RIZIN wprowadza testy antydopingowe dla wszystkich zawodników

24 Wrzesień 2016
RIZIN wprowadza testy antydopingowe dla wszystkich zawodników

rizin2-zawodnicy

Dzisiejszy „Rules meeting” przed RIZIN 2 przyniósł kilka niespodzianek, gdzie największą okazało się wprowadzenie testów antydopingowych dla wszystkich uczestników gali. Tym samym grono światowych federacji bez kontroli, jest coraz mniejszy.

Jak udało nam się ustalić, wszyscy zawodnicy muszą tuż po walce oddać 100 ml moczu do plastikowego pojemnika w asyście osoby wyznaczonej do pobrania próbki. Próbki zostaną zaplombowane, oznaczone numerem a nie nazwiskiem zawodnika, a później wysłane do laboratorium w Salt Lake City, gdzie zostaną zbadane na obecność środków dopingujących.

Z pozostałych istotnych informacji, soccer kicki i stompy są oczywiście dozwolone w każdej płaszczyźnie. Nie wolno uderzać łokciami powyżej linii barków. Rundy są dwa razy po pięć minut, a nie jak dotychczas 10 i 5 minut. Pozostaje opcja rundy numer trzy w formie dogrywki. Walka wieczoru z 10 minutową rundą i drugą pięć, plus dogrywka kolejne pięć. Pojedynek Charlesa Bennetta to trzy rundy po 3 minuty. Oceniane są trzy kategorie: zniszczenia i obrażenia zadane przeciwnikowi, agresja czyli dążenie do skończenia walki przed czasem oraz kontrola ringu. Jedna z walk (nie wiemy która), będzie z łokciami na głowę.

Dzisiejsza RIZIN 2 będzie transmitowana w japońskiej FUJI TV, w Stanach jednorazowo transmisja będzie dostępna dla widzów za darmo. Gala rozpocznie się w niedzielę, prawdopodobnie o 8:00 naszego czasu.

Komentarze

  • Edward Oncki

    to okres przygotowawczy chłopaki zrobią na testosteronie i problem kontroli z głowy 😉

  • Edward Oncki

    to okres przygotowawczy chłopaki zrobią na testosteronie i problem kontroli z głowy 😉

  • vamos

    ucierpi widowisko. rozwijajaca sie organizacja raczej nie powinna wprowadzac testów, póki wypożyczaja fighterów z organizacji w których niema kontroli

    • Primo

      Wiec sie umowmy odrazu , albo sa testy albo ich nie ma . Testy anty~ nie moga byc robione na pol gwizdka , ze teraz nie ma , albo teraz sa a pozniej nie bedzie . Tak samo nie mozna troche miec raka. Na raka albo chorujesz albo nie. (sorry za porownanie , ale przekaz pozostaje ten sam) . Te testy sa i tak „sztuczne” bo nie widze wzmianki o testowaniu zawodnikow w okresie przygotowawczym a do czasu walki zdaza wyplukac caly syf tak czy siak . Wiec tak na moje to Rizin chce bardzo ominac kontrowersyjny temat sterydow a przy tym wypasc bardzo dobrze wizerunkowo , jako organizacja , ktora jest zdecydowanie przeciwko sterydom.

  • vamos

    ucierpi widowisko. rozwijajaca sie organizacja raczej nie powinna wprowadzac testów, póki wypożyczaja fighterów z organizacji w których niema kontroli

  • Robi

    Moze sie okazać ze 50% zawodników na dopingu.