Daniel Cormier po przegranym rewanżu z Jonesem: „Jestem zawiedziony swoją osobą.”

30 Lipiec 2017
16

Największy rewanż ostatnich czasów, zmusił Joe Rogana do odstępstwa od jego reguły, która zabrania mu rozmawiać chwilę po nokaucie z przegranymi zawodnikami. Jeszcze pełen emocji, Daniel Cormier krótko podsumował swój nieudany rewanż z Jonem Jonesem na UFC 214:

Nie wiem… myślałem, że walka szła dobrze, nie wiem nawet co się stało. Otrzymałem kopnięcie na głowę, jestem zawiedziony swoją osobą. Nie wiem, jeżeli pokonał mnie dwukrotnie, nie ma więcej rywalizacji. Nie wiem co dalej.

Moment można zobaczyć raz jeszcze na video powyżej. Mimo porażki w trzeciej rundzie, DC pozostanie dla fanów cały czas świetnym mistrzem… #AndStill

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

16
Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
4 Comment threads
12 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
vamosmoonDariuszW. MrozowskiPrimo Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
vamos
Gość
vamos
Offline

czy tak sie zachowuje prawdziwy champion? płacze jak mała dziwka

Dariusz
Gość
Dariusz
Offline

To dobry czlowiek. Emocje wziely gore dziwko

vamos
Gość
vamos
Offline

wzruszające mała dziwko

moon
Gość
moon
Offline

Spokojnie panowie. Według mnie normalna reakcja normalnego gościa. Emocje górą. Dobrze ze taki drab zapłacze niż miała by to zrobić jakaś cio……a w rurkach ☠️

Primo
Gość
Primo
Offline

Problem jest troche bardziej rozbudowany , bo bedac mistrzem w ufc musisz brac tez pod uwage , ze mozesz byc wzorem do nasladowania dla dzieci/mlodziezy , wiec to co robisz poza ringiem rowniez ma wplyw na te slepo zapatrzone w Ciebie osoby (jestes poniekad osoba publiczna ) . Z drugiej strony tak jak wspomnial kolega , nikt nie jest krystaliczny i ja tam nie odwaze sie oceniac jednego czy drugiego bo po pierwsze kim ja jestem zeby to robic a po drugie nie znam ich osobiscie . Kazdy sobie stawia jakas tam granice moralnosci , ktorej nie przekracza i kazdemu… Czytaj więcej »

K. Witek
Użytkownik
K. Witek
Offline

Ja trochę ostro jestem nastawiony do DC przez to że gdy nie było Bonesa to czuł się bezkarnie wzywając go na pojedynek (rewanżowy), że czeka na niego i bez przerwy w kółko. I co teraz ma na usprawiedliwienie ? Jones przynajmniej się nie zbłaźnił i to co mówił zrobił. Skopał mu tyłek. A zachowanie Corniera przy werdykcie? Niczym Popek po walce z Pudzianowskim.
Ciekaw jestem czy dalej będzie szczekał do Jonesa czy odsunie się w cień.

Primo
Gość
Primo
Offline

Mi sie wydaje , ze po prostu pompowal balonik pod walke , dzieki czemu samej gazy mial banke , bo to , ze beda walczyc bylo oczywiste . SHOWBIZNES 😛

Bolo78
Użytkownik
Bolo78
Offline

A ja bede zawsze kibicowal DC bo dla mnie bedzie i jest extra ordinary gosc!!! przegral ok… ale jest rodzinnym facetem, ktory nie bierze gowna a ponad to w moim wieku i to szanuje!!!!! Jones to cpun, niestety ponad wszystkich zajebisty zawodnik…. ale jak powiedzial Pilsudski Chujowy czlowiek!!!!!

K. Witek
Użytkownik
K. Witek
Offline

A mnie naprawdę gówno obchodzi kto co robi poza klatką. Wielu zawodników coś ma za uszami i jakoś nikt tego nie rozdmuchuje jak przy osobie Jona. W klatce król i to się liczy. DC zna miejsce w szeregu, trzeci raz już chyba nie potrzeby…

moon
Gość
moon
Offline

Każdy ma swój pomysł na to aby podnieść swoją wypłatę. Również kompletnie mnie nie interesuje kto co robi poza klatką, ich sprawa. Ich nie obchodzi co ja robię poza oglądaniem mma 😉 Jedni są fajniejsi, jedni mniej fajni i niech kazdy sobie ocenia jak chce i co chce 😉 Najwazniejsza jednak jest klatka i pot pozostawiony na macie.

K. Witek
Użytkownik
K. Witek
Offline

Dołączam się do pytania.

moon
Gość
moon
Offline

Czyli zwykły „szołbiznesowy” myk. Ach, szkoda komentowac bo bym pojechal po bandzie a nie ma sie co denerwowac 😉 Dziekuje za informacje, ale mam nadzieje ze Redaktor bedzie troche bardziej wstrzemiezliwy w pisaniu w nawiasach kto jest czyim bratem skoro tak nie jest do konca 😉

K. Witek
Użytkownik
K. Witek
Offline

Dalej czekasz na Jona ?