Cris Cyborg ponownie na niedozwolonych substancjach. Zawodniczka komentuje: "Jestem na legalnej kuracji medycznej" [UPDATE]

23 Grudzień 2016
Cris Cyborg ponownie na niedozwolonych substancjach. Zawodniczka komentuje: "Jestem na legalnej kuracji medycznej" [UPDATE]

cyborg-screams

Czarne chmury raz jeszcze zebrały się nad nieoficjalnie najlepszą zawodniczką MMA wśród fanów, bo w organizmie Cris Cyborg Justino ponownie znaleziono niedozwolone substancje.

Informację o złamaniu postanowień polityki antydopingowej USADA, przekazała oficjalnie organizacja UFC. Brazylijka odmówiła wyjawienia o jaką substancję chodzi. Zdradziła jedynie, że środek ten pomaga jej w zwalczaniu skutków ciężkiego zbijania wagi do wrześniowej walki z Liną Lansberg.

Mogę teraz powiedzieć tylko tyle, że jestem w kontakcie z lekarzem i jestem spokojna. Wszyscy wiedzą, że jestem chora i że dobrzeję po zbijaniu wagi do walki. To co się teraz dzieje, to skutki zbijania. Oni (USADA) rozmawiają z moim lekarzem, żeby rozwiązać to w możliwie najlepszy sposób. To nic złego, jestem na kuracji medycznej.

Obecny partner Cris wyjawił na jednym z for internetowych, że substancja nie jest pochodzenia sterydowego. Justino ma swoją pamiętną historię w 2011, gdzie tuż po udanej obronie pasa 145 funtów Invicta FC, musiała pauzować z powodu wykrytego stanozozolu.

Czy to możliwe, że dlatego UFC zdecydowało się na zaskakujące zestawienie Holly Holm vs. Germaine de Randamie o pas nowej dywizji wagowej, właśnie z powodu wiedzy na temat całej sytuacji?

UPDATE: Jak poinformowała Cris Cyborg na swoich mediach społecznościowych, próbka z 5 grudnia zawierała Spironolakton, substancję będącą częścią kuracji zaleconej przez lekarza, trwającej od 26 września (red. czyli po ostatniej walce) przez okres 90 dni. Brazylijka przekonuje w oświadczeniu, że lek ten nie służył do celów wspomagających i był powodem, dla których odrzuciła propozycję walki o pas nowo utworzonej dywizji piórkowej.

Spironolakton jest na liście substancji zabronionych przez USADA, a więc Cris grozi przynajmniej rok zawieszenia. Diuretyk ten powszechnie stosuje się również jako środek maskujący skutki używania sterydów. Pani Justino jest jednak dobrej myśli i ma nadzieję, że sprawa szybko się wyjaśni.

Komentarze

  • vamos

    bicki same sie nie zrobią.. Ale ja wierze jej

  • Primo

    Nie znam sie za bardzo na dzialaniu poszczegolnych „lekow” , natomiast wiem jedno . W sporcie coraz czesciej wychodza na jaw jakies dziwne kuracje , ale akurat lekami , ktore sa zabronione , bo moga w jakims stopniu pomagac sportowcom podczas przygotowan/walki Ja dlatego osobiscie tym kuracjom legalnym nie wierze i jezeli juz to wolalbym , zeby owi sportowcy nie probowali robic z nas „kibicow” idiotow i po prostu sie przyznali bedac w stosunku do nas fair . Ja rozumiem , ze w momencie publicznego przyznania sie do winy ucierpi ich portfel , ale jest tez cos , co pewnie dla czesci ma wieksze znaczenie a mianowicie honor i jaja . Nie znam TEJ sprawy , wiec ciezko sie ustosunkowac konkretnie w tym przypadku , dlatego pisze ogolnikowo.

    • Eksporter Zła

      @przmi1:disqus

      Nie do końca masz rację. Leki zakazane są stosowane gdyż są skuteczne. Nie można ich więc wykluczyć, przykład, po poważnej kontuzji bierzesz specyfiki na regenerację tkanek. Te same jednak substancje kiedy nie leczysz się pozwalają Ci zintensyfikować trening ponad normę.

      Tu nie ma mądrych, z jednej strony masz norweskie biegaczki narciarskie i ich istną epidemię astmy, z drugiej leki które są niezbędne do prawidłowej regeneracji po przebytym urazie.

      • Primo

        Akurat bo tylko te zakazane leki sa skuteczne w leczeniu niektorych urazow/kontuzji 🙂 Wydaje mi sie , ze sa na 100% odpowiedniki legalne nie zakazane przez USADE a ktore to po prostu nie maja wlasciwosci dopingujacych 🙂 Tylko po co je brac , skoro z koksem mozna wyleczyc kontuzje 10x a w dodatku zyskac troche podczas przygotowan