Michał Kita po przegranej z Pestą: „Życie bywa kurewskie, ale porażki mnie nie złamią.”

26 Czerwiec 2017
9

Michał Kita w roli jakiej niechętnie oglądają go fani, bo chwilę po przegranej w Czechach na XFN 3, gdzie mieliśmy okazję towarzyszyć mu podczas starcia z byłym zawodnikiem UFC Viktorem Pestą. Zabrzański fighter zapowiedział, że jeszcze o nim usłyszymy.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
5 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
LamikoboymoonW. MrozowskiboohmacherZawodnik32 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Lamikoboy
Gość
Lamikoboy
Offline

Szkoda Michała, sympatyczny zwodnik, ale niestety przegrywa najważniejsze walki i to już chyba się nei zmieni. Jechał trochę na fejmie i ludzie uwierzyli, że z Bedorfem to „przypadek”, poźniej Andryszak, a teraz Pesta zwolniony z UFC miażdży Kitę i pokazuje mu, że UFC to odległa planeta. Ciekawe czy KSW da mu jeszcze szansę ?

moon
Gość
moon
Offline

My tu toczymy żywa dyskusje, redaktor sie tak chwalił ostatnio jak to nie tyra na najwyższych obrotach a tu pewnie odsypia jak zwykle po każdej gali i ocknie sie pewnie późnym wieczorem albo nad ranem ???? Jakis moze komentarz z wrażeniami po gali? 🙂

moon
Gość
moon
Offline

Fajny wywiad z Kitą, za to właśnie lubie gościa, że nie pieprzy głupot jak inni tylko mówi jak jest. Moja sympatia do niego niestety nie przekłada się na jego pozycję w MMA. Młody już nie jest, może by tak odpocząć z miesiąc i przygotować się dłuższy czas do walki na spokojnie robiąc wszystkie plaszczyzny po kolei a nie na hura wchodzić do klatki i łapać po pysku. Mam nadzieje ze go jeszcze zobaczymy w KSW bo nawet jakby nie toczyl wojen o pas to bylby dobrym sprawdzianem przez jeszcze jego 4-5 walk dla młodych na opierzenie.

boohmacher
Gość
boohmacher
Offline

Po walce z Bedorfem(mimo porazki) i Wlodarkiem wiele dobrego sie po Kicie spodziewalem jednak dwie ostatnie porazki i ich styl pokazują ze odstaje od swiatowej czolowki. Mysle ze z takim bilansem KSW nie bedzie nim zainteresowane, chyba ze na rewanz z Bedorfem gdyby ten przegral kolejna swoja walke. Kita wspominal w wywiadach zanim zatrudnilo go KSW ze potrzebuje odpowiedniej ilosci $ zeby zawalczyc. Teraz w razie konca kariery w KSW nie wiem czy inne polskie organizacje Fen, Spartan, PLMMA wylaza taka kase zeby przekonac go do walki. Oby tak bo mimo wszystko chetnie bym go jeszcze zobaczyl.

moon
Gość
moon
Offline

Mam podobne zdanie tylko FEN i PLMMA płaci grosze wiec średnio to widze.

pool1892
Gość
pool1892
Offline

Po pierwsze dzieki za relacje. Fatalna sytuacja 3 porazki w 4 ostatnich walkach. Do momentu walki z Andryszakiem wierzylem bardzo w Kite i jego umiejetnosci przewidujac rychle zdobycie pasa KSW. Rzeczywistosc okazala sie inna spodziewalem sie ze Kita wypunktuje Peste. Ciekaw jestem przyszlosci Kity. Swoja droga mamy teraz obraz poziomow jaki reprezentuje Kita a jaki Tybura

K. Witek
Editor
K. Witek
Offline

Jakieś porównanie jest. Ciekawe czy rewanż z Bedorfem dojdzie do skutku. Wydaje mi się że nie prędko.

moon
Gość
moon
Offline

No chłop zamiata sobie powoli…