Zmęczony pytaniami o narodowość, Peter Sobotta postanowił reprezentować Jamajkę

02 Wrzesień 2016
Zmęczony pytaniami o narodowość, Peter Sobotta postanowił reprezentować Jamajkę

peter-sobotta-jamajka

Tego rodzaju pytania mogły mieć znaczenie jeszcze kilka lat temu, gdy Peter Sobotta dopiero zaczynał międzynarodową karierę UFC w 2009. Zmęczony politycznymi rozgrywkami kosztem jego imienia, postanowił zmienić kraj który będzie reprezentował na… Jamajkę.
W rozmowie z gnp1.de, wyjaśnił swój tok myślenia:

Od walki w Hamburgu reprezentuję Jamajkę. To dlatego, że urodziłem się w Polsce i dorastałem w Niemczech. Za każdym razem pyta się mnie, który z krajów reprezentuję. To nie ma znaczenia co odpowiem, i tak zostanę obrażony przez którąś ze stron. Nie uwierzycie co musiałem czytać na swój temat i jestem po prostu zmęczony pytaniami o narodowość. Zdecydowałem więc walczyć dla Jamajki. To neutralny kraj i chcę jednocześnie wysłać wiadomość, że cała ta idea narodów nie jest właściwa. Nie bądźcie dumni z kraju, bądźcie dumni z samych siebie.

W sobotę Peter stoczy swój siódmy pojedynek dla federacji UFC, a jego rywalem będzie Nicolas Dalby.

Komentarze

  • vamos

    jednak jesteś od Makreli typowe bezideowe lewackie majaki „cała ta idea narodów nie jest właściwa. Nie bądźcie dumni z kraju, bądźcie dumni z samych siebie.” jedno nie wyklucza drugiego Peterze Peteru bez obrazy ale dzięki takiej postawie już niedługo Twoje dzieci bedą reprezentować turcje lub maroko

    • Boruta

      To chyba bardziej skomplikowane. Aczkolwiek i tak głównie chodzi o kasę. na jamajce nikt nie słyszał żeby z pieniędzy podatników opłacać 2 miliony imigrantów, czy inne 500+.

  • vamos

    jednak jesteś od Makreli typowe bezideowe lewackie majaki „cała ta idea narodów nie jest właściwa. Nie bądźcie dumni z kraju, bądźcie dumni z samych siebie.” jedno nie wyklucza drugiego Peterze Peteru bez obrazy ale dzięki takiej postawie już niedługo Twoje dzieci bedą reprezentować turcje lub maroko

    • Boruta

      To chyba bardziej skomplikowane. Aczkolwiek i tak głównie chodzi o kasę. na jamajce nikt nie słyszał żeby z pieniędzy podatników opłacać 2 miliony imigrantów, czy inne 500+.