał tych z którymi walczyłem. Jedyny z którym przegrałem, wpadł na środkach dopingowych. Myślę, że to czas żebym otrzymał walkę o pas, jestem kolejny. Planuję wrócić do Jacksons MMA. Moja córka jest teraz na wakacjach, a ja jestem oddanym ojcem i muszę teraz być z nią podczas lata. Rodzina to wszystko.

Evan Dunham:

Miałem plan i zamierzałem walczyć z głową, ale znalazłem lukę. Wielki ukłon dla rywala, bo to poważny zawodnik. Z niecierpliwością czekam na to co wniesie do UFC. Czuję się wspaniale, choć nie sparowałem na przygotowaniach z ani jednym mańkutem, ale jest ok. Nie dbam o to, kto będzie następny. Ustawcie ich w kolejce.

Islam Makhachev:

To była bardzo ciężka walka, ale dzięki Bogu wygrałem ją. Walczyłem bezpiecznie, ponieważ bardzo potrzebowałem zwyciężyć. Obiecuję dać życiowy pojedynek w kolejnym występie. Chciałbym walczyć jeszcze raz przed końcem roku i krok po kroku otrzymywać coraz trudniejszych rywali. Dziękuję wszystkim za wsparcie.

Chas Skelly:

To już dwa rekordy! Hej, próbuję dla Was zdobyć ten bonus a teraz wszyscy wstaną i wykrzyczą głośno dla gościa z Teksasu. oglądałem sporo walk mojego rywala i jestem w świetnej formie. Sporo z jego starych pojedynków polegało na tym, że wychodził mocno i szukał możliwości. Planowałem powalić go tym latającym kopnięciem, ale najwyraźniej nie jestem na tyle atletyczny, więc poszedłem za ciosem do poddania. Zamierzałem pójść gilotynę, ale nie mogłem jej dobrze zapiąć. Wziąłem więc to na co mi pozwolił i gdy poczułem duszenie na mojej kości wiedziałem, że jest dopięte ciasno. Nie lubię tłumaczeń, ale w moim ostatnim przegranym pojedynku z Derrinem Elkinsem nie byłem dobrze przygotowany. Wiem, że jestem znacznie lepszy od tego co pokazałem wówczas.


Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o