RIZIN 3: Mirko Cro Cop znokautował King Mo w drugiej rundzie turnieju wagi ciężkiej

29 Grudzień 2016
RIZIN 3: Mirko Cro Cop znokautował King Mo w drugiej rundzie turnieju wagi ciężkiej

cro-cop-knockout-king-mo

Zwycięzca poprzedniego turnieju King Mo, niestety uległ silniejszemu i bardziej doświadczonemu w MMA Mirko Filipovicowi, który zdołał posłać serię celnych podbródkowych i dobić Amerykanina w parterze.

King Mo rozpoczął kilkoma ciosami, które Mirko zdołał uniknąć i skontrować słynnym kopnięciem na głowę. Drugiego, niskiego kopnięcia nie było, bo Muhammad tylko na to czekał, chwytając i przechodząc do obalenia, skąd kontrolował walkę z góry. Po dłuższej szamotaninie, sędzia postanowił podnieść walkę. Cro Cop naciska, klinczuje i posyła podbródkowy. Rozerwanie i Cro Cop szuka słynnych high kicków na głowę, jedne przechodzą gardę lepiej niż inne, mieszając je z kopnięciami na korpus. Walka przyspiesza pod koniec 1 rundy.

W rundzie nr 2 Mirko walczy z otwartymi ustami, dając wyraźne oznaki zmęczenia. Mimo to udało mu się dwukrotnie obronić próby obalenia i szybko przycisnąć rywala do narożnika, skąd posłał potężne podbródkowe, które posłały Lawala na deski. King Mo nie zdołał już wstać, bo chwilę później spadł na niego grad ciosów w parterze i sędzia zmuszony był przerwać starcie.

Po wszystkim, Cro Cop wyzwał do kolejnej rundy ociężałego Baruto i pewnie go otrzyma. Szykuje się egzekucja.

Komentarze

  • Robi

    Crocop wygra ten turniej spokojnie 😀

  • Tyk-Tak

    Z tą egzekucją to bym nie przesadzał, ten tucznik jest w stanie przeleżeć go jesli tylko obali. Ale też podobnie uważam, że Mirko powinien ogarnąc cale GP. Wygrał chyba z najbardziej solidnym zawodnikiem w turnieju – nieemerytem i nie freakiem, czyli King Mo.

    • W. Mrozowski

      Nie zakładam się, ale… zakład? 🙂

      • Tyk-Tak

        Dobra dobra wiadomo było ze ustawiony turniej pod Mirasa 😀