Conor McGregor: "Wciąż jestem mistrzem dwóch kategorii" (+video)

20 Grudzień 2016
Conor McGregor: "Wciąż jestem mistrzem dwóch kategorii" (+video)

Foto: LA Times

Foto: LA Times


Gdy UFC ogłaszało, że Conor McGregor rzekomo „porzucił” pas wagi piórkowej, w sieci zawrzało a Irlandczyk cały czas milczał… do czasu. To oznaczało jedno, za kulisami jest gorąco i rzeczywiście. W najnowszym wywiadzie dla telewizji RTE, „Notorious” podsumował, że w jego mniemaniu nic się nie zmieniło i nadal jest prawnym właścicielem obu tytułów mistrzowskich dwóch różnych dywizji wagowych.

Wciąż jestem mistrzem świata dwóch kategorii. Nie popełnijcie tego błędu. Oni (UFC) mogą mówić co chcą, mogą próbować ze swoimi fałszywymi pasami i rozdawać je ludziom, których już zniszczyłem. Mam na myśli, że obecny mistrz to gość, którego znokautowałem w 13 sekund. Tymczasowy mistrz jest gościem, którego również zniszczyłem. Oficjalnie, nie dbam o to co kto mówi. Jestem mistrzem świata dwóch dywizji i tyle.

Tuż po wygranej z Eddiem Alvarezem oświadczył, że z powodów rodzinnych jest zmuszony zrobić sobie przerwę od startów. Okazało się, że czas ten będzie krótszy niż publicznie zapowiadał Dana White:

Jeżeli chodzi o moją przerwę, jeszcze nie wiem na pewno. Wiem, że Dana mówił wszem i wobec, że biorę 10 miesięcy urlopu. Skąd on wziął te 10 miesięcy?

Raz rozpędzony medialnie McGregor stworzony przez federację, wydaje się coraz śmielszy w swoich planach i zapowiedziach:

Rozważam swoje możliwe opcje. Oczekuję jakiegoś dialogu (z włodarzami). Oczekuję, że przylecą do mnie swoim odrzutowcem. Ari, Patrick, nowi właściciele WME-IMG, ludzie którzy kupili UFC za 4 mld dolarów, chcę z nimi rozmawiać. Chcę zobaczyć jakie mają plany. Bo póki co nie wiem jaki kto i czy w ogóle mają plan.

W kwestii wspomnianych dla niego opcji rozwoju:

Równie dobrze mogę pójść i podbić scenę bokserską. To bardzo silna myśl, to bardzo poważna rozmowa jaka się toczy. Kontaktują się ze mną ludzie z wrestlingu, Hollywood jest ze mną w kontakcie, mam tak wiele różnych opcji. Zobaczymy co się stanie (w kwestii pojedynku z Mayweatherem). Oczywiście mam licencję bokserską. Ale nie wiem, jego dwie ostatnie walki i sprzedaż PPV były porażką. Ja mógłbym wziąć nawet jakąś lokalną łajzę i z nim zawalczyć, a wciąż wykręciłbym ogromne liczby. Oto gdzie obecnie się znajduję. Publiczność chce zobaczyć ten pojedynek, ale zobaczymy czy to będzie miało miejsce.

Komentarze