Jan Błachowicz: „Musimy odkryć przyczynę, dla której odcięło mnie w walce z Cumminsem.”

09 Kwiecień 2017
Jan Błachowicz: „Musimy odkryć przyczynę, dla której odcięło mnie w walce z Cumminsem.”
foto.: mmafighting.com

Podwójnie pechowe wieści spływały do nas w ciągu ostatnich godzin z Bufallo, gdzie najpierw Jan Błachowicz przegrał bardzo ważny dla niego pojedynek, a później padła informacja od trenera o złamanym kciuku. W krótkiej rozmowie z zawodnikiem, najpierw zapytaliśmy oczywiście o stan zdrowia:

Kciuk jest złamany, na szczęście bez przemieszczenia ale lekarz powiedział, że najprawdopodobniej trzeba będzie przeprowadzić dodatkowy zabieg, aby zespoić to jakimś metalem. Nie druty, ale coś innego, nie wiem dokładnie co miał na myśli. To już jednak po powrocie do Polski, gdy udam się do centrum medycznego MML i tam dalej podejmą decyzję, czy ręka zostaje w gipsie, czy może będziemy to łatać tymi metalowymi spoinami.

Nie wiem nawet w którym momencie się to stało. Podejrzewam, że gdzieś na samym początku w 1 rundzie., ale nie mam pewności. Zacząłem to czuć dopiero po walce.

A dalej oczywiście na temat tego, co jego zdaniem nie zagrało w starciu z Patrickiem Cumminsem na UFC 210:

W kwestii pojedynku, to treningi wychodziły mi świetnie, kondycja idealnie, choć oczywiście walka rządzi się swoimi prawami. Przez cały tydzień w USA aklimatyzacja poszła idealnie, na rozgrzewce przed walką czułem się bardzo dobrze. Nie wiem, samemu chciałbym… w zasadzie to cały team chciałby znaleźć odpowiedź na to pytanie i dowiedzieć się dlaczego mnie odcięło po raz kolejny. Czy to może coś ze złym zbijaniem wagi, nie wiem, bo w poprzedniej walce z Gustafssonem moja kondycja była bardzo dobra. Coś nie zagrało, ale nie potrafię jeszcze odpowiedzieć na to pytanie.

Gdybyśmy mieli strzelać w ciemno, kandydatura Jana Błachowicza na pewno od początku była brana pod uwagę przez pryzmat zbliżającej się gali UFC w Gdańsku i być może nadal jest, choć na to pytanie może odpowiedzieć tylko „matchmaker” federacji. Sytuacji nie ułatwia na pewno uraz kciuka, bo czasu wcale nie jest tak dużo. Zapytaliśmy jednak managera klubowego Pawła Kowalika o przyszłość dla polskiego fightera i ten odpowiedział krótko:

Myślę, że Jan zostanie (na kontrakcie z UFC) na Gdańsk.

Komentarze

  • boohmacher

    Moim zdaniem ma duze szanse zeby go zwolnili. Na UFC w Polsce jest wystarczajaca ilosc polakow, a napewno jeszcze kogos zatrudnia. Chociaz z drugiej strony Blachowicz jest znany wiec kto wie. Po tym co pokazal w ostatnich walkach nie bardzo wiem z kim moglby wygrac w UFC. Pokazal w swoich walkach ze ma pelno brakow i mysle ze kolejny przeciwnik to wykorzysta. W dzisiejszych czasach niestety sama solidna stojka nie wystarczy zeby rywalizowac z najlepszymi. Zycze oczywiscie jak najlepiej ale wolalbym na jego miejscu zobaczyc Narkuna/Wojcika czy Oleksiejczuka w 84 bo w 93 mysle ze by sie bolesnie przekonal ze warunki fizyczne na najwyzszym poziomie tez sa bardzo wazne.

    • moon

      Najprawdopodobniej go zwolnią, facet słaby, mało medialny, rozpoznawalny tylko w Polsce i to nie jako nie wiadomo jaki koziczek tylko zwykły Janek co dostaje bęcki. Mial szanse sie jakos wybic ale tego nie zrobil. Nie bez powodu Kawulski z Lewandowskim dali mu wolną rękę. Tu musze przyznac ze wlasciciele KSW maja nosa do tego jak zwalniac przeciętniaków ktorzy mysla ze sa zbyt zajebisci na KSW. Blachowicz bedzie sie tam gdzies obijal po zagranicznych malo znaczacych galach bo w KSW pewnie go nie zechca (chyba ze beda prowadzic polityke „w dół”) a na innych polskich galach pewnie honor mu nie pozwoli.

  • Robi

    Mysle ze go odcieło bo za duzo piwa pije ;))

>><<
ZamknijX