Wyniki KSW 38: Sowiński poddał Chlewickiego, Bieńkowski wypunktował Chmielewskiego

autor:
07 Kwiecień 2017
25
Wyniki KSW 38: Sowiński poddał Chlewickiego, Bieńkowski wypunktował Chmielewskiego

Zapraszamy do wspólnego kibicowania podczas debiutującej, studyjnej edycji Konfrontacji Sztuk Walki z numerem 38. Nowa, mniejsza formuła dostarczy zapewne nie mniejszych emocji, ponieważ przed nami osiem mocnych zestawień, w tym jedno w świeżo powstałej kategorii koguciej. W walce wieczoru były mistrz wagi piórkowej – Artur Sowiński zmierzy się z weteranem Polskiej sceny MMA – Łukaszem Chlewickim, a w drugiej najważniejszej walce naprzeciw siebie staną Łukasz Bieńkowski i Antoni Chmielewski.

Emocje i doping zostawiamy w komentarzach na dole ! Bądźcie z nami !

Transmisja gali rozpocznie się o godzinie 19:00 na antenie Polsatu Sport Fight, następnie o 20:00 w Polsacie Sport i o 22:00 w Polsacie otwartym.

Galę obejrzeć można również za pośrednictwem platformy internetowej kswtv.com w cenie 7 PLN.

Walka wieczoru:
65,8 kg: Artur Sowiński pokonał Łukasza Chlewickiego przez poddanie (trójkąt nogami), Runda 1, 1:51

Pozostałe pojedynki:
83,9 kg: Łukasz Bieńkowski pokonał Antoniego Chmielewskiego przez jednogłośną decyzję, Runda 3, 5:00
65,8 kg: Roman Szymański pokonał Denilsona Nevesa de Oliveirę przez jednogłośną decyzję, Runda 3, 5:00
61,2 kg: Anzor Azhiev pokonał Kamila Selwę przez jednogłośną decyzję, Runda 3, 5:00
73 kg catchweight: Kamil Szymuszowski pokonał Gracjana Szadzińskiego przez większościową decyzję, Runda 3, 5:00
70,3 kg: Grzegorz Szulakowski pokonał Renato Gomesa Gabriela przez TKO (ciosy w parterze), Runda 3, 4:12
68 kg catchweight: Łukasz Rajewski pokonał Sebastiana Romanowskiego przez jednogłośną decyzję, Runda 3, 5:00
70,3 kg: Maciej Kazieczko pokonał Tomasza Matusewicza przez TKO (prawy sierpowy + ciosy w parterze), Runda 1, 1:10

Sowiński vs Chlewicki
Błyskawicznie zakończyła się walka wieczoru KSW 38. Niewygodny ”Kornik” dobrze trzymał rywala na dystans nie dając skrócić mu dystansu. Były mistrz wystrzelił mocnym ciosem w szczękę ”Saszy” posyłając go na deski. Zamroczony Chlewicki przetrwał szaleńczą nawałnicę ciosów w parterze i zdołał obrócić pozycję będąc krótką chwilę z góry. Sowiński widząc zranionego rywala dokończył dzieła zniszczenia wpinając trójkąt nogami. Chlewicki odklepał przed drugą minutą walki.

Bieńkowski vs Chmielewski
W ”najcięższej” walce dzisiejszego wieczoru nie padło wiele ciosów. Zarówno Bieńkowski jak i Chmielewski mięli do siebie respekt. Ciosów było bardzo mało przez cały dystans, Chmielewski inicjował ataki chaotycznie, rozpędzając cepy i zostawiając nogi za sobą. Bieńkowski nie dał się sprowadzić i wypunktował weterana Polskiej sceny MMA.

Szymański vs Oliveira
Po pierwszej rundzie dobrej dla obu zawodników, gdzie mogliśmy oglądać świetne gry parterowe z obu stron, kolejna była w pełni zdominowana przez Polaka. Oliveira był bezradny w parterze, rozciągany brazylijczyk nie był wstanie podnieść się do stójki, a gdy tego próbował od razu Szymański rzucał nim o matę. W trzeciej rundzie dobrze zaczętej przez Romana nastąpił zwrot akcji. Zbyt pewny siebie i rozluźniony Szymański próbował prowokować Nevesa opuszczając ręce i tańcząc pod siatką za co został skarcony kolanem na korpus, po którym osunął się na deski. Rozpędzony w ataku brazylijczyk zadał nielegalne kopnięcie trafiając w nim dodatkowo w kroczę Polaka. Do końca rundy osłabiony Roman walczył o przetrwanie unikając otwartej walki. Ostatecznie jednak Szymański zwyciężył jednogłośnie.

Azhiev vs Selwa
Kategoria piórkowa w KSW zakorzeniła się bardzo dobrze. Świetną walkę dali Anzor Azhiev i Kamil Selwa. Anzor w pierwszych dwóch rundach lekko przeważał w stójce, trafiając celniej. Sprowadzając Kamila kontrolował z góry lecz nie mógł się czuć w stu procentach bezpiecznie. Selwa próbował wszelakich prób poddań pokazując, że parter nie jest mu obcy. Anzor zachowywał spokój i wychodził z zagrożeń. W trzeciej odsłonie pojedynku to Selwa zachował więcej sił i wydawało się, że może prowadzić rundę na kartach sędziowskich. Pod koniec walki Anzor znalazł się na plecach inkasując ciosy do końca rundy. To nie wystarczyło, aby dać Kamilowi wygraną i Anzor zwyciężył jednogłośnie.

Szymuszowski vs Szadziński
Wchodzący na zastępstwo Gracjan Szadziński pokazał się z bardzo dobrej strony. W pierwszej rundzie mimo napierania Szymuszowskiego to Szadziński atakował i częściej trafiał. Pod koniec pierwszej odsłony Szymuszowski był w sporych opałach, gdy po skracaniu dystansu przez rywala inkasował ciosy na głowę. Od drugiej rundy walkę prowadził Szymuszowski, gdy to przez większość rundy obijał Gracjana w parterze. W ostatniej rundzie Kamil skorzystał ze swojego pełnego obozu przygotowawczego zachowując więcej sił. Szadziński chciał trafić mocnym sierpem lecz był dobrze kontrolowany na dystans. Ostatecznie sędziowie uznali, że lepszy był zawodnik Shark Top Team uzyskując dziewiąte zwycięstwo z rzędu.

Szulakowski vs Gomes Gabriel
Świetnie zaprezentował się brazylijczyk w pierwszych sekundach pierwszej rundy atakując Polaka kolanami. Następnie z każdą minutą walki Szulakowski wdrażał swój plan. Za wszelką cenę Polak próbował obalić rywala, lecz ten praktycznie całą pierwszą rundę bronił się przed parterem lub szybko z niego wychodził. Od drugiej rundy Gabriel walczył tylko o przetrwanie, ponieważ natychmiast walka została sprowadzana do parteru przez Grzegorza Szulakowskiego. Konsekwentnie rozpracowując rywala ”Szuli” podążał za wskazówkami narożnika, aby w trzeciej odsłonie wykluczyć obronę Pezinho i zasypać go ciosami. Poprzez brak obrony spowodowanym krucyfiksem sędzia przerwał walkę.

Rajewski vs Romanowski
Świetna walka pomiędzy Łukaszem Rajewskim a Sebastianem Romanowskim. Na przestrzeni trzech rund popularny ”Raju” lepiej wykorzystywał warunki fizyczne i zasięg. Bardziej ruchliwy i nieskoordynowany Romanowski próbował zmęczyć Rajewskiego i udało mu się to dopiero w trzeciej rudzie. Pierwsze dwie rundy zawodnicy głównie wymieniali ciosy i kopnięcia w stójce, gdzie lekko przeważał ”Raju”. Romanowski wyczekiwał okazji do sprowadzeń, lecz rywal bardzo dobrze się przed tym bronił. Gdy walka przechodziła już do gry parterowej, Rajewski bardzo szybko wstawał i kontynuował walkę kickbokserską. W trzeciej rundzie zmęczony zawodnik z Poznania dał się sprowadzić, gdzie kontrolował go z góry Romanowski. To jednak nie wystarczyło i sędziowie orzekli jednogłośne zwycięstwo Rajewskiego.

Kazieczko vs Matusewicz
Po krótkim kickbokserskim pojedynku Maciej Kazieczko zachował swój nieskazitelny rekord. Po dobrych wymianach w stójce z obu stron zawodnik Ankosu MMA wystrzelił piekielnie mocnym prawym sierpowym posyłając Matusewicza na deski. Po kilku dodatkowych ciosach w parterze sędzia przerwał pojedynek oszczędzając zdrowie Tomasza Matusewicza.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
vamos
Gość
vamos

reklamy zabiły tą gale w odbiorze to było za ciężkie

vamos
Gość
vamos

widziałem na psf że leciały otwarcia a po otwarciach top 10 a po top 10 studio a po studiu janisz a po janiszu znów studio w nieskończoność to trwało.

Bolo78
Użytkownik
Bolo78

Kornik!

Bolo78
Użytkownik
Bolo78

Bienkowski robisz swiadka koronnego KO w pierwszej rundzie

Bolo78
Użytkownik
Bolo78

Roman Roman!!!

Bolo78
Użytkownik
Bolo78

Wyrownana walka

Bolo78
Użytkownik
Bolo78

Robisz chlopak tego Czeczena

Bolo78
Użytkownik
Bolo78

Jestem …Szymyszowski dajesz!

Vald
Gość
Vald

Sprawiedliwa wygrana Rajewskiego.
Wygrał 1 i 2 rundę, punktował.
W 3 rundzie Rajewski był już zmęczony i dlatego runda dla Romanowskiego, a kibice janusze w studio oczywiście gwizdali.

W.Mrozowski
Admin

Chyba jakiś beef między zawodnikami był.

W.Mrozowski
Admin

Zaraz start.

Tagi