UFC 211: Krzysztof Jotko przegrał z Davidem Branchem niejednogłośną decyzją

14 Maj 2017
2
UFC 211: Krzysztof Jotko przegrał z Davidem Branchem niejednogłośną decyzją

Za nami pełnowymiarowy pod względem czasu pojedynek Krzysztofa Jotko z Davidem Branchem na UFC 211 w Dallas. Po trzech rundach Polak przegrał niejednogłośną decyzją na korzyść Amerykanina.

Runda 1.

Chwila stójki, klincz i Branch obalił, skąd zdołał kontrolować przez dłuższy czas. Jotko zdołał wstać i obrócić pozycję, a nawet na moment samemu obalił rywala. Amerykanin szybko wstał i przyciska znowu do klatki. Polak rozkłada ręce na znak frustracji brakiem akcji rywala. Sędzia nie daje się zwieść i pozwala kontynuować akcję.

Runda 2.

Jotko przyciska tempo i trzyma środek, musi jednak uważać na grappling Brancha. Klincz Krzysztofa i obrotowy łokieć. David posyła niskie kopnięcie i trafia na krocze. Chwila odpoczynku i wznowienie. Jotko złapał więcej luzu w porównaniu do poprzedniej rundy, ewidentnie lepsza praca nóg. Jotko trafia sierpem i zaraz broni kontry w nogi. Branch wchodzi w nogi, ale Krzysztof w świetnym stylu wyjmuje najpierw jedną nogę i od razu się podnosi. Amerykanin sygnalizuje ciosy i klinczuje do klatki. Tym razem sędzia kupił gest frustracji Polaka i przerywa brak akcji. Dwa wysokie kopnięcia Krzysztofa, w tym obrotówka na gardę Brancha, który znowu wchodzi w nogi, jednak Jotko od razu wstaje.

Runda 3.

Prawdopodobnie decydująca runda dla obojga. Branch zaczyna kopnięciem na gardę i niezdarną obrotówką w powietrze. Obrotówka Jotko ale również na gardę. Klincz po ataku Davida, sędzia po chwili przerywa. Amerykanin szarżuje i obala, pełna garda, Polak szybko wstaje ale musi uważać na poddania. Klincz i przerwanie akcji przez sędziego. Kolano od Jotko, ostatnia minuta. Krzysztof podkręca tempo. Klincz Brancha na sam koniec.

Sędziowie punktowali 29-28, 28-29, 29-28 czyli niejednogłośna decyzja na korzyść Davida Brancha.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Bolo78
Użytkownik
Bolo78

Szkoda ze sie Krzyskowi tym razem nie udalo, ale beda jeszcze inni do ogrania. Trzymam kciuki za nastepny wystep!!

Lamikoboy
Gość
Lamikoboy

Szkoda, to byłą walka do wygrania. Krzysiek musi wygrywać, takie walki, jeżeli chce być kimś więcej niż przecietniakiem z UFC. Sama walka tragicznie słaba chyba najsłabsza w całej karcie. Zawodnicy zostali wybuczeni przez publiczność. Oby Dżotko wrócił silniejszy.