Damian Janikowski zadebiutuje na KSW na Stadionie Narodowym. Fernando Rodrigues Jr, Pudzianowski i Khalidov oficjalnie potwierdzeni

20 Grudzień 2016
Damian Janikowski zadebiutuje na KSW na Stadionie Narodowym. Fernando Rodrigues Jr, Pudzianowski i Khalidov oficjalnie potwierdzeni

pge-narodowy-ksw-janikowski-pudzian-khalidov

Jak zapełnić 62 tysiące miejsc na warszawskim Stadionie Narodowym? Federacja KSW ma już plan, a jednym z podpunktów będzie wytoczyć najcięższe działa jakimi dysponują, w tym najnowszy nabytek w postaci Damiana Janikowskiego.

Medalista Igrzysk Olimpijskich w zapasach, stanie przed nie lada wyzwaniem, choć zapewne duża publiczność to coś, do czego zdążył przywyknąć w ciągu wieloletniej kariery zawodniczej. Jego rywal na 27 maja, nie jest jeszcze znany. W podbiciu statystyk, pomogą mu zwycięzca ostatniego medialnego pojedynku – Mariusz Pudzianowski, oraz obecny mistrz kategorii średniej Mamed Khalidov, który w marcu stoczy jedną walkę na ACB w Anglii.

Na koniec, promotorzy potwierdzili udział świeżo upieczonego czempiona wagi ciężkiej, Fernando Rodriguesa Jr. Jedno, czego nie można odmówić Brazylijczykowi to efektownie prowadzony styl walki, ale brak większej rozpoznawalności i nieumiejętność posługiwania się językiem angielskim pozwala myśleć, że włodarze mogą jednak chcieć przeprowadzić rewanż z Karolem Bedorfem właśnie przed kilkudziesięciotysięczną publiką. To oczywiście tylko domniemania, bo na rezultat pozostaje poczekać. Nic jednak nie sprzedaje się tak jak powroty czy rewanże.

Komentarze

  • Viser

    Bilet już zamówiony, jak zawsze od razu. Nazwiska takie jak myślałem, do przewidzenia, zastanawia jedynie fakt pozycji Janikowskiego w rozpisce, tak wysoko ? To zapewne z czasem i ogłaszaniem kolejnych zawodników się zmieni i poleci gdzieś trochę niżej.
    Stawiam, że planem pierwotnym był rewanż Mameda z Michałem – Pan Kawulski mówił jakiś czas temu, że właśnie szykują Mamedowi wielką obronę pasa w pierwszej połowie 2017, Michał ma dwa zwycięstwa z rzędu, ogromny obiekt… Idealna okazja na rewanż. Niemniej jednak ja osobiście tej walki na Stadionie nie chciałem i nadal mam mieszanie uczucia, wolę ją w Tauron Arenie, najlepsza hala w Polsce z najlepszym klimatem… Stadion jakoś mi tutaj nie pasuję. Liczę, że do tej walki w maju nie dojdzie, ale z drugiej strony chciałbym aby sprawa z Michałem wyjaśniła się jak najszybciej i żeby wyszedł lada moment…
    Pudzian ? Ludzie wspominają o rewanżu z Różalem, na pewno byłby to dobry strzał bo przyciągnie ludzi, do tego jak Różal uaktywni swoje pieprzenie, że nie szanuję Mariusza za to zachowanie po pierwszej walce… To jeszcze tylko nakręci emocję u wszystkich i ciekawość. Niemniej jednak Marcin mówił, że jemu ten rewanż nie jest potrzebny, że go nie chce i go nie weźmie bo to bezsens, teraz jestem ciekaw bo jeśli ogłoszą takie starcie to znaczy, że sypnęli dobrym pieniądzem i się zgodził co uważam za zajebiście słabe zachowanie. Sam chętnie rewanż obejrzę, jednak chodzi mi tutaj o to, że gada, iż rewanżu nie przyjmie, nie chce itp… A gdy pojawia się dobra kasa to nagle zmienia zdanie.
    Fernando ? Nie widzę innej opcji jak rewanż z Karolem bo to znowu świetny strzał przyciągający ludzi, Bedorf do tego czasu na pewno da radę się przygotować i ogarnąć swoje sprawy. Ja z chęcią rewanż zobaczę i liczę na odzyskanie pasa ze strony Karola.
    Janikowski ? No właśnie.. Jego debiut więc na pewno nie dostanie rywala z wysokiej półki, dlatego jego miejsce na karcie zapewne zejdzie niżej. Szczerze powiedziawszy to nie wiem kogo mógłby dostać, obojętne, nie jestem jakoś jego ogromnym fanem, jednak słuchałem już kilku wywiadów i jest w porządku gość. Bez względu na rywala na pewno będę kibicował Damianowi.

  • boohmacher

    Mam nadzieje ze brazylijczyk dostanie kogos nowego. Natochmiastowy rewanz z Bedorfem to moim zdaniem slaby pomysl. Bedorf w ostatniej walce nic nie pokazal i powinien wygrac 1, 2 walki zanim dostanie mozliwosc rewanzu. Odopowiednim rywalem dla Fernando moglby byc Kita.

    • W. Mrozowski

      Też tak uważam, ale pytanie czy posłużą się argumentem typu „Michał nie przyciągnie tłumów”.

    • Viser

      Tu chodzi o to żeby sprzedać bilety, jeśli federacja nie planuję żadnego freak fightu wyciągniętego z dupy to muszą połączyć marketingowe zestawienia z sportowymi. Fernando z Kitą marketingowo jest słabe, nadaje się może na mniejszą galę, a nie na stadion… Karol może i w ostatniej walce nic nie pokazał, ale jakoś pas przez 5 lat trzymał. Janusze będą bardziej zainteresowani tym czy Karol odbierze pas niż czy średnio znany Kita go odbierze bo nie ma co ukrywać – wśród Januszy Michał jest jeszcze słabo znany. A przecież głównie to tacy niedzielni kibice mają zapełnić ten stadion, nawet większych hal w Polsce nie da się zapełnić samymi fanami tego sportu, a co dopiero stadion o pojemności 50 – 60 tysięcy miejsc…
      Dlatego jeśli federacja nie ma zamiaru stawiać na żadnego freak fighta typu Mroczek – Maserak no to trzeba naginać lekko sportowe drabinki i reguły.
      Nawet bym się nie zdziwił gdyby Mamed walczył nagle rewanż z Azizem bo to kolejna walka, która przyciągnie kupę ludzi.

    • Zawodnik32

      Kita ? Coś ty. Co zrobił, żeby dostać szansę o pas ? Na KSW 33 ciężki nokaut i po tym jedna wygrana z Włodarkiem. Jeszcze minimum jedną wygraną walkę powinien mieć, aby dostać się do pasa, najlepiej dwie.

      • boohmacher

        Wygral tylko jedna walke i owszem ten scenariusz nie jest wielce prawdopodobny ale trzeba wziac pod uwage, ze KSW nie ma w swoich szeregach innego zawodnika poza Kita ktorego mogliby na ten moment zestawic z brazylijczykiem. Wydaje mi sie malo prawdopodobne ze zakontraktuje kogos nowego do walki o pas wiec jak nie Kita to zostaje tylko Bedorf.

  • Robi

    Powinni Janikowskiego z Kołeckim wystawić doskonała opcja!!! Obaj medalisci olimpijscy i obaj debiutanci. Pozdrawiam

  • Robi

    I zakontraktować Jasona Mayhema Millera niezły swir z niego, napewno przyciągnął sporo ludzi na stadion.

  • Robi

    Widziałbym na Narodowym pojedynek Mayhema z Różalem. Obaj są normalni inaczej;) To by sie sprzedało!

  • Robi

    Dla Pudziana najlepszy byłby Tyberiusz Kowalczyk. Walka dwóch byłych zwaśnionych ze soba strongmenów to było by coś. Ale Tyberiusz ma kontrakt z Fenem i raczej jest to nie możliwe.

  • Zawodnik32

    Ciekawy jestem jaki pomysł mają na rywala dla Mariusza. Czy zaryzykują kogoś o w miarę dobrym poziomie sportowym (ale co w przypadku przegranej Pudziana ?) , czy dadzą kogoś medialnego, robiącego show przed walką do obicia w minutę.

    • Viser

      No właśnie, jak nie rewanż z Różalem to też jestem ciekaw. W przypadku przegranej pewnie nic, Pudziana sobie nigdy nie odpuszczą bo on mimo wszystko zawsze przyciągnie ludzi, on sam odejdzie kiedy poczuję, że to nie ma sensu, tak byłoby po ewentualnej przegranej z popkiem co sam w wywiadzie po walce przyznał – gdyby przegrał to by podziękował, na szczęście tak się nie stało, zasługuję na inne pożegnanie niż przegrana z niedawnym ćpunem.
      Pudzianowski – Thompson III by było takim jebnięciem, że stadion zapełniony… Ale bodajże James już rok temu przy walce w Londynie odmówił, zresztą druga sprawa taka, że nie wiem czy Mario dałby radę…
      Raczej stricte sportowego zestawienia typu Pudzian – Włodarek nie ma się co spodziewać, to musi być pierdolnięcie sprzedające bilety, moim zdaniem tutaj nie ma ‚ zabawy ‚ , tu trzeba walić marketingiem w januszy bo to nie Ergo Arena, nie obiekt na 15 000, to jest stadion o pojemności 4 razy większej. Zobaczymy, ja już bilet kupiłem, z tego co wiem przed tym będzie jeszcze jedna gala także wychodzi na to, iż Stadion jest moją niesamowicie symboliczną galą pod względem ‚ numerka ‚ .

  • Mihauki

    Moim zdaniem zrobią jedną walkę freaków. Mi idealnie pasuje Popek vs Robert Burneika. Pod względem umiejętności sportowych, wyglądu i popularności pasują do siebie.

    • Viser

      Nie no kurwa szanujmy się… Jeśli popek chce na dłużej posiedzieć w tym sporcie, a nie dwie walki to powinien dostawać i walczyć z kimś kto coś potrafi i również trenuję, chyba że chce być kojarzony wyłącznie jako głupie zapełnienie rozpiski w celu marketingu, a nie jako normalny zawodnik.
      KSW aż tak nisko nie zejdzie, nie wierzę, że wezmą tego jełopa co ledwo się wypowiada… Zapełnią ten stadion nawet i bez freaka.

      • W. Mrozowski

        Michał to łowca statystyk w pierwszej kolejności 🙂 Robił bardzo solidne analizy na portalu a swego czasu wysłał do KSW analizę, wg której Londyn był najlepszym miejscem do organizacji pierwszej gali poza PL. I gdzieś tam zadziałało.

      • Mihauki

        Viser, moim zdaniem Popek powinien dostać zawodnika na swoim poziomie. Nie oszukujmy się: Popek, który odstawił kokę, szlugi i wódę 4 miesiące temu może się jedynie pochwalić 2 zwycięstwami 8 lat temu na przeciwnikami, którzy mają łączny rekord 1-9. Burneika ma rekord 2-0 na zawodnikami z łącznym rekordem 1-5. To ten sam poziom sportowy. Jaki ma sens zestawiać Popka z przeciętnym zawodnikiem wagi ciężkiej i spisywać go na kolejną przegraną? Jak Popek ma walczyć dłużej w MMA, to niech dostaje z każdą walką lepszego zawodnika, ale nie zaczynajmy od poziomu Pudzianowskiego, tylko od poziomu Popka.

        Zresztą jaki jest sens zestawiania Popka z jakimś słabym nikomu nieznanym zawodnikiem MMA? Zainteresowanie walką znacznie mniejsze, a jak Popek przegra to zostajesz z kiepskim zawodnikiem, którego nikt w przyszłości nie będzie chciał oglądać i z Popkiem, które ma 3 przegrane z rzędu. Przy walce z Burneiką to przegrana Popka nie jest wielką stratą. Dodatkowo wypromowałeś już i tak bardzo popularnego Burneikę. Burneika z rekordem 3-0 można pomału promować jako nie tylko freaka i ewentualnie zestawić z Pudzianowskim i mieć kolejną marketingową bombę dla Januszy.

        • Viser

          Hmmm, wiesz… Jeśli chodzi stricte o samo MMA to popek jest moim zdaniem ‚ wyżej ‚ niż ten drugi jełop, pomijam kwestię, że kiedyś te 8 lat temu walczył, ale trenuję jako-tako od kilku miesięcy, miał normalnego trenera, teraz ma pół roku na przygotowanie do kolejnej walki…
          W takim razie gdyby popek przegrał z jełopem to co wtedy ? To byłaby jeszcze większa kompromitacja niż porażka z normalnym zawodnikiem czynnie trenującym. Wtedy to już nikomu nie sprzedaż jego walki, można mu podziękować.
          Ja wierzę, że Narodowy da radę zapełnić bez takich idiotycznych zestawień, szkoda bo pojawił się pierwszy problem – zatrzymanie Michała, gdyby nie to mielibyśmy największy rewanż w historii Polskiego MMA na największej gali w naszej historii… Sportowo i marketingowo idealny strzał dla wszystkich.
          Jednak teraz wykluczam już tą walkę, na pewno w maju do niej nie dojdzie.
          Popłyńmy i załóżmy, że większość walk to byłyby rewanże, zobacz :
          Mamed – Aziz
          Pudzian – Różal
          Fernando – Bedorf
          Kornik – Wrzosek
          To sportowo jest mocne, marketingowo jeszcze lepsze… Tymi starciami już da radę zapełnić sporą część stadionu, a jest jeszcze 5 miejsc na rozpisce, jestem przekonany, że nawet na samym dole fight-cardu będzie walka, która spokojnie mogłaby być co-me jakieś innej gali.
          Zobaczymy jak to będzie…

          • Mihauki

            Nie jestem fanem bezpośrednich rewanżów. Pudzian-Różal jeszcze mnie jakoś przekonuje, ale uważam, że gala na Narodowym musi być na sportowo i marketingowo wyższym poziomie i nie może polegać w większości na zestawieniach, które już w KSW były.
            Z jakim normalnym zawodnikiem chcesz Popka zestawić? Z kims pokroju Tomasza Czerwińskiego (rekord 8-14, ostatnie 5 walk przegranych)?

          • Viser

            Też jestem zdania, że ta gala nie może opierać się na aż trzech czy czterech rewanżach. Co prawda byłyby one dobrym strzałem, ale no jednak… Nie. Jednakże jestem za tym aby Fernando w pierwszej obronie walczył z Karolem… Mimo, że Bedorf w walce z nim nic nie pokazał to jestem przekonany, że były jakieś problemy w przygotowaniach, nie jest normalne, ze po normalnym obozie zawodnik nie ma kondycji po pierwszej rundzie. Dlatego jestem ciekaw jak walka będzie wyglądać po normalnym okresie gdzie Karol weźmie się w pełni za treningi tak jak powiedział.
            Natomiast co do popka to nie wiem… Tyberiusz ? Jakiś z niego zawodnik jest… Albo inaczej
            Jeśli federacja chce mieć popka na dwa strzały marketingowe to spoko, niech zrobią z nim freak-fighta. Jednakże jeśli myślą przyszłościowo czyli powiedzmy korzystanie z jego usług za rok / dwa lata no to moim zdaniem powinien walczyć z kimś normalnym… Nikt nie będzie traktował popka jako zawodnika po porażce z Pudzianem i ewentualnej wygranej z jakimś zajobem co nigdy nie trenował MMA. To jest kwestia jego i federacji jak chce być postrzegany, jako zwykły zapychacz fight-cardu dla marketingu, czy jako normalny popularny zawodnik.

          • Mihauki

            Viser, Popek ma 38 lat. To już trochę późno, żeby zostać normalnym zawodnikiem MMA. Jak on teraz na 2 lata się zaszyje i będzie tylko trenować to i tak po tym okresie nie będzie na poziomie Włodarka czy Pudzianowskiego. Same walki dają dużo doświadczenia, perspektywy i motywacji do kolejnych treningów. Zresztą bez walk nie będzie hajsu i zainteresowania fanów. Popek wie jak siebie wykreować, jego osoba potrzebuje nowych głośnych działań, żeby utrzymać się na topie popularności. Jest spore ryzyko, że po takich 2 latach, będziemy mieli nadal kiepskiego zawodnika, a zainteresowanie 40 letnim Popkiem już będzie znacznie niższe. KSW wie, że musi kuć żelazo, póki Popek jest popularny i póki chce trenować i walczyć.

          • Viser

            Też racja, przyznaję, że coś w tym jest.. Niemniej jednak bez przesady, gdzie walka z koksem… Niedorzeczność.
            Już wolałbym Oświecińskiego… Jakoś mi bardziej pasuję, na taką walkę jeszcze bym przystał bo byłaby niezła beka 😀 . Kurwa to jest chyba jedyny freak z którego miałbym niezły polew i który mi się podoba, dawać to !

          • Mihauki

            Oświeciński to dobry pomysł. Co prawda rekord 0-0 i 44 lata, ale jak KSW chce przyciągnąć na Narodowy również widzów, którzy nie interesują się MMA, to Oświeciński pasuje do tej układanki. Tylko pytanie czy Oświeciński jest zainteresowany i znajdzie czas na przygotowania. Musiałby zrezygnować z kilku projektów i odrzucić różne propozycje, które pewnie teraz są jemu składane.

          • Viser

            Taki jednorazowy strzał, ważne żeby wszedł i coś tam powalczył i tyle, nawet tą 1 rundę… Myślę, że jakby sypnęli dobrym pieniądzem to się zgodzi, korzyści w obie strony, federacja przyciągnie ludzi + dotrze do innych odbiorców którzy tym sportem i galami się nie interesują, a on sam zyska również na popularności i może ktoś zainteresuję się jego osobą na dłużej.
            Byłby niezły polew z takiej walki, kurwa jaja byłyby gdyby Andrzejek z M jak Miłość wygrał ^.- .

  • Robi

    Geronimo Mondragon Dos Santos v Fernando Rodrigues Jr.