EFC 56: Dricus Du Plessis poddał Rafała Haratyka duszeniem w 2 rundzie

09 Grudzień 2016
EFC 56: Dricus Du Plessis poddał Rafała Haratyka duszeniem w 2 rundzie

haratyk-du-plessis-efc56

Dosłownie przed chwilą zakończył się spektakularny pojedynek Rafała Haratyka (7-3-2), który zmierzył się w walce wieczoru EFC 56 z Dricusem Du Plessisem. Po dynamicznych wymianach, reprezentant Bielska Białej dał się złapać w duszenie gilotynowe i gdy już wydawało się, że uda mu się wywinąć z pozycji zagrożonej w 2 rundzie, ostatecznie zmuszony był się poddać.

Pierwsza runda zaczęła się bardzo agresywnie po obu stronach, jednak precyzja Rafała była tym co punktowało u sędziów i na szczęce przeciwnika. Du Plessis nie pozostawał jednak bierny i atakował równie mocno, co kosztowało obojga sporo energii i już pod koniec pierwszej odsłony, widać było deficyt energetyczny.

W rundzie nr 2, zawodnik z Południowej Afryki zmienił taktykę i co rusz atakował wejściem w nogi. Choć obalał, to z akcji nie wynikało zbyt wiele, bo Rafał stawiał mocny opór w klinczu, a obalony szybko wstawał. Ostatecznie Haratyk skontrował próbę obalenia gilotyną, ale rywal zdołał obrócić próbę poddania na własną korzyść i obalił Rafała na plecy. Gdy ten niemal uciekł do góry, Du Plessis złapał gilotynę i przetoczył Polaka samemu znajdując się z dołu. Wydawało się, że bielszczanin wykorzysta dominująca pozycję z góry, bo nogi oponenta nie były w ogóle wpięte ale ku naszemu zaskoczeniu, Rafał Haratyk odklepał duszenie gilotynowe mniej więcej w połowie czasu. Szkoda, bo po tej walce byłby niekwestionowanym pretendentem do pasa i organizatorzy nie mieliby wyjścia jak zestawić go z obecnym mistrzem.

Zaledwie kilka minut po walce, podczas szybkiej FB transmisji na żywo, zawodnik Berserkers Team Bielsko Biała skwitował:

Normalnie uciekłbym z tego duszenia, ale zabrakło mi paliwa. Być może wpływ na to miała wysokość na jakiej się znajdujemy. Wygrywamy albo się uczymy. Dzisiaj się uczymy.

Komentarze